» Recenzje » Planet Nomads

Planet Nomads


wersja do druku
Planet Nomads
Survivalowe sandboxowe tytuły ostatnio cieszą się dużą popularnością. Jednak – poza oprawą graficzną i tematyką – pozostają bliźniaczo do siebie podobne. W końcu czy można do takiej gry wprowadzić coś oryginalnego, co wyróżni ją na tle innych?

Fabuły – brak, zagrożenie – niewielkie, szanse przeżycia – duże: tak w skrócie można opisać najnowszą produkcję studia Craneballs. W tej chwili gra znajduje się na etapie Wczesnego Dostępu na platformie Steam. W Planet Nomads wcielamy się w astronautę. Nasza jednoosobowa kapsuła rozbija się na nieznanej planecie, a my posiadamy zaledwie kilka podstawowych rzeczy do życia. Na szczęście wśród tych przedmiotów znalazła się drukarka 3D, która na najbliższe dni stanie się naszym najlepszym przyjacielem. Dzięki niej i zebranym na planecie surowcom możemy tworzyć podstawowe komponenty służące do wybudowania znacznie bardziej skomplikowanych maszyn niezbędnych do przeżycia w nowym środowisku.

Wrażenie ogólne? Gra nastawiona jest wyłącznie na eksploracje obcej planety i tyle. Znajdziemy raptem kilka minerałów, poznamy trochę nowych zwierząt i zapatrzymy się na ładne krajobrazy. Nie ma tutaj żadnych nowości, a samo zwiedzanie globu tylko z początku jest ciekawe, w późniejszej rozgrywce zamienia się w przymusowe spacerowanie w poszukiwaniu zasobów.

Nasz bohater jest kosmicznym Robinsonem Crusoe, a Planet Nomads pozwala na wypróbowanie jego możliwości w dwóch trybach rozgrywki. Pierwszy, łatwiejszy, to Creative mode, nastawiony głownie na zapoznanie z mechaniką i zasadami rządzącymi światem gry. Na przykład tworzenie kolejnych niezbędnych elementów do zaspokojenia potrzeb życiowych nie wymaga specjalnych nakładów pracy, ale obowiązuje nas zbieractwo zasobów pozwalających na rozwój technologiczny. Co jest istotne, możemy w dowolnym momencie grę zapisać. Trudniej oczywiście prezentuje się drugi rodzaj rozgrywki – Survival. Surowce nie są już tak łatwo dostępne, pogoda staje się o wiele kapryśniejsza, a każdy nowy element wymaga odblokowywania wcześniejszych komponentów. I oczywiście dochodzi niezbyt przyjaźnie nastawiona fauna. A gry nie możemy już dowolnie zapisywać. Tak naprawdę wspominane tryby nie są specjalnie innowacyjne w porównaniu do innych gier z gatunku survivalowych sandboxów.

Oczyma rozbitka

Sama mechanika wygląda dość zwyczajnie: pożywienie uzyskujemy z flory i fauny występującej na planecie. Oczywiście, aby coś nadawało się do spożycia, musi zostać przetworzone – mamy do tego specjalne urządzenia. Podobnie jak kapsułę do leczenia, drukarkę sprzętu, leków, broni oraz samowystarczalne baterie. Do tego dochodzą gotowe elementy składające się na ściany, sufit  i podłogę. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy stworzyli sobie bazę wielkości małego miasta lub zrobili przytulną batjaskinię kilka metrów pod ziemią. Z tym akurat nie będzie problemu, bo system „budowania” jest prosty w obsłudze i mocno intuicyjny.

Mimo prostoty i wtórności, nie można jednak twórcom odmówić kilku dość ciekawych rozwiązań. Na przykład, jak przystało na kosmiczną kolonizację, w naszym asortymencie znalazł się łazik. Jednak o ile jazda samych pojazdem sprawia wiele zabawy, to jednak boli niedopracowane sterowanie. Prowadzi się go okropnie, nie wspominając, że koła dość łatwo potrafią się zblokować.

Są także momenty, w których odnosi się wrażenie, że twórcom zabrakło nieco wyobraźni lub umiejętności. Tak wygląda sytuacja z pływaniem. Akwenów, zarówno tych płytkich, jak i głębokich, z podziemnymi jaskiniami, nie brakuje. Niestety, nie możemy zanurkować poniżej kilku metrów pod wodą, aby na przykład pozwiedzać zachęcająco wyglądającą wnękę. Kolejna sytuacja to błąd sprawiający, że w pobliżu dużych elementów stoimy w powietrzu, a nie na obiekcie. Chociaż są to detale, to za ich sprawą na etapie Wczesnego Dostępu rozgrywka wydaje się mało realna.

Poza wspomnianymi drobiazgami pojawia się kilka poważniejszych błędów, przede wszystkim bugi otoczenia. Notorycznie fragmenty zniszczonych skał wiszą w powietrzu, a modele przenikają się czasem w dziwny sposób. Oliwy do ognia dolewają tekstury, za które można wpaść. Niestety, w tym ostatnim przypadku raczej będziemy już skazani na ponowne uruchomienie gry. Podobnie tragicznie prezentuje się system walki. Jest nieintuicyjny i mało sprawny, a gdy atakuje nas bestia nie można nawet uciec, bo... no właśnie, dlaczego?

Nie wszystko stracone

Dużym atutem gry jest z pewnością oprawa graficzna. Wrażenie robią przede wszystkim światło i zmieniające się pory dnia. O zmierzchu czy zachodzie jest barwnie i kolorowo. Uwagę przyciąga również różnorodność ukształtowanie terenu, od gęstych lasków, kraterów i pustyń, aż do jaskiń, których zwiedzanie sprawia niemało zabawy. Niestety, z oprawą dźwiękową jest biedniej. Na obecną chwilę w grze występują same podstawowe głosy – i tylko delikatna muzyczka w tle, na którą nie zwraca się uwagi.

Planet Nomads z pewnością jest produkcją godną zainteresowania, ale tylko dla fanów gatunku i kosmicznych klimatów. W innym wypadku tytuł zwyczajnie wyda się mało oryginalny, a nawet nudny. Zwłaszcza, że na obecnym etapie Wczesnego Dostępu twórcy cały czas pracują nad udoskonaleniem animacji i wyeliminowaniem błędów. Dodatkowo grze z pewnością brakuje jeszcze jakiegoś bodźca, który wymuszałby na graczu nieco więcej przebiegłości i sprytu w przetrwaniu na obcej planecie - samo zbieractwo i niezbyt agresywne zwierzęta to zdecydowanie za mało, aby pograć w nią dłużej niż kilka godzin.

Plusy:

  • oprawa graficzna
  • intrygująca dla miłośników kosmicznych klimatów
  • różnorodność otwartego świata

Minusy:

  • za mało oryginalności jeśli chodzi o Survival i Creative mode
  • błędy, dużo błędów
  • słaby system walki
  • muzyka
6.5
Ocena recenzenta
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Planet Nomads
Producent: Craneballs
Wydawca: Craneballs
Data premiery (świat): 2017
Data premiery (Polska): 2017
Platformy: PC: Windows, OS X i Linux
Wymagania sprzętowe: Intel i3-6300 / AMD FX 6300, 4 GB RAM, NVIDIA GeForce GTX 550 Ti / AMD R7 260x, DirectX 11, 6 GB wolnego miejsca na dysku twardym
Strona WWW: www.planet-nomads.com
Sugerowana cena wydawcy: 30,00 USD

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.