» Recenzje » Heliborne

Heliborne

Heliborne
Wyprodukowana przez polskie studio JetCat Games gra Heliborne jest mocno zręcznościową zabawą, w której jednak obowiązują wszystkie prawa fizyki. Czy warto zasiąść za sterami śmigłowca?

Po co latamy?

Heliborne to rozgrywka, w której do dyspozycji graczy oddanych zostało 40 realistycznie odwzorowanych maszyn, jakie przemierzały nieba nad obszarami konfliktów zbrojnych w latach 1955–2000. Jednak nie od razu otrzymujemy dostęp do wszystkich – na początku można sterować tylko po jednym helikopterze zwiadowczym, transportowym i szturmowym. W trakcie wykonywania misji zdobywamy punkty pozwalające na odblokowanie bardziej nowoczesnych i funkcjonalnych maszyn. Co istotne, do każdego zadania mogą zostać wybrane trzy śmigłowce, które tworzą eskadrę. Można zawczasu przygotować sobie kilka eskadr, by zbudować optymalny skład do różnych misji.

No właśnie, misje. Różnorodność zadań jest jednym z najjaśniejszych punktów zabawy. Miłośnicy helikopterów muszą patrolować wskazany obszar, zdobywać wyznaczone punkty, ochraniać konwój przed wrogimi atakami, ewakuować żołnierzy czy też toczyć bezpardonowe boje w powietrzu. Oczywiście przeciwnicy nie czekają bezczynnie i można spodziewać się ciężkiego ognia – zarówno z działek obrony przeciwlotniczej, jak i broni piechoty czy pojazdów wojskowych. W grze dostajemy dwie historyczne kampanie (każda składa się z kilku misji) – jedną na terytorium Wietnamu, drugą w Afganistanie. Jeśli nie mamy ochoty na dłuższą zabawę, Heliborne umożliwia wykonanie misji losowej, na którą składa się wykonanie kilku zadań na którejś z map.

Czym walczyć?

Podstawowym wyposażeniem helikoptera są karabiny maszynowe, a w wielu przypadkach także wyrzutnie rakiet, których eksplozje czynią prawdziwe spustoszenia w szeregach przeciwników i skutecznie uciszają punkty obrony przeciwlotniczej. W zależności od rodzaju śmigłowca oraz posiadanego sprzętu (również odblokowywanego dzięki punktom) są dostępne także takie niemiłe dla sił naziemnych rozwiązania jak wskazanie miejsca do zrzucenia napalmu. Można zabrać także strzelców pokładowych, którzy osłanią nas z flanki. Oczywiście bronie dopasowane są do realiów historycznych.

Heliborne oferuje zabawę w trybie dla jednego i wielu graczy. W tym drugim przypadku można zdecydować się na misje kooperacyjne, jak również walkę we wrogich drużynach. Maksymalnie w jednej grze może brać udział szesnastu uczestników. Co jest jednak dużym minusem, na serwerach hula wiatr, a gier, do których można się dołączyć, jest zaledwie garstka. Dlatego, jeżeli uda się wziąć udział w zabawie multi, można poczuć się szczęściarzem..

Duża przestrzeń, bardzo duża

JetCat Games przygotowało pięć rozległych map, realistycznie odwzorowujących prawdziwe tereny. A są nimi: obszar operacji Nguyen Hue i Zatoka Tonkińska w Wietnamie, Kosowo oraz prowincja Badakhshan i rejon Khost w Afganistanie. Podczas misji musimy czasem przemierzyć całą mapę. Choć lot na dalekie dystanse jest nieco monotonny, nie można pozwolić sobie na rozproszenie uwagi – na wzgórzach, po lasach i w ruinach budynków może czaić się ukryty przeciwnik z wyrzutnią rakiet – o czym dowiadujemy się, gdy na ekranie pojawia się alarmujący napis: NADLATUJE POCISK. Należy wówczas błyskawicznie zmienić trajektorię lotu i – jeśli jest na to czas – pokazać strzelcowi (najlepiej za pomocą pocisku dużego kalibru), że popełnił duży błąd. Jeżeli jest spokojnie, można skupić się na podziwianiu krajobrazów. Te zaś w Heliborne prezentują się w miły dla oka sposób – a zwłaszcza tereny nadmorskie, gdy słońce odbija się od błękitnych fal. Za oprawę wizualną należą się producentowi duże brawa – zresztą jej przykłady widać na załączonych zrzutach ekranu.

