» Artykuły » Publicystyka » Jesienna Konferencja CD Projekt 2010

Jesienna Konferencja CD Projekt 2010

Jesienna Konferencja CD Projekt 2010
Nie ma chyba w naszym kraju nikogo, kto interesując się grami komputerowymi, nie znałby firmy CD Projekt. Zwłaszcza, że przez ostatnie miesiące dystrybutor ten nie dawał o sobie zapomnieć. Naturalnym jest więc fakt, że na czwartkowej Jesiennej Konferencji CD Projekt dziennikarze stawili się tłumnie. Dodatkową zachętą był, przewidziany na drugą część imprezy, pokaz Wiedźmina 2.

Na tak ważnym wydarzeniu nie mogło oczywiście zabraknąć serwisu Poltergeist. Dlatego też, ochoczo udałem się do Fabryki Trzciny na ul. Otwockiej w Warszawie i z niecierpliwością czekałem na rozpoczęcie konferencji. Organizatorzy robili wszystko, by dziennikarze czuli się jak najbardziej komfortowo. Na reporterów czekała kawa i herbata, a chętnym do przeprowadzenia wywiadów pomagał Robert Purzycki. Najczęściej wystarczyło więc zgłosić chęć rozmowy z daną osobą i po kilku minutach można było zaczynać. Wielkie brawa dla CD Projektu. W końcu, kilka minut przed 15:00, wpuszczono nas na główną salę. Całe wydarzenie prowadził Miłosz Brzeziński (to właśnie jego żarciki są śródtytułami w niniejszym tekście).


"Wyjście na środek jest jak małżeństwo, bo wszystko, co powiemy, na pewno zostanie obrócone przeciwko nam."

Jako pierwszy, na środek wyszedł Michał Gembicki, dyrektor zarządzający CD Projekt. Omówił on osiągnięcia części dystrybucyjnej w roku 2010 i przedstawił plany na rok 2011. Od stycznia ukazało się ponad 120 premierowych gier, z których największym sukcesem wydawniczym okazały się Alien vs Predator, Napoleon: Total War, Arcania (w pierwszym tygodniu po premierze sprzedało się 10 tysięcy egzemplarzy) oraz Toy Story 3. To oczywiście nie koniec planów wydawniczych CD Projektu na ten rok. W listopadzie ukazały się Football Manager 2011, Two Worlds II i Zaplątani. Na grudzień natomiast, planowana jest wielka premiera najnowszej produkcji Disneya, gry Tron oraz dodatku do tytułu, który okazał się czarnym koniem roku 2009 – Ogniem i Mieczem: Dzikie pola. W tym ostatnim, graczom dana zostanie wreszcie możliwość zmierzenia się w trybie multiplayer. Planowane jest też duże wydarzenie, polegające na konfrontacji graczy polskich z graczami rosyjskimi. CD Projekt radzi sobie coraz śmielej także w segmencie dystrybucji filmów – w roku 2010 wydał ponad 70 premier na DVD i Blue-Ray. Ze słów Michała Gembickiego można było jednak wywnioskować, że firma nie jest usatysfakcjonowana mijającym rokiem. W strukturze rynku zachodzą zmiany – już 40% wartości sprzedanych gier pochodzi z produkcji konsolowych. Trudne dla firmy było także to, że nie wydali żadnej kontynuacji znanego tytułu. Wiemy zaś, że wypromowanie nowej marki jest o wiele trudniejsze.

Przyszły rok rysuje się dla CD Projektu dużo jaśniejszymi barwami. Odbędą się premiery Shogun 2: Total War, Homefront, Guild Wars 2, Afterfall, Warhammer 40000: Space Marine i oczywiście Wiedźmin 2. Kontynuacja produkcji studia CD Projekt RED trafi na sklepowe półki 17 maja 2011 roku w nakładzie dwustu tysięcy sztuk. Według prelegenta, będzie to największa premiera w historii polskiej branży gier.


"Stany Zjednoczone od niepamiętnych czasów zazdroszczą Europie, że mieliśmy wojnę i nie musieliśmy do niej nigdzie wyjeżdżać."

