» Recenzje » Archaica: The Path of Light

Archaica: The Path of Light


wersja do druku

Niesiemy światło w ruiny

Autor: Redakcja: Tiszka, Agnieszka 'jagnamalina' Bracławska

Archaica: The Path of Light
Jesteś Wybrańcem – Powiernikiem Światła – w dniach, gdy świat znajduje się na skraju zagłady. Tylko Ty możesz wkroczyć na Ścieżkę Światła, aby go ocalić. Uda się to tylko i wyłącznie, jeżeli... potrafisz myśleć logicznie.

Światło pod kontrolą... jeśli potrafisz

Archaica: The Path of Light to gra logiczna krajowej produkcji – odpowiada za nią studio TwoMammoths. Gracz ma za zadanie pokierować promieniem (lub promieniami) światła od miejsca emitowania do wskazanego mechanizmu. Gdy światło w niego trafi, etap jest ukończony. Aby pomóc w osiągnięciu tego celu, przygotowano kilka elementów pomocniczych, których liczba jest ściśle ograniczona. Są to wszelkiego rodzaju lustra, umożliwiające zmianę kierunku wędrówki promienia, a także "wzmacniacze" o różnych właściwościach. Światło ma ograniczoną moc, jednak gdy dotrze do takiego wzmacniacza, wychodzi jego drugą stroną niczym z emitera – pozwala to na dotarcie do najdalej położonych mechanizmów i wypełnienie misji. Choć samo założenie wydaje się być banalne – co tam, poustawiam lustro tak, jak nie wyjdzie, to inaczej i gotowe – to jednak twórcy przygotowali wiele twardych orzechów do zgryzienia.

Zacząć wypada od tego, że na wielu etapach światło musi przejść przez obiekt, który zmienia jego kolor – np. na czerwony. I dopiero wówczas, gdy czerwone dotrze do mechanizmu o tej samej barwie, misja jest wykonana. Gorzej jednak, gdy mamy dwa emitery – jeden wypuszcza czerwony promień, drugi niebieski, a celem etapu jest utworzenie promienia granatowego. W takiej sytuacji musimy w którymś miejscu planszy skrzyżować ze sobą te dwie wiązki, zmienić ich barwę i skierować do celu. Gdzie indziej należy także posłać promień w akumulator, aby aktywować kryształ pozwalający zabarwić światło na odpowiedni kolor.

Myśl, myśl, myśl...

Ponieważ liczba dostępnych luster i wzmacniaczy jest ograniczona, trzeba myśleć perspektywicznie. Zadanie nieco ułatwia fakt, że w każdej chwili możemy przestawiać postawione przedmioty, dzięki czemu na bieżąco wprowadza się poprawki pomagające w osiągnięciu celu. Jednak nawet mimo tego niektóre zadania stanowią nie lada wyzwanie również dla osób, które na grach logicznych zjadły zęby. Na szczęście można skorzystać z podpowiedzi – warunkiem jest znalezienie znajdujących się na planszy białych kamieni. Podpowiedź pokazuje, w jakim miejscu powinno – lub nie – stanąć urządzenie. Nie informuje jednak, o jakie lustro chodzi, więc rozwiązanie nie jest nam podane na tacy. Dodatkową motywacją do kombinacji z promieniami są specjalne klucze. Znajdują się one na każdym etapie – jeżeli uda się oświetlić równocześnie wszystkie, dostaje się punkty niezbędne do odblokowania bonusowych etapów specjalnych. Dodatkowo przejście każdego etapu to odsłonięcie fragmentu historii, która wyjaśnia, jak doszło do obecnej sytuacji.

Uczta dla oka i ucha

Oprawa audiowizualna stoi na tak wysokim poziomie, jak postawione przed nami łamigłówki. Już animowany ekran menu prezentuje prawdziwą ucztę dla oka – i nie jest to czcza zapowiedź. Od pierwszego etapu możemy podziwiać wspaniałe ruiny, potem miasta na pustyni, wyspach i w innych miejscach. Każdy krajobraz jest pełen detali, które sprawiają, że ukazane miejsca po prostu żyją. Wystarczy obejrzeć zrzuty ekranu ilustrujące tę recenzję, aby przekonać się o tym na własne oczy – a w sieci łatwo trafić na gameplaye. Za oprawę wizualną TwoMammoths należą się wielkie brawa!

A jak jest z oprawą muzyczną? Płynący w tle spokojny ambient, doskonale nadaje się do rozgrywki tego typu. Nie absorbuje i nie odwraca uwagi od łamigłówek, równocześnie stanowiąc wspaniałe dopełnienie tego, co widać na ekranie.

Niewielkie minusy

Czy w tej beczce miodu trafi się łyżka dziegciu? Trafi. Na minus produkcji zaliczyć trzeba brak możliwości obracania kamery – możemy przesuwać ekran tylko w pionie i poziomie; nie da się też przybliżać obrazu (co akurat nie jest niezbędne). Jeśli mamy zagadki przestrzenne, tego typu opcja znacznie ułatwiłaby planowanie rozstawiania luster i przekaźników. Drugi element, jaki można zapisać in minus, to... poziom trudności niektórych zagadek. Z całą pewnością gracze publikujący wideoporadniki przejścia tego czy tamtego etapu nie będą narzekać na brak odsłon. Z drugiej strony – wysoki poziom trudności pozwala na naprawdę dobre wyćwiczenie szarych komórek.

Czy warto zagrać? Oczywiście. Choć nie jest to shooter AAA czy popularny multiplayer, wciąga na długie godziny, a przechodząc etap za etapem bez żadnej pomocy, człowiek czuje satysfakcję niczym po przebiegnięciu maratonu. Miejmy nadzieję, że TwoMammoths na tym nie poprzestanie. A póki co po Archaicę: The Path of Light śmiało może sięgnąć każdy, kto lubi gry, w których na pierwszym miejscu stoi myślenie.

Plusy

  • oprawa wizualna
  • prosta mechanika zabawy
  • ciekawe lokalizacje
  • zagadki

Minusy

  • brak możliwości obracania kamery
  • miejscami wysoki poziom trudności
8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Archaica: The Path of Light
Producent: TwoMammoths
Wydawca: TwoMammoths
Data premiery (świat): 8 września 2017
Data premiery (Polska): 8 września 2017
Platformy: PC
Nośnik: dystrybucja cyfrowa
Strona WWW: twomammoths.com/archaica-the-path-o...

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.