» Recenzje » Dudi: Cała naprzód

Dudi: Cała naprzód


wersja do druku

Na dnie oceanu

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch

Dudi: Cała naprzód
Ośmiornica Dudi musi wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i uratować całą kolonie, zanim będzie dla niej za późno. W tym celu razem z małą, ale odważną Alicją oraz (już nie tak odważnym) Ivo przemierza ocean w poszukiwaniu wieloryba i starego przyjaciela Krakena. 

Po katastrofie ekologicznej spowodowanej przez ludzi cała Ziemia znalazła się pod wodą. Krajobraz największych miast zmienił się diametralnie: wieżowce stały się domem dla tysięcy morskich tworzeń, a ulice Nowego Jorku zostały przejęte przez gang tańczących krabów. Niesforna ośmiornica Dudi, razem z przyjaciółmi – krewetką Alicją oraz rybą żabnicą Ivo – mieszkają w podwodnej kolonii na dnie oceanu. Jest to bezpieczny dom, stworzony przez dziadka Dudiego – Krakena. Niestety żądny przygód wnuczek sprowadza wielkie niebezpieczeństwo na swoich bliskich.

Trojkę przyjaciół, którzy musieli udać się po pomoc, spotykają różne przygody, których przebieg nie ma żadnego wpływu na dalszą część historii. Mają zadanie czysto pouczające młodego odbiorce. Jednak morał, który przyświecał scenarzystom, jest ukryte pod dawką niewybrednego humoru, który tylko najmłodszych może śmieszyć. Spotykane po drodze morskie stworzenia nie są ani zabawne, ani interesujące. Wydają się pojawiać jedynie dla odśpiewania i odtańczenia swojego show, które nie zostało przemyślane pod względem choreograficznym.

Nie można odmówić twórcom, że pod okiem scenarzysty Estefania Pantoja stworzyli całkiem udaną animację, która sprytnie odciąga uwagę od reszty niedociągnięć. W podwodnym "ogrodzie" nie brakuje raf koralowych przypominających rzeźby skał i tuneli. Ciekawym efektem wizualnym jest również obraz postapokaliptycznego świata znajdującego się w całości pod wodą. Dla małych widzów jest to z pewnością przestroga, aby pamiętać o tym,  że wszelkie śmieci, zabawki i artykuły wyprodukowane przez ludzi nie znikają za pomocą magicznej różdżki, ale mają wpływ na naszą planetę.

Wykreowani bohaterowie nie są jednak zbyt ciekawi. Postać Dudiego, któremu w polskiej wersji głosu udziela Antoni Scardina, nie wzbudza sympatii. Od początku widać, że lubi psocić, jest ciekawski i chciałby opuścić bezpieczną kolonię dziadka. Ten typ postaci znamy chociażby z klasycznej kreskówki Mała Syrenka. Jednak w porównaniu do Arielki żółta ośmiornica jest jedynie marną podróbką. Decyduje o wszystkim samodzielnie, nie licząc się z opinią przyjaciół, którzy mu to wypominają. Pakuje ich w coraz większe kłopoty, zamiast przyznać się, że może nie mieć  racji. Jedną z ciekawszych postaci jest Maura, która ma problem z samotnością oraz z pohamowaniem swoich drapieżnych instynktów. Szczególnie w stosunku do tchórzliwego Ivo, którego cechą charakterystyczną jest małe światełko na czubku głowy. Jeśli widzowie spodziewają się zabawnych postaci czy humorystycznych dialogów rodem z Gdzie jest Nemo, mogą się zawieść. Rozmowy pomiędzy bohaterami są sztywne i często po prostu niepotrzebne. Młodsza część widowni była rozbawiana jedynie w momencie, kiedy jedna z ryb uderzyła się w głowę. Rodzice, którzy przyszli z dziećmi, również nie mogli liczyć na żadne humorystyczne docinki zrozumiałe dla starszych odbiorców.

Dużym plusem jest klasyczna muzyka Fernando Velázquez'a, idealnie wpasowująca się w przygodowy charakter animacji. W trakcie zwrotów akcji melodia wprowadza odpowiedni nastrój i trzyma w napięciu. Polski dubbing, którego reżyserem był Artur Kaczmarski znany z takich produkcji jak Mój przyjaciel smok i Balerina, stoi na wysokim poziomie, a aktorzy podkładający głos wczuli się w swoje role. Jednak piosenki nie są już tak porywające – tekst nie niesie żadnego przesłania ani nie wzbudza większych emocji.  Brakowało hitów, które z czasem mogłyby się stać ponadczasowe, zamiast tego mamy przyśpiewkę disco-polo z krabem-gangsterem w roli głównej.

Dudi: cała naprzód miało być przygodą rozbudzającą w młodych widzach chęć poznawania świata. Jednak mało absorbujący bohaterowie, kiepski humor, który w takiej animacji powinien stać na pierwszym miejscu, sprawia, że całość jest po prostu mdła i wypada blado w porównaniu do innych produkcji, których akcja dzieje się na dnie oceanu. Niemniej główne przesłanie płynące z filmu było wyraźnie zarysowane oraz ponadczasowe. Przyjaźń to wzajemne wspieranie się w trudnych chwilach i słuchanie tego, co inni mają do powiedzenia. Drugim istotnym problemem, który był do wychwycenia dla bardziej uważnych widzów, była samotność węgorzycy Maury, od której wszyscy uciekali w popłochu, oraz ośmiornicy divy, która wspomina dawno minioną sławę, śpiewając w pustych korytarzach Titanica.

3.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: Dudi: Cała naprzód (Deep)
Reżyseria: Julio Soto Gurpide
Scenariusz: Julio Soto Gurpide, Jose Tatay, Joe Vitale, Mike de Seve
Muzyka: Fernando Velázquez
Zdjęcia: Jess Harnell, Phil LaMarr, Jeff Bennett, Dave Fennoy
Obsada: Jess Harnell, Phil LaMarr, Jeff Bennett, Dave Fennoy
Kraj produkcji: Hiszpania, USA, Beligia
Rok produkcji: 2017
Data premiery: 12 maja 2017
Czas projekcji: 1 godz. 32 min.
Dystrybutor: Monolith Films



Czytaj również

Autopsja Jane Doe
Nie wierz w to, co widzisz
- recenzja
Zakwakani
Mandarynki kontra kaczki wędrowne
- recenzja
Dziewczyna z pociągu
Nie pamiętam
- recenzja
Piękne istoty
Urokliwy czar miłości
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.