Druga część prezentacji należała do Emmy Longworth z THQ. Przedstawiła ona w kilku zdaniach grę Homefront, nie wyszło jej to jednak zbyt dobrze… Niemal cały czas czytała dumnie brzmiące frazesy z wyświetlanej prezentacji i nie powiedziała praktycznie nic istotnego o samej grze. Na szczęście później pokazano fragment gameplayu. Homefront (premiera 11 marca 2011) opowiada o wojnie, jaką Stany Zjednoczone muszą toczyć na własnym terenie z armią Korei Północnej. Ta bowiem, po zajęciu Azji wschodniej, skierowała swój wzrok za ocean. Głównym „ficzerem” gry ma być emocjonujący i motywujący scenariusz. Dla graczy amerykańskich na pewno taki będzie, co jednak w produkcji THQ może zainteresować nas? Dostajemy solidnego shootera z dynamiczną akcją i efektownymi wybuchami. Na plus trzeba zaliczyć wrażenie uczestnictwa w prawdziwej wojnie. Szczególnie imponujący jest widok amerykańskiej kawalerii powietrznej w natarciu. W pokazanym nam fragmencie rozgrywki nic jednak nie świadczyło o zapowiadanym przez twórców przerażeniu i zaszczuciu. Wojsko USA jest, jak zwykle, dumne i nieustępliwe. Takie cechy wykształcają się prawdopodobnie automatycznie, jeśli Twoim przeznaczeniem jest uratowanie świata…

Następną rzeczą z repertuaru panny Longworth był około 20-minutowy filmik, prezentujący tytuły THQ, które ujrzymy w roku 2011. Oprócz Homefronta będą to Warhammer 40K: Space Marine, Red Facion: Armagedon, Warhammer 40K: Dark Millenium, Dawn of War: Retribution, Devil's Third, UFC i SmackDawn vs Raw. Przed fragmentem dotyczącym każdej z tych gier, byliśmy jednak raczeni dwuminutową migawką ze wszystkich tytułów. Za każdym razem, tą samą… Spowodowało to lekką irytację zgromadzonych dziennikarzy, bo znaliśmy ją już na pamięć.


"Odkąd zamknięto dopalacze, grupa z Nicolas Games postanowiła stworzyć produkt, który będzie dopuszczalny, a jednak nie pozostawi układu nerwowego obojętnym."

Kiedy prezentacja THQ dobiegła wreszcie końca, przyszedł czas na Tomasza Majkę i Patryka Hamerlaka z Nicolas Games. Przygotowali oni pokaz gry Afterfall: InSanity. Była to już druga okazja, by zobaczyć fragment tego survival horroru. Postęp dokonany przez ostatnie dwa miesiące jest wyraźnie widoczny. Poprawiła się jakość grafiki i animacje. Bardzo dobrze prezentuje się Fearlock. Tętno Alberta Tokaja gwałtownie rośnie, kiedy napotyka on rzeczy przerażające czy krwawe. Strach utrudnia celowanie, a w skrajnych przypadkach ma nawet prowadzić do samobójstwa. Atmosferę zagrożenia mają podtrzymywać QTE. Zarówno te krótkie (unik przed pułapką w drzwiach), jak i rozbudowane (ucieczka przed wrogiem). Ważną rolę w grze ma pełnić także freefighting – wykorzystanie przedmiotów z najbliższego otoczenia postaci, jako broni improwizowanej. Twórcy deklarują, że duży nacisk zostanie położony na psychikę bohatera. Chcą, by gracz stał się przewodnikiem Alberta i pomógł mu uniknąć obłędu.

Mimo dużego postępu, InSinity ma wciąż wiele niedoróbek. Postacie ruszają się dość sztywno, a zagadek napotykanych przez głównego bohatera nie można nazwać szczytem finezji. Tylko twórcy wiedzą chyba, dlaczego części, o które musimy uzupełnić zepsuty generator, są porozrzucane po dwóch piętrach i kilku mieszkaniach. Mimo szumnych zapowiedzi, mam spore wątpliwości, czy Afterfall okaże się pozycją AAA. Wszystko wyjaśni się już w pierwszym kwartale przyszłego roku.


"Młodzież gimnazjalna przestala nosić zegarki, ponieważ używanie urządzenia, które ma tylko jedną funkcję, jest stratą miejsca."

Kiedy 8 października Michał Kiciński i Marcin Iwiński zrezygnowali z zasiadania w zarządzie CD Projektu, polskim biznesem growym wstrząsnęło. Oto ludzie, którzy przez ostatnich 16 lat zrobili więcej niż ktokolwiek inny w branży, postanowili się wycofać. Kiciński i Iwiński, działając jednocześnie na kilku polach biznesowych, doprowadzili do sukcesów zarówno dział dystrybucji (gier oraz filmów), jak i grupę RED czy serwis GOG.com. Dlaczego więc odeszli? To pytanie długo pozostawało bez odpowiedzi, mnożyły się natomiast spekulacje. Na czwartkowej konferencji jednak, wszystkich spotkała bardzo miła niespodzianka. Kiedy, po przerwie, wróciliśmy na salę, Miłosz Brzeziński zapowiedział Marcina Iwińskiego. Ten zaś oświadczył, że w dniu dzisiejszym złożył rezygnację z rezygnacji i wraca do zarządu spółki Optimus. Michał Kiciński dalej odpoczywa, zadeklarował jednak, że będzie wspierał firmę. Jego brat natomiast, Adam Kiciński, został prezesem Optimusa.

Po ogłoszeniu tej radosnej wiadomości, przyszedł czas na omówienie wydarzeń w spółce w ostatnich kilku miesiącach. W kwietniu, CD Projekt sprzedał oddziały czeski, słowacki i węgierski, by całkowicie skoncentrować się na rynku polskim. W maju, nastąpiło pełne formalne przejęcie CDP przez Optimusa, a także sprzedaż ostatnich 20% udziałów w gram.pl spółce Action. We wrześniu, CD Projekt podpisał umowę pozwalającą na dokapitalizowanie i oddłużenie firmy. W bieżącym miesiącu, udało się podpisać umowę z ABC Datą, znacząco zmniejszającą liczbę przysługujących im akcji. Ta właśnie ugoda skłoniła Marcina Iwińskiego do powrotu. Zakończeniem restrukturyzacji CD Projektu będzie połączenie z CDP Investment – spółką holdingową. Podpisane niedawno umowy pozwoliły na pozyskanie kapitału w wysokości 27 milionów złotych. Pozwala to właścicielom patrzeć w przyszłość z nadzieją i kontynuować rozwój firmy. Marcin i Adam sprecyzowali także swój główny cel:

"Działając w nowoczesnej branży elektronicznej rozrywki, chcemy stać się pierwszą, prawdziwie globalną polską firmą, której produkty i usługi będą znane przez klientów na całym świecie."


"Gry robi się, jak kule do burzenia betonu. W taki sposób, że jak duży projekt zostanie uruchomiony, to już go nic właściwie nie powstrzyma."

W końcu przyszła pora na wydarzenie, na które wszyscy czekaliśmy od samego początku. Przed zgromadzonymi dziennikarzami stanął Tomek Gop i rozpoczęła się część poświęcona Wiedźminowi. Na początku uroczyście ogłosił fakt, o którym wiemy już od paru dni. Oficjalna, ustalona z wydawcami i dystrybutorami data premiery najnowszej produkcji studia RED to 17 maja 2011 roku. Tego dnia gra pojawi się na całym świecie, w 11 językach. W przypadku pięciu z nich (polski, angielski, niemiecki, francuski, rosyjski) będą to lokalizacje pełne, a pozostałych (hiszpański, włoski, czeski, węgierski, chiński, japoński) – kinowe. Nie tylko języków jednak jest w nowym Wiedźminie dużo. Bardzo bogato prezentuje się także skład poszczególnych edycji. W wersji Premium, która jest podstawowym wydaniem gry znajdziemy 2 pudełka, a w nich:

  • Grę Wiedźmin 2, instrukcję (16 stron), pamflet (występuje także w grze i jest dla gracza cenną pomocą w jednej z misji), przeklętą monetę oraz mapę świata
  • Papercraft (figurka Geralta i innej, losowej postaci) oraz poradnik (96 stron)

Otrzymamy także DLC, zależne od sklepu, w którym kupimy Wiedźmina. Egzemplarze zamówione na gram.pl będą zawierały sekretnego kupca, sprzedającego przedmioty, będące nagrodami w zadaniach pobocznych. Cena gry w tym sklepie to 99,99 zł.

Tomek pokazał także skład Edycji Kolekcjonerskiej. Oprócz zawartości wersji Premium znajdzie się w niej:

  • Artbook w twardej oprawie na błyszczącym papierze
  • Głowa Geralta wycinana laserowo w Niemczech na podstawie modelu 3D z gry
  • 5 kości w stylowym woreczku z logiem Wiedźmina
  • Moneta – temerski Oren
  • 3 naklejki
  • Talia kart ilustrowana grafikami z gry
  • Poradnik autorstwa Jaskra, jak oszukiwać w karty i w kości
  • Duży Papercraft (prawdopodobnie Draug)
  • DLC: kurtka oddziału Vernona Roche’a

W sklepie gram.pl cena kolekcjonerki to 229,99 zł, a nakład wynosi 9999 sztuk. Jeszcze kilka dni temu byłem bardzo przeciwny pomysłowi umieszczenia w EK głowy Geralta. W czwartek jednak, miałem okazję trzymać ją w rękach i muszę powiedzieć, że prezentuje się genialnie. Wykonana z imitacji marmuru, oddaje najmniejsze szczegóły twarzy Białego Wilka. Także jej rozmiar został ustalony optymalnie. Mogę śmiało zapewnić wszystkich wahających się, że posążek wiedźmina będzie się świetnie prezentował na Waszych półkach.

