» Recenzje » Munchkin - Dodatek Obfitości

Munchkin - Dodatek Obfitości


wersja do druku
Munchkin - Dodatek Obfitości
Munchkin to jeden z tych tytułów, których planszówkowcom (i czytelnikom Poltergeista) nie trzeba specjalnie przybliżać. Na przestrzeni lat, jakie minęły od jej premiery, gra wydawnictwa Steve Jackson Games doczekała się całego mnóstwa edycji i rozszerzeń, w tym także opublikowanych w polskiej wersji językowej.

Oprócz dużych, rozbudowanych suplementów, do Munchkina wydawane były również mini-dodatki, liczące zaledwie po kilkanaście kart. Takim mikrym rozszerzeniem był na przykład Conan Barbarzyńca, nawiązujący bezpośrednio do filmu z Jasonem M. w roli głównej.

Nie był to jednak pierwszy ani jedyny tego rodzaju produkt, jednakże w polskiej wersji językowej wydawca, firma Black Monk Games zdecydowała się na publikację mini-dodatków w całym zestawie zbiorczym, zatytułowanym Dodatek Obfitości. Tworzy go 110 kart składających się na osiem małych rozszerzeń, którymi kolejno są:

  • Wróżkowy Pyłek (15 kart) – ten suplement wprowadza nowego potwora, Błyskotliwie Dobrą Wróżkę, ale przede wszystkim daje graczom dostęp do kart Wróżkowego Pyłku – potężnego wsparcia, zdobywanych za... pomaganie innym graczom (sic!). Do jakiegoś stopnia może to motywować graczy do wspierania innych i przynajmniej trochę niwelować negatywną interakcję.
  • Munchkinomicon (15 kart) – oprócz tytułowego tomu zakazanej wiedzy, wprowadza do rozgrywki specjalne zaklęcia, których mogą używać posiadacze bluźnierczej księgi. Ta lubi zmieniać właścicieli, przechodząc z rąk do rąk, na przykład, gdy ktoś rzuci klątwę, poświęci poziom, albo... umrze. To rozszerzenie z kolei wydatnie podnosi poziom wzajemnego psucia sobie krwi przy stole. Punktuje ono u mnie nie tylko samym nawiązaniem do lovecraftowskiej spuścizny, ale i faktem, że dobrze może się wpasować do innych konwencji Munchkina, niż klasyczne fantasy – choćby Munchkina Cthulhu (co oczywiste) czy Conana.
  • Wzmocnienia Potworów (15 kart) – jak nazwa wskazuje, przynosi przede wszystkim karty wzmacniające monstra, choć nie zabrakło także takich, które pozwalają osłabić bestie, jak i klątw. Ten suplement powinien zainteresować przede wszystkim osoby grające na zasadach epickich rozgrywek, rozwijając swoje postacie powyżej 10. poziomu.
  • Księżniczki (15 kart) – tu dostajemy nową klasę postaci (tak, faceci też mogą być księżniczkami), nieco potworów i skarbów. Poza łączącym je tematem przewodnim to w zasadzie zestaw standardowych munchkinowych kart.
  • Smoki (15 kart) oraz
  • Wejście Smoków (15 kart) można traktować wspólnie. To, jak nietrudno się domyślić, potwory ze "Smok" w nazwie, ale nie zabrakło też tematycznych skarbów, klątw czy innych kart. Te rozszerzenia wprowadzają też znaną już zasadę (dotyczącą jak dotąd rekinów i nieumarłych), pozwalającą dokładać smoki do walki, w której bierze już udział jakiś jaszczur.
  • Żywi Inaczej (15 kart) z kolei koncentrują się na nieumarłych, dając sporo nowych potworów, nieco skarbów i klątw.
  • Grozmieniacze to zestaw zaledwie czterech kart, z których jedna to standardowe "Zyskujesz 1 Poziom", a jedna może zostać użyta wyłącznie w połączeniu z Wróżkowym Pyłkiem, to rozszerzenie oceniam więc zdecydowanie najsłabiej ze wszystkich zgromadzonych w Dodatku Obfitości.

