
Szkoła, jaka jest taka jest i szkoda nawet o niej wspominać. Jedyne, co mnie w niej męczy, bo na resztę jakoś przymykam oczy, to niemożność zakończenia tego tematu i nierozmawiania o nim. Jak fatum nie można się go pozbyć i ciągnie się zarówno za mną, jak i otoczeniem. Zawsze jest, coś co nie daje spokoju. Mimo mojego, wydawałoby się, dość zdrowego podejścia do tematu. Może dlatego, że jestem już nią zmęczony i czuję, że ‘jeszcze trochę’ i już koniec, a może dlatego, że spłyca ona rzeczywistość i jakby odrzuca na dalszy plan rzeczy ważne, żądając całkowitej uwagi. No bo jak ma postrzegać przecięte dziecko szkołę, jak nie, jako miejsce do rywalizacji i pokazania swojej wartości. Objawia się to stety, niestety na różne sposoby. Jednym z nich jest tzw. wyścig szczurów. Moim zdaniem jest on najbardziej zdradliwy, bo wkrada się niepostrzeżenie i zatruwa ‘zdrową tkankę społeczności szkolnej’. Po pierwsze to ona nigdy nie byłą zdrowