» Recenzje » La Cosa Nostra

La Cosa Nostra


wersja do druku

Propozycja nie do odrzucenia

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

La Cosa Nostra
Wolny czas chętnie spędzasz przy planszówkach, a wśród twoich ulubionych dzieł znajdują się Ojciec Chrzestny, Chłopcy z ferajny i Człowiek z blizną? Może sam chciałbyś stanąć na czele mafijnej rodziny?

W zabawie weźmie udział od 3 do 5 graczy, którzy wcielą się w głowy gangsterskich rodzin prowadzących swe ciemne interesy na ulicach Nowego Jorku. Naszym celem będzie zgromadzenie jak największych pieniędzy uzyskując je ze wszystkiego co nielegalne lub wątpliwie moralne (ze względu na tematykę gra ma na pudełku znaczek wiekowy "16+"). Na porządku dziennym będą handel narkotykami na ulicach Wielkiego Jabłka, prostytucja, malwersacje i korupcja. Dodajmy, iż twórcą mafijnych struktur jest niemiecki projektant Johannes Sich, który wystąpił również w roli ilustratora gry. Co dla krajowych graczy może być ważne, już niedługo na platformie Wspieram.to startuje kampania zmierzająca do ufundowania polskiej wersji językowej gry. My tymczasem skorzystaliśmy z uprzejmości wydawnictwa Baldar, które przekazało oryginalną, niemieckojęzyczną wersję tytułu.

Pudełko o okładce zdobionej przez grafikę przywodzącą na myśl serię Grand Theft Auto skrywa przede wszystkim karty, których jest zresztą całkiem sporo: 30 kart Gangsterów, 34 karty Interesów, 90 kart Rozkazu, 33 karty Wpływu, 3 karty Monopolu, 5 kart Bossów, 1 karta gracza rozpoczynającego, 100 banknotów w czterech nominałach, 4 kostki, 2 podkładki na karty, 25 żetonów Układu i instrukcja.

Sycylijczyk w kasynie

Przygotowanie zabawy do trudnych nie należy – gracze wybierają po jednym z pięciu kart Bossów, na odwrocie których zaprezentowane zostały startowe karty dla tegoż mafiosa. Wraz z nim otrzymujemy sześć kart Gangsterów przypisanych do danej rodziny. Posiadają oni jednak różne oznaczenia, po trzech z nich mamy do dyspozycji od pierwszej rundy, a pozostałych skaperujemy dopiero w dalszej fazie gry. Pośród uczestników kładziemy obie podkładki - na pierwszej umieścimy karty Interesów (cztery wykładamy odsłonięte na tzw. Rynek na podkładce) i Monopolu, zaś na drugiej karty Rozkazu i Wpływu. Rozkazy zostały podzielone na cztery rundy i każdemu stosikowi odpowiada dedykowane miejsce na planszy. Uczestnicy dostają też po trzy karty Wpływu (Kapuś, Intrygant, Sługus), 2.000 w gotówce, a partię rozpoczyna osoba, która jako ostatnia popełniła jakieś przestępstwo.

Całość składa się z czterech rund, a każda z nich z tej samej liczby faz. Zaczynamy od Pobierania kart, zgodnie ze wskazówkami znajdującymi się na planszy określającymi liczbę kart Rozkazu i Wpływu, które każdy musi pobrać. Następnie zajmujemy się planowaniem naszych poczynań. W tym celu na zmianę gracze układają jedną kartę Rozkazu zasłoniętą na którymś ze swoich gangsterów aż do momentu, gdy wszyscy podwładni będą mieli określone zajęcie. Wykonywanie tego na zmianę jest o tyle ważne, iż poza danym Rozkazem możemy zlecić naszym ludziom także Zakup Przedsiębiorstwa lub Biznesmena spośród wyłożonych na Rynku. W takim wypadku karta Interesu ląduje odkryta na naszym gangsterze, co równocześnie zabiera szansę innym graczom na jej wykupienie. Co prawda karty te się powtarzają, ale nie na tyle, aby utrata potencjalnego Biznesmena była traktowana zupełnie obojętnie. Wszystkie te ruchy to inwestycje – nie dość, że Diler, Alfons, Lichwiarz, Przedsiębiorstwo odpadów lub Warsztat zapewnią dochód na koniec rundy, to także pozwolą na wykonywanie bardziej intratnych zleceń.