Ostatnia karta z zestawu to pusta karta skarbu, którą można wypełnić samodzielnie, czyniąc dodatek unikalnym – aż prosi się o zorganizowanie konkursu, w którym zwycięskie prace trafiłyby do któregoś z kolejnych munchkinowych rozszerzeń.

Podsumowując recenzję i oceniając Dodatek Obfitości należałoby odpowiedzieć na pytanie postawione w podtytule tekstu. Traktowany jako całość, zestaw ten z pewnością może być niezbyt strawny. Nawet jak na standardy Munchkina, wrzucanie do jednego kotła Necronomiconu, wróżkowego pyłku, księżniczek i nieumarłych mogłoby tworzyć zwyczajnie niejadalną mieszankę, ale sądzę, że najlepiej podejść do niego jak do zestawu przypraw. Nie wszystkie będą równie dobrze pasować do rozmaitych wersji Munchkina, różne także będą modyfikacje przebiegu rozgrywki w zależności od tego, jakich elementów z rozszerzenia zdecydujemy się w niej użyć. Munchkinomicon może przydać na przykład Munchkinowi z Karaibów posmaku bluźnierczej grozy, ale dla odmiany dodawanie nieumarłych przeciwników albo smoków do Munchkina Zombie niekoniecznie musi się sprawdzić, i to nie wyłącznie z uwagi na odmienne rewersy kart.

Dodanie do standardowego Munchkina fantasy Wzmocnień Potworów albo Munchkinomiconu zwiększy trudność zabawy i wydłuży jej czas, podczas gdy Księżniczki i Wróżkowy Pyłek uczynią ją lżejszą i mniej przepełnioną negatywną interakcją, podobnie inne rozszerzenia zawarte w tym zestawie będą wpływać na przebieg i klimat rozgrywki. Dlatego grupy dobrze znające swoje potrzeby i oczekiwania powinny z tego rozszerzenia wydobyć znacznie więcej, niż takie, które szukają po prostu dodatkowych kart by zwiększyć dostępną ich pulę – tym znacznie bardziej poleciłbym sięgnięcie w pierwszej kolejności po tematyczne suplementy do konkretnych wersji Munchkina. Tym, którzy znają już różne wersje i edycje gry, Dodatek Obfitości może pozwolić na modyfikowanie tak zasad, jak i przebiegu rozgrywki – z pewnością jest to rozszerzenie, którego zakup warto rozważyć, nawet jeśli nie w pierwszej kolejności.

Plusy:

  • Kilka dodatków w jednym
  • Różnorodność

Minusy:

  • Nie do wszystkich wersji gry pasuje w jednakowym stopniu
  • Raczej dla bardziej doświadczonych i świadomych munchkinowców

 

Dziękujemy wydawnictwu Black Monk Games za udostępnienie rozszerzenia do recenzji.

7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Munchkin - Dodatek Obfitości
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Steve Jackson
Wydawca oryginału: Steve Jackson Games
Wydawca polski: Black Monk
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 2 do 6
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 60 min.
Cena: 69,95 zł



Czytaj również

Super Munchkin
Superbohaterowie dziś nisko latają, będzie Munchkin
- recenzja
Munchkin Conan
Pokonać potwory. Zgarnąć skarby. Wykiwać kumpli. I słyszeć lament ich kobiet.
- recenzja
Munchin Steampunk
Para, zębatki i nóż w plecach
- recenzja
Munchkin Edycja Jubileuszowa
Zagraj to jeszcze raz, Munchkin...
- recenzja
Munchkin Conan Barbarzyńca
Ile Munchkina w Conanie?
- recenzja
Munchkin Zombie 2: Kosi, kosi łapci
Powrót żywych munchkinów
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.