hoMaro: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam24-01-2012 17:47
POMYŁKA LOSU?
Wybrałem się dzisiaj do lekarza.Lekarz to słowo może zbyt wygórowane jeśli chodzi o psychologa
jak na mój gust.Dostałem skierowanie na wizytę więc poszedłem.Po krótkiej rozmowie zdjagnozował
u mnie lęk wysokości.Wielka mi diagnoza!Sam to wiedziałem od urodzenia.Próbowałem dopytać
o jakieś sposoby leczenia tejże przypadłości.Jak dowiedziałem się,mój lęk naukowo nazywa się
akrofobia ale co do leczenia niestety niewiele miał do powiedzenia.Co mi z tego,że wiem teraz,
że "akrofobii przypisywano warunkowaniu lub traumatycznemu doświadczeniu związanemu z wysokością"?
Co mi z tego,że teraz naukowcy zmienili pogląd i twierdzą,że "jest jednym z najczęściej sugerowanych
wrodzonych lub nieasocjatywnych lęków"?
Jedyne co dowiedziałem się pożytecznego,że przeprowadzono kilka obiecujących badań nad leczeniem
lęku wysokości za pomocą rzeczywistości wirtualnej ale...nie w naszym kraju.Więc co?Mam migrować?
Pewnie,że mógłbym jak inni:polecieć za granice.Tam posiedzieć trochę i wrócić,a przy okazji wyleczyć się.
Mógłbym.Pewnie,że mógłbym.Wsiąść w pociąg czy autobus i pojechać,bo samolot z oczywistych przyczyn
odpada.Niestety jakoś dziwnie związany jestem z tym krajem.
Są tacy co z tym żyją i dają sobie świetnie radę.Więcej!Wszyscy moi znajomi twierdzą,że i ja poradzę sobie
z tym problemem ale oni nie wiedzą o czym mówią,bo wśród nich nie ma nikogo z podobną przypadłością.
I gdy tak sobie teraz stoję i patrzę na inne ptaki które latają to im zazroszczę ale również myślę sobie,
że pomyłką losu było to,że urodziłem się gołębiem.
Poleć innym tę notkęWaszym zdaniem...