Gdy już wszyscy kryminaliści mają zajęcie, można "wyruszyć w teren". Podobnie jak podczas planowania, również w tej fazie każdy z graczy wykonuje po kolei tylko po jednym zamierzonym Rozkazie lub Zakupie, aż wszystkie zostaną wypełnione. Za zakupione karty Interesów należy zapłacić dopiero w tej chwili, a nowe nabytki położyć odkryte na swoim obszarze gry. Większej uwagi wymaga wykonywanie zleceń, np. Włamania, Pobicia czyjegoś Biznesmena, Zlikwidowania gangstera oponenta, Wyprania brudnych pieniędzy i innych. Ten rodzaj kart posiada zazwyczaj dwie opcje, a ich wcielenie w życie pozostaje zależne od rzutu kostką. Pierwszy, mniej opłacalny, wymaga zwykle wyrzucenia na jednej z kostce wyniku co najmniej równego liczbie oczek na karcie. W drugim przypadku sytuacja wygląda niemal tak samo, z tym że do spełnienia warunku trzeba uzyskać odpowiedni rezultat już na dwóch kostkach, co z kolei przyniesie nam więcej gotówki, pozwoli kupić nowy biznes za znacząco mniejszą kwotę, lub umożliwi trwałą likwidację Biznesmena wrogiej rodziny zamiast zwyczajnego unieszkodliwienia do końca rundy. Karty Rozkazu to niemal natychmiastowa korzyść, więc szczególnie ważne jest przypasowanie ich do odpowiednich członków swojej rodziny, na co wpływ ma ciekawe rozwiązanie odnośnie przestępczych umiejętności gangsterów. Ci posiadają na kartach symbole pistoletów i zależnie od ich liczby podczas realizacji Rozkazów chwycimy w dłoń odpowiednią liczbę kości, np. dwie kości w przypadku złoczyńcy z dwoma pistoletami. Wcześniejsze planowanie pozostaje więc istotne, choć najważniejsze wciąż pozostaje dostosowywanie się do zmiennych warunków gry.

Buty z betonu

Za sprawą kart Wpływu możemy zwiększyć siłę naszego kryminalisty aby rzucać jedną kością więcej, zmniejszyć wymagane wyniki na kościach do niższego pułapu. Również dla miłośników negatywnej interakcji coś się znajdzie; w końcu nazwy kart jak np. Szpieg czy Odwrócenie uwagi zobowiązują i dzięki nim odbierzemy jedną kość któremuś z wrogich gangsterów lub podejrzymy zaplanowane akcje innych rodzin co znacznie ułatwi również nasze poczynania. Nie bez znaczenia pozostaje kolejność podjętych działań, ponieważ możemy zaplanować Zakup przedsiębiorstwa lub Biznesmena nawet nie będąc w posiadaniu potrzebnej do tego gotówki. Wystarczy więc podjąć się w pierwszej kolejności zlecenia, który przyniesie nam pieniądze, a potem zainwestować je w daną kartę Interesu.

