» Recenzje » Gorączka podziemnej mocy

Gorączka podziemnej mocy

Gorączka podziemnej mocy
W Gorączce podziemnej mocy, jak w wielu tego typu grach, wyruszamy do podziemi zabijać potwory. Ale tym razem atakujemy je gołymi rękami. Dosłownie.

Po co komu miecz, łuk czy magiczne runy? Okazuje się, że żyjące w podziemiach bestie równie skutecznie można poskromić zwykłym plaśnięciem dłonią. Trzeba tylko uważać, aby nie dać się uprzedzić innym bohaterom. 

Niewidzialna ręka zniszczenia

W wydanej przez Lucrum Games karciance każdy z uczestników kontroluje dwóch herosów. Jednego symbolizuje prawa dłoń gracza, drugiego lewa. Zabawa polega na atakowaniu pojawiających się na środku stołu monstrów. Co rundę gracze wyciągają po dwie zakryte karty potworów. Układają je w taki sposób, aby wszyscy uczestnicy mieli równe szanse do nich sięgnąć, po czym jednocześnie je odsłaniają. 

Zaatakowanie potwora odbywa się poprzez... przykrycie go dłonią. Musimy to zrobić, zanim uczyni to inny gracz. Znaczenie ma też fakt, którą ręką się posłużymy – od tego zależy, który z naszych bohaterów weźmie udział w walce. Można zaatakować obiema dłońmi jednego potwora (wtedy walczy z nim jednocześnie dwójka bohaterów), nie można natomiast atakować bestii, którą przykryła już obca dłoń. W sytuacji spornej, gdy dłonie dwojga graczy znajdą się na karcie jednocześnie, bierze ją ten, komu udało się zakryć większą powierzchnię.

W każdej rundzie mierzymy się z maksymalnie dwoma potworami. Jeśli rywale nas uprzedzą i nie zostanie dla nas nic ciekawego, możemy w ogóle zrezygnować z ataku. Wtedy tracimy jednak szansę na zdobycie złota, a to od ilości tego cennego kruszcu zależy końcowe zwycięstwo. 

W kolejce do smoka

Gdy zdobędziemy kartę potwora, musimy z nim walczyć. Mechanika starcia nie jest szczególnie skomplikowana. Nasi bohaterowie dysponują czterema rodzajami umiejętności, którym przypisane są wartości punktowe. Na karcie każdego potwora jest zaznaczone, które z nich wykorzystuje się w walce przeciwko niemu. Jeśli poziom tych zdolności jest u naszego bohatera wyższy niż wynosi poziom obrony wroga, zgarniamy strzeżone przez niego złoto i zwiększamy o jeden punkt poziom danej umiejętności. Natomiast w przypadku porażki tracimy jedną sztukę złota.

Po rozegraniu dziewięciu rund przychodzi czas na finałowe starcie – na stole lądują karty bossów. Smoki i Władcy Podziemi są silniejszymi przeciwnikami niż zwykli wrogowie, dlatego obligatoryjnie walczymy z nimi oboma bohaterami. Nie trzeba już natomiast rywalizować o możliwość stoczenia z nimi pojedynku – każdy gracz może próbować zdobyć skarby jednego wybranego bossa, nawet pokonanego już przez innego gracza. Gdy wszyscy stoczą boje, następuje podliczenie wyników. Kto zgromadził najwięcej złota, ten wygrywa... O ile dla któregoś z graczy będzie to miało znaczenie.

Zabierz rodzinę do podziemi

Jak łatwo się domyślić, Gorączka podziemnej mocy to gra, którą należy traktować z przymrużeniem oka. Rozgrywka ma sens tylko jako zabawa, w trakcie której bardziej od zwycięstwa liczy się śmiech podczas zdarzających się w fazie dobierania potworów nieporozumień i pomyłek. Na pozostałe aspekty gry lepiej machnąć ręką, bo mechanika jest tak uboga, że trudno podchodzić do niej na poważnie.

Grę stworzyli Rustan Håkansson i Eli Håkansson, ojciec i syn. Już samo to jest wyraźną wskazówką, w jakim gronie grać w Gorączkę. Poza postawieniem na zabawę kosztem rywalizacji, o wyraźnie familijnym zamyśle rozgrywki świadczy też ilość miejsca, jakie trzeba wygospodarować na rozgrywkę – aby wszyscy gracze mogli swobodnie sięgać po karty, konieczny będzie solidny rodzinny stół. Oprawa graficzna jest bardziej żartobliwa niż klimatyczna, a mimo to przyjemna dla oka, choć nie zaszkodziłoby, gdyby rysunki na kartach skarbów i potworów były trochę bardziej pomysłowe. Jakość techniczna kart jest już niestety znacznie mniej zadowalająca – są one bardzo cienkie i podatne uszkodzenia, a ich brzegi łatwo wystrzępić, zwłaszcza że w trakcie rozgrywki mamy z nimi bardzo intensywny kontakt.

Karcianka przeznaczona jest dla 2-5 osób, ale jak to zwykle bywa w tytułach opartych na zabawie i chaosie, najlepiej gra się w górnych wariantach osobowych. Przy trzech osobach przy stole jest pusto i panuje mało zamieszania, a to ono jest esencją tej gry. W dwie osoby nie ma zaś w ogóle sensu grać – widzimy nawzajem odsłaniane karty i jeśli którąś upatrzymy, nikt nie zdąży nas uprzedzić, nie dochodzi więc do kolizji i starć ręka w rękę, które generują najwięcej śmiechu i zabawy.

Mechanicznie każda rozgrywka w Gorączkę jest taka sama, natomiast to, jak faktycznie będzie wyglądać, zależy od nastawienia i chęci współgraczy. One też zadecydują, czy będzie to zabawa na wiele rozgrywek czy tylko na kilka razy.

Plusy:

  • szybka, łatwa i przyjemna
  • w fazie "rękoczynów" dostarcza sporo śmiechu
  • dobrze się sprawdza w familijnym gronie

Minusy:

  • jakość techniczna kart
  • mechanika wymyślona w dwie minuty
  • wariant dwuosobowy
  • przy większej liczbie graczy wymaga sporo miejsca

Dziękujemy wydawnictwu Lucrum Games za udostępnienie egzemplarza do recenzji

6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Gorączka podziemnej mocy
Typ gry: karciana niekolekcjonerska
Projektant: Rustan Hakansson, Eli Hakansson
Ilustracje: Lauri Bremer, Tuuli Hypén, Jere Kasanen
Wydawca oryginału: Lautapelit.fi
Data wydania oryginału: 10.2016
Wydawca polski: Lucrum Games
Data wydania polskiego: 3.11.2017
Liczba graczy: od 2 do 5
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: od 13 do 19 minut
Cena: 55.95 zł



Czytaj również

Wyspa Kwitnącej Wiśni
Duży potencjał w małym pudełku
- recenzja
Wojna narodów
Wojna bez wojny
- recenzja
Jak wściekłe psy
Tarantino na stole
- recenzja
Najemnicy: Parszywa Drużyna
Wyprawa po skarby Kireland
- recenzja
Red7
Wszystkie kolory tęczy
- recenzja
Intryganci
Strzeż się spisków
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.