» Recenzje » LEGO Ninjago

LEGO Ninjago


wersja do druku

A ninja ninja ninja

Autor: Redakcja: Tiszka

LEGO Ninjago
Życie nastolatka muszącego pogodzić obowiązki szkolne z bronieniem miasta przed swoim maniakalnym ojcem z pewnością nie jest łatwe. Zwłaszcza gdy ten nie pamięta nawet o urodzinach syna. Na szczęście jest jeszcze wujek – mistrz spinjitsu.

Znany na całym świecie duński producent klocków już dwukrotnie podjął szturm na serca i portfele kinomanów. Zarówno LEGO: Przygoda, jak i LEGO: Batman śmiało sięgały po bohaterów z uniwersum DC i reszty popkultury. W trzeciej próbie producenci serwują nam jednak całkowitą zmianę paradygmatu i historię opartą w całości na uniwersum Ninjago – stworzonym przez linię zabawek oraz wypełniony plastikowymi ludzikami serial animowany Ninjago: Mistrzowie spinjitzu.

Chociaż LEGO: Ninjago opowiada o bohaterach znanych z serialu, to odpowiedzialni za scenariusz Hilary Winston, Bob Logan i Paul Fisher potraktowali Mistrzów spinjitzu jedynie jako luźną inspirację dla swojej historii. Znajomość pierwowzoru nie jest więc absolutnie konieczna, a nawet może przeszkadzać w przyswojeniu zupełnie odrębnej fabuły filmu. Ta skupia się na sześciorgu przyjaciołach, z których każdy łączy typowe życie nastolatka w wielkim mieście z sekretną tożsamością wojownika ninja gotowego stanąć w obronie miasta. A jest przed czym go bronić, gdyż ze słonecznej miejskiej plaży widać mroczną wyspę rządzoną przez Garmadona (Justin Theroux / Jakub Wieczorek) – czterorękiego złoczyńcy regularnie przypuszczającego ataki na Ninjago. Szkopuł w tym, że wielki zły lord prywatnie jest ojcem Lloyda (Dave Franco / Aleksander Sosiński) – tajemniczego zielonego ninja.

Historia, którą proponują nam scenarzyści Ninjago, to nic innego jak wymieszanie Power Rangers (są nawet odpowiedniki zordów) z high school drama o problemach szkolnych i rodzinnych. Nie zobaczymy w niej nic odkrywczego ani zaskakującego, więc losami bohaterów mogą się zainteresować jedynie małe dzieci, które nie zdążyły się jeszcze znudzić najbardziej zgranymi kliszami filmowymi. Sytuację ratuje kilka żartów, ale stoją one parę poziomów niżej niż w świetnym pod tym względzie klockowym Batmanie. Konieczność parodiowania nie tyle znanych dzieł popkultury, co swojego własnego serialu sprawiła, że potencjał humorystyczny był mocno ograniczony.

Dobrą robotę wykonał departament muzyczny. Symfoniczne kompozycje Marka Mothersbaugha dobrze podkreślają nastrój poszczególnych scen, a piosenki napisane specjalnie na potrzeby filmu uzupełniają narracje i zapewniają dodatkowy element humorystyczny. Nieźle sprawdza się również polski dubbing. Poza nieco nienaturalną pierwszą sceną (aktorską) w głównej (animowanej) części filmu praca użyczających głosu aktorów dała dobre rezultaty. Poza wymienionymi wyżej usłyszymy Stefana Knothe, Laurę Breszkę czy Filipa Chajzera. Niestety, widzowie znów nie dostaną możliwości porównania z oryginałem, bo dystrybutor zdecydował się na wprowadzenie do kin jedynie wersji z dubbingiem.

LEGO Ninjago: Film to lekka produkcja skierowana raczej do najmłodszych odbiorców. O ile jednak emitowany od 2011 roku serial przedstawia poważną (jak na grupę docelową) i złożoną historię, o tyle teraz dostajemy jego banalną i pełną fabularnych klisz parodię. A co najgorsze, wcale nie bardzo zabawną.

5.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: LEGO Ninjago: Film (The LEGO Ninjago Movie)
Reżyseria: Charlie Bean
Scenariusz: Hilary Winston, Bob Logan, Paul Fisher
Muzyka: Mark Mothersbaugh
Obsada: Dave Franco, Justin Theroux, Fred Armisen, Abbi Jacobson, Olivia Munn, Kumail Nanjiani, Michael Peña, Zach Woods, Jackie Chan
Kraj produkcji: Dania, USA
Rok produkcji: 2017
Data premiery: 22 września 2017
Czas projekcji: 1 godz. 40 min.
Dystrybutor: Warner Bros. Entertainment Polska



Czytaj również

LEGO Batman: Film
Joker to dwulicowy jegomość
- recenzja
LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Zabawy Mocą
- recenzja
LEGO Batman 3: Poza Gotham
Przynudzający Batman i spółka
- recenzja
LEGO Przygoda: gra wideo
Gra o filmie o klockach
- recenzja
The Hobbit: An Unexpected Journey
Gdzie jest krasnal?
- recenzja
LEGO Władca Pierścieni
W krainie LEGO, gdzie zaległy cienie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.