Czasem wystąpić może problem w postaci Rozkazów z wymaganiami wstępnymi, np. posiadaniem Gliniarza i Prawnika lub dwóch Alfonsów. Nie zawsze jednak będziemy ich mieli na swoich listach płac w przeciwieństwie do innej rodziny. Wówczas możemy zdecydować się na podjęcie negocjacji z pozostałymi uczestnikami, aby uzyskać pomoc np. Dilera. Naturalnie nie musimy zdradzać kwoty jaką możemy uzyskać w ramach udanej akcji, a wymiany mogą być różne, niekoniecznie na szali musi stać gotówka. Mogą to być też obietnice zawieszenia broni, udostępnienia swojego Przedsiębiorstwa lub Biznesmena w kolejnych rundach, ale nikt nie zmusi nas do przestrzegania warunków słownej umowy. Dane nam więc będzie wystawienie na próbę zaufania współgraczy, a prędzej lub później wynajmujący zapragną czegoś więcej niż tylko słownych obiecanek. W takiej sytuacji nasz żeton Układu ląduje na potrzebnej karcie, jednocześnie zobowiązując nas do zapłaty. Warto napomknąć, że Układy można zawierać do momentu poprzedzającego wykonanie Zlecenia. Daje to pole do popisu, zwłaszcza w dalszych rundach, kiedy to bardziej opłacalne okaże się skorzystanie z Biznesmena przeciwnika, zamiast jego wykupienia, bo dzięki temu będziemy mieli szansę na dodatkowy Rozkaz.

W przypadku kompletnej desperacji, gracz może się również zdecydować na zawarcie Układu dotyczącego karty dopiero zaplanowanej do zakupu. Opcji jest więc wiele, ale w głowie zawsze wypada mieć plan awaryjny - niemal zawsze trafi się chętny do popsucia nam szyków. A że Biznesmenów i Przedsiębiorstwa można dezaktywować do końca rundy albo nawet eliminować całkowicie, to trzeba być gotowym na niemiłe sytuacje. Nasi kryminaliści także do kuloodpornych nie należą i ich likwidowanie przysłuży się rywalowi w dwójnasób. Raz, że gangster nie wykona już dla nas żadnego Zlecenia, a dwa, że na koniec gry przeciwnik otrzyma on premię za zabitych gangsterów. W drodze do zwycięstwa można się też skupić się głównie na pokazie siły, ponieważ łączna moc złoczyńców jest przemnażana przez coraz większy wskaźnik gotówkowy. Wśród kart Rozkazu znajduje się także kilka tzw. Reakcji, które pozwolą nam ocalić (przy korzystnym rzucie kośćmi) swojego człowieka, a nawet dokonać odwetu na napastniku.

Omerta

W trakcie zabawy można sięgnąć również po Szantaż zapewniający dodatkowe banknoty - wystarczy złożyć propozycję zaniechania ataku na własność przeciwnej drużyny w zamian za pieniądze. Naturalnie nikt nie zabroni nam blefować. Innym sposobem na zagarnięcie jak największej gotówki jest utworzenie jednego z trzech Monopolów, spośród Prostytucji, Narkotyków i Pożyczek. W tym celu trzeba posiadać co najmniej dwóch Biznesmenów (kolejno Alfonsi, Dilerzy i Lichwiarze) i równocześnie mieć ich na usługach więcej niż pozostali gracze razem wzięci. Monopol zapewnia dodatkowe 5.000 na rundę, choć można go utracić na wskutek różnych działań. Aby maksymalizować zyski możliwa jest także wymiana swoich kart Interesów (nie licząc tych na ręce), pożyczanie pieniędzy, zawieranie, nie oszukujmy się, krótkoterminowych sojuszy czy blefowanie.

Na końcu rundy pozostaje nam podliczyć dochody z prowadzonych interesów, pobrać odpowiednią sumę, i w przypadku chęci oraz odpowiedniego stanu gotówkowego – wynająć kolejnego gangstera, lecz maksymalnie jednego na rundę. Następnie aktywujemy zneutralizowane karty (te nie przynoszą zysku aż do następnego zliczania pieniędzy). Wygrywa osoba, która na koniec czwartej rundy zgromadzi największy majątek.

