» Recenzje » Głosy ciemności

Głosy ciemności


wersja do druku
Autor: Redakcja: Marigold

Głosy ciemności
Głosy ciemności Anno Domini 2006 rodowodem pochwalić się mogą nader zacnym. Sięga on wydanej w 1898 roku powieści W kleszczach lęku. Z prozą Henry’ego Jamesa mierzyło się już kilku chwatów, którzy z różnym skutkiem próbowali zaadaptować na potrzeby ekranu mroczną i pełną fabularnych niejasności wiktoriańską mini-powieść.

Mimo, że twórcy najnowszej adaptacji potraktowali z atencją fabułę literackiego pierwowzoru, odzianą w aurę dwuznaczności i balansowania na granicy jawy i iluzji, zabrakło im jasnego pomysłu, aby zająć swym dziełem widzów. Głosy ciemności to dziewięćdziesięciominutowy argument na to, że maksyma "Chcieć to móc" Michele Lessona nie daje stuprocentowej skuteczności.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Zmagając się z realizacją planu wywołania dreszczy u publiczności, Donato Rotunno zamienił powieściowe niejasności i niedomówienia w radosne dryfowanie po morzu chaosu. W miksturze pełnej rozmaitych składników, wrzuconych bez wyraźnego planu, logika i sens bledną, a widz gubi się skutecznie w gęstwinie wątków i przypadkowych tropów.

Powieść Henry’ego Jamesa jest klasyczną receptą na film grozy – oto nad zapomnianą rubieżą góruje samotne domostwo, do którego przybywa nowa opiekunka dla dwojga osieroconego rodzeństwa. Sielankowe preludium prędko zmienia się jednak w posępne libretto pod znakiem rodzinnych sekretów, tajemniczych zdarzeń, duchów i widziadeł. Stając naprzeciw malowniczej fabuły, twórcy filmu postanowili straszyć widzów klasycznym kompletem elementów wprost z przewodnika Horror – porady praktyczne. Nie zabrakło zatem – nieodłącznych w takich sytuacjach – burz z piorunami, posępnych głosów znikąd i niewidzialnych dłoni poruszających klamką, a w ramach bonusu również oczu pozbawionych źrenic, łopocących tkanin, bagnistego bajora i Leelee Sobieski w obcisłych fatałaszkach. Bez względu na stężenie szeptów, burz i zjaw, to ciągle zbyt mało, aby wyróżnić się na tle innych produkcji i nie trafić na półkę tanich horrorów o nawiedzających Ziemię niezadowolonych zmarłych.

Głosy ciemności nie są filmem przerażającym, nie bronią się również jako adaptacja. To jeden z wielu dreszczowców, jakie można obejrzeć w samotności w środku nocy, bez obawy o własne nerwy, ale również bez zażenowania. Wydanie DVD jest połączeniem wizualnie standardowej okładki, pełnej zdjęć podejrzanych postaci na tle jeziora oraz klasycznego zestawu dodatków, charakterystycznego dla produkcji spełniających warunki wypożyczalnianego straszaka w chłodne wieczory – kilku zwiastunów i sylwetek twórców.

5.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: In a Dark Place
Reżyseria: Donato Rotunno
Scenariusz: Peter Waddington
Muzyka: Adam Pendse
Zdjęcia: Jean-François Hensgens
Obsada: Leelee Sobieski, Tara Fitzgerald
Kraj produkcji: Luksemburg, Wielka Brytania
Rok produkcji: 2006
Data premiery: 21 lipca 2006
Czas projekcji: 95 min.

Komentarze


Mandos
   
Ocena:
0
Dzięki.
12-02-2009 02:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.