» Recenzje » Legends of Labyrinth

Legends of Labyrinth


wersja do druku
Legends of Labyrinth
Graliście w pasjansa? Na pewno każdy z was kiedyś próbował. A co Legends of Labyrinth może mieć wspólnego z układaniem kart? Dopóki nie zagracie, to się nie przekonacie, jaka to fajna zabawa.

Legends of Labyrinth zaprojektował Kamil Matuszak, który ma na swoim koncie dość duże sukcesy. Jest również autorem takich gier, jak: Labyrinth: The Paths of Destiny, Arkana Miłości czy Prawda czy Wyzwanie, które już zdobyły swoją rzeszę fanów. Natomiast za ciekawe grafiki odpowiedzialny jest Marek Roliński. Grupa wiekowa według mnie jest trochę zawyżona, ponieważ na opakowaniu widnieje, że gra jest przeznaczona dla dopiero od 14 lat. Do rozgrywki może zasiąść od 2 do 4 graczy, natomiast instrukcja wskazuje, iż zabawa potrwa do 60 minut i ma to swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Pudełko z grą jest dość nietypowe: z prostokątną obwolutą, a do tego, co rzadko się zdarza, otwiera się je z boku. W tym niestandardowym opakowaniu znajdziemy 3 różne talie: 55 kart Działań (pomarańczowy rewers), 46 kart Bohaterów (niebieski), 9 kart Drużyn (zielony) oraz plastikowe znaczniki graczy w różnych kolorach. Natomiast gdyby producenci wykonali mniejsze pudełeczko – obecne jest trochę za duże jak na tę liczbę komponentów – to można by było zabrać je ze sobą w podróż.

Pasjans nie jest taki zły

W Legends of Labyrinth gracze dzięki wcieleniu się we Władców będą musieli zbudować po 3 drużyny składające się z 4 takich samych kart zwykłych Bohaterów lub 4 różnych kart legendarnych Bohaterów. Gdy którykolwiek z graczy powoła trzecią drużynę, wówczas automatycznie wygrywa. Skupiać będziemy się więc głównie na bohaterach. Gra wydaje się banalnie prosta i taka jest naprawdę, zasady można opanować w minutę, a instrukcja też jest opisana zrozumiale dla każdego, bez względu na wiek.

Samo rozłożenie gry zajmuje dosłownie moment. Naszą planszą będzie 9 kart Drużyn, które kładziemy na środku stołu w taki sposób, w jaki wskazuje nam górny lewy róg (oczywiście zgodnie z jej podaną numeracją). Teraz musimy potasować wszystkie karty Bohaterów i karty Działań, które będą tworzyć talie. Każdy z graczy dostaje po 2 karty Działań, wybieramy gracza rozpoczynającego i można brać się do zabawy z Legends of Labyrinth. Jeszcze tylko małe ostrzeżenie, jakie widnieje w instrukcji. Mowa o wariancie zabawy bez kilku dodatkowych kart (GOLEM, ZARAZA!, OMAMIENIE!), które wprowadzają zbyt dużą interakcję. Ale nie warto z nich rezygnować, gdyż zabawa będzie bardziej urozmaicona.

Na początku tury dobieramy jedną kartę z talii Działań lub dwie, jeśli nie mamy na ręce żadnych. Teraz gracz ma dwie opcje do wyboru. Pierwszą jest zagranie kartą, ale nad tym rozwodzić się nie będę, gdyż to, co mamy zrobić jest napisane na karcie, którą wybieramy. Możemy popsuć szyki innym graczom w postaci podbierania im herosów, dobierać bohaterów czy nawet zwiększyć ilość akcji w swojej turze. Po wykorzystaniu karty Działań, odkładamy ją na stos kart odrzuconych. Drugą opcją jest powołanie drużyny poprzez zagranie kartami Bohaterów, natomiast na 9 rozłożonych kart na początku nie zwracamy uwagi. W momencie, kiedy już uda nam się ta sztuka, zaznaczamy utworzoną drużynę na naszej karcianej planszy specjalnym kryształkowym znacznikiem. Od tej pory mamy sposobność – zanim dobierzemy kartę Działań – skorzystać z dodatkowej zdolności, jaką uzyskaliśmy dzięki powołanej drużynie. Jeśli na początku swojej tury macie jakiegoś legendarnego Bohatera, możecie użyć jego zdolności, jeśli macie na to ochotę, a jeśli nie  to szansa na to przepada. Ostatnim krokiem w naszej turze będzie odrzucenie nadprogramowych kart Działań, gdyż na ręce nie możemy ich mieć więcej niż siedem. Proste? Jak najbardziej.

Przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę

Co do samego wyglądu gry, to karty są jednak odrobinę za cienkie i za giętkie, przez co trzeba na nie bardzo uważać. Od strony estetycznej, ilustracje przykuwają wzrok, również o znacznikach nie mogę powiedzieć złego słowa, gdyż wykonane są solidnie. Dużym plusem jest regrywalność. A dlaczego? Dlatego, że żadna rozgrywka nie wygląda tak samo, ile razy byśmy w nią nie grali. Natomiast losowość w Legends of Labyrinth  jest naprawdę bardzo duża. Wszystko kręci się wokół tych "przeklętych" kart, na nich się zaczyna i na nich kończy. Nie mamy wpływu na to, jaką kartę Działań czy Bohaterów dobierzemy z talii, ani na to, kiedy uda nam się powołać drużynę.

Kolejnym pozytywnym atutem jest negatywna interakcja. Autor gry wpadł na bardzo dobry pomysł z tym, iż można innym graczom utrudniać zdobywanie drużyn, aby przeszkodzić w dotarciu do zwycięstwa. Można tego dokonać poprzez zagarnięcie od innego zawodnika karty Bohatera, którego nam brakuje do utworzenia własnej drużyny. Zebrać drużynę nie jest jednak tak prosto, jak się może wydawać, trzeba trochę  pogłówkować, jakimi kartami zagrywać, by było dla nas korzystnie. W talii istnieją również karty, które pomogą nam w szybszym zdobywaniu drużyn czy w blokowaniu przeciwnika, aby nie zabrał nam żadnego bohatera. A po pierwszym ukończeniu gry przychodzi czas na rewanż, gdyż zemsta również musi się pojawić.

Świetnie prezentuje się skalowalność, obojętnie, ile osób z nami zasiądzie do rozgrywki, to i tak przebiega przyjemnie. W cztery osoby to wiadomo, karty szybciej znikają ze stołu, a we dwie jedynie może się trochę wydłużyć w czasie, ale pomimo tego gra w ogóle nie jest nudna. Cały czas dochodzą nam karty na rękę, ale również ich się pozbywamy albo wymieniamy na nowe z talii i tak w kółko.

Z gry odniosłam bardzo pozytywne wrażenia: reguły są banalnie proste do opanowania, rozgrywka szybka a do tego różnorodność kombinacji kart. Bardzo przypomina znanego chyba wszystkim pasjansa. Legends of Labyrinth jest ciekawą grą familijną, bardzo przyjemną, lekką, akurat na długie wieczory w gronie rodzinnym. Pozycja jest warta polecenia, szczególnie tym, którzy są miłośnikami gier karcianych.

Plusy:

  • proste zasady
  • świetne grafiki
  • szybkie partie
  • negatywna interakcja
  • spora regrywalność

Minusy:

  • trochę niefunkcjonalne pudełko

 

Dziękujemy wydawnictwu Let's Play za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Legends of Labyrinth
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Kamil Matuszak, Mateusz Pronobis
Ilustracje: Marek Roliński
Wydawca polski: Let's Play
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: 45 - 60 min.
Tagi: Let's Play | Marek Roliński | Kamil Matuszak | Legends of Labyrinth



Czytaj również

Komentarze Obserwuj


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.