Oprócz wymienionych w wcześniejszych akapitach zalet należy docenić Heliborne także za kilka innych rzeczy. Podczas misji mamy włączone radio, za pomocą którego komunikujemy się z bazą, innymi sojuszniczymi śmigłowcami oraz jednostkami naziemnymi. W misjach historycznych głosy, które słychać, są wierne danej akcji – w Wietnamie dialogi odbywają po angielsku, w Afganistanie – po rosyjsku. Niby nie jest to najważniejsze, ale dodaje historyczności zabawie.

Kłopoty w raju

Niestety jest sporo minusów, z których najważniejszy to brak jakiegokolwiek samouczka, tłumaczącego zasady sterowania maszynami. Owszem, jest dostępny lot treningowy, jednak pozwala on wyłącznie na ćwiczenie metodą prób i błędów, bez żadnych użytecznych informacji ze strony samej gry. Dlatego też należy zacząć od wejścia w ustawienia sterowania i zapamiętanie, jaki klawisz do czego służy. Warto dodać, że jeśli ktoś lubi pady i joysticki – może przełączyć sterowanie na te właśnie urządzenia peryferyjne. Drugi minus to dziwne rozwiązanie w przypadku misji. Gdy gramy w kampanię historyczną, niezależnie czy uda się skończyć zadanie, czy nie, wychodzimy do głównego menu, gdzie należy... kliknąć na wersję językową i dopiero wtedy przechodzi się do podsumowania misji. I tak raz za razem. Jest to irytujące rozwiązanie i pozostaje mieć nadzieję, że zostanie usunięte.

Recz trzecia, mająca istotny wpływ na rozgrywkę, to czas, jaki otrzymujemy na wykonanie misji. W wielu przypadkach jest on zdecydowanie za krótki. Na przykład 3 minuty na zlokalizowanie i wyeliminowanie piechoty wroga, która ukrywa się w gęstym, porastającym zboczu lesie. Około 30 sekund na samo dolecenie, zostaje 2,5 minuty – co w 90% przypadków jest zdecydowanie za krótkim czasem na znalezienie kilkudziesięciu przeciwników, których widać dopiero wtedy, gdy otwierają do nas ogień! Rzecz ostatnia to dziwaczny system liczenia punków. Za przykład niech posłuży historyczna misję, w której do wykonania jest jedno zadanie główne i trzy poboczne. Jeśli ukończymy główne, a poboczne nam nie wyjdą, otrzymamy... 0 punktów.

Heliborne jest grą, przy której można spędzić przyjemnie czas, jednak przydałoby się jej dopracowanie wielu elementów. Zabawa byłaby wtedy o 2–3 klasy lepsza. Jak na razie mamy do czynienia z pozycją, w którą gra się fajnie, jednak momentami jest irytująco.

Plusy:

  • różnorodność misji
  • duży wybór helikopterów
  • ładna oprawa graficzna
  • duże tereny rozgrywki

Minusy:

  • brak tutorialu
  • puste serwery multi
  • dziwne rozwiązania
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Heliborne
Producent: JetCat Games
Wydawca: Klabater
Dystrybutor polski: CDP
Data premiery (świat): 12 października 2017
Data premiery (Polska): 12 października 2017
Platformy: PC
Strona WWW: helibornegame.com
Sugerowana cena wydawcy: 99,99 zł

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.