Człowiek z blizną

Podsumowanie zacznijmy od wykonania – jest ono przyzwoite, choć nierówne. Niezbyt grube, acz wytrzymałe karty ozdabiają utrzymane w ciemnej, szarawej kolorystyce komiksowe rysunki, idealnie wpasowujące się w tematykę rozgrywki. Kości są standardowe, ale już banknoty są bardzo cienkie i nieco małe, bardziej pasowałyby do gry dziecięcej nie zaś do rozgrywki, podczas której wcielamy się w mafiosów. Podobnie ma się kwestia podkładek pod karty – nie są one niestety tekturowe, i decydując się na grę na niestabilnym podłożu, plansze będą się zwyczajnie wyginać i marnieć w oczach. Ale są to kwestie techniczne, które polski wydawca będzie miał możliwość poprawić. Decydując się na spędzenie czasu z tym tytułem należy przygotować odpowiednio dużą przestrzeń do gry. Same partie zajmują do półtorej godziny, ale ze względu na konieczność umieszczania kart gangsterów, Interesów i pieniędzy w widoczny dla każdego sposób, już w drugiej lub trzeciej rundzie na stół wkrada się chaos, który potrafi spowolnić rozgrywkę.

Mimo potknięć natury technicznej, od strony mechanicznej gra prezentuje się bardzo interesująco, a do tego ujmuje swoim klimatem. W drodze do celu nie jesteśmy skazani tylko na jedną taktykę, dróg jest co kilka, a wszystkie i tak są weryfikowane w trakcie partii. Blefowanie, szantaż, zawieranie sojuszy lub korzystanie z zasobów innego gracza przy jednoczesnej eliminacji  jego gangstera sprawiają, iż można poczuć się jak młody Vito Corleone dopiero budujący potęgę swojej rodziny. Przyjemnie gra się nawet przy trzech osobach, choć ze względu na szeroką gamę negatywnej interakcji nieco większe możliwości mamy w cztero lub pięcioosobowym gronie. Niezależnie jednak od liczby mafiosów zasiadających przy stole, do gry chce się po prostu wracać, chociażby po to by wziąć odwet na rywalu jednocześnie rzucając od niechcenia "to nic osobistego".

Pomimo prostoty zasad i nieskomplikowanej mechaniki, La Cosa Nostra okazała się bardzo dobrą grą, która umożliwia sporo kombinacji w dążeniu do celu, choć i tak najbardziej przydatna okazuje się elastyczność w trakcie zabawy. Stawiając pierwsze kroki w przestępczym światku Nowego Jorku będziemy mogli skorzystać ze wszystkich możliwych środków, od propozycji współpracy przez szantaż i zastraszenie aż po jawną przemoc. Świetna produkcja, przy której z przyjemnością spędzą czas nie tylko zagorzali fani mafijnej tematyki.

Plusy:

  • Interesująca mechanika
  • Satysfakcjonująca rozgrywka
  • Łatwo przyswajalne zasady
  • Wymaga kombinowania
  • Grywalność
  • Tematyka i klimat
  • Porcja sensownej negatywnej interakcji
  • Grafiki na kartach

Minusy:

  • Nieco mniejsze możliwości przy trzech graczach
  • Przez mnogość kart na stole łatwo wkrada się chaos
  • Wykonanie plansz i banknotów

 

Dziękujemy wydawnictwu Baldar za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

W artykule wykorzystano zdjęcia opublikowane w serwisie Boardgamegeek.

8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: La Cosa Nostra
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Johannes Sich
Ilustracje: Johannes Sich
Wydawca oryginału: Hard Boiled Games
Data wydania oryginału: 2014
Liczba graczy: od 3 do 5
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: 90 minut



Czytaj również

Orlean
Gdzie wszyscy moi... poddani?
- recenzja
Simurgh: Zew Władcy Smoków
Więcej i lepiej
- recenzja
Simurgh
Perskie smoki
- recenzja
Cthulhu Światy
Humor i groza
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.