Dla tych, którzy preferują wydania elektroniczne, CD Projekt RED przygotował kilka możliwości. Warto powiedzieć szczególnie o dwóch z nich. Kupując grę za pośrednictwem sieci Steam (od razu uspokajam: ci, którzy kupią wersję pudełkową, nie będą musieli rejestrować gry w Steamie), otrzymamy 10-procentową obniżkę, dodatkowe osiągnięcia oraz wsparcie dla technologii Cloud Saves, pozwalającej na zapisywanie stanu gry na serwerach. Drugą interesującą propozycją jest serwis GOG.com, należący do grupy CD Projekt. Sklep Good Old Games zasłynął dzięki czterem przymiotom, którymi cechują się wszystkie sprzedawane przez nich tytuły:

  • Absolutny brak zabezpieczeń DRM
  • Atrakcyjna cena, taka sama na całym świecie
  • Dodatkowa, ekskluzywna zawartość
  • Nielimitowany re-download

Wiedźmin 2 nie będzie pod tym względem wyjątkiem. „REDzi” chwalą się, że ich produkcja będzie pierwszą w historii pozycją AAA kompletnie pozbawioną jakichkolwiek zabezpieczeń DRM. Dodatkowo, zamawiający na GOGu dostaną w prezencie elektroniczną wersję artbooka, jeden z pięciu klasycznych RPGów do wyboru, dodatkowe utwory, tapety, awatary, photo tour po siedzibie studia RED oraz 10% zniżki. Nie wiadomo jeszcze, co z zabezpieczeniami wersji pudełkowych. Trwają jednak prace nad tym, by i one nie były krzywdzące dla uczciwych nabywców.


"Dobra konferencja dla eksperta jest jak bikini. Pokazuje fajne rzeczy, ale najfajniejsze jest to, czego nie pokazuje."

Ostatnią częścią konferencji był pokaz na żywo Wiedźmina 2. Nie zobaczyliśmy jednak nowego fragmentu gry, a poznaną już na Gamescomie ucieczkę z więzienia. Podobnie jak w Kolonii, za sceną stały dwa komputery. Na jednym z nich grał Jan Bartkowicz, na drugim – Konrad Tomaszkiewicz. W ten sposób CD Projekt RED udowadnia, jak bardzo nieliniowa jest ich produkcja. Mimo że obydwaj grający przechodzili dokładnie ten sam fragment gry, wyglądał on zupełnie inaczej. Nieliniowość bowiem w powstającym Wiedźminie została wyniesiona na całkowicie nowy poziom. Po pierwsze, misja będzie wyglądała inaczej, w zależności od wyborów dokonanych przez gracza wcześniej w ciągu gry. Po drugie, mamy możliwość wyboru stylu rozgrywki. Możemy poruszać się dyskretnie, chować się w cieniach, gasić pochodnie i ogłuszać napotykanych strażników (zaliczenie misji w ten sposób będzie premiowane dodatkowymi punktami doświadczenia) lub też wyciąć sobie drogę na samą powierzchnię.

Większych zmian w pokazywanym fragmencie nie zauważyłem – nawet groźni kusznicy, najlepsi z najlepszych, wciąż stoją przed Geraltem z nienaładowaną bronią… Mam jednak nadzieję, że to tylko chwilowe gapiostwo, a reszta gry dopracowywana jest z dbałością o najmniejsze szczegóły.

Podsumowując, Jesienna konferencja CD Projekt była bardzo ciekawym wydarzeniem. Prelegenci (poza gościem z THQ) byli kompetentni i naprawdę zaangażowani w swoją prezentację. Tomek Gop okazał się, jak zwykle, bezkonkurencyjny, a słuchanie go było prawdziwą przyjemnością. Nie było też żadnych problemów z przeprowadzaniem wywiadów, czego efekty powinny się niedługo ukazać na Polterze. Stay tuned…



Czytaj również

Wywiad z Michałem Gembickim
Jesienna Konferencja CD Projekt 2011
Wywiad z CD Projekt RED
Jesienna Konferencja CD Projekt 2011

Komentarze


~Franek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
O kurde.... wchodzę na te całe http://www.gog.com i widzę:
Phantasmagoria
Under a killing moon....

Tych gier nie można było znikąd dostać!!
22-11-2010 14:05
~Jedeman

Użytkownik niezarejestrowany
    Co to za bełkot?
Ocena:
0
"Wykonana z imitacji marmuru, oddaje najmniejsze szczegóły twarzy Białego Wilka. Także jej rozmiar został ustalony optymalnie."

Jak rany.. to z oryginalnych materiałów CDP, czy autor pomierzył półki graczy i wie, że ten rozmiar będzie optymalny? :D
22-11-2010 15:15
gower
   
Ocena:
0
Pomierzył swoją;) Myślę, że żadna półka nie będzie miała problemu ze zmieszczeniem na sobie rzeczonej głowy.
22-11-2010 15:26
Aktegev
   
Ocena:
+1
Mimo wszystko ta głowa będzie mi zbędna ;) Najbardziej czekam na samą grę no i dołączony artbook.
22-11-2010 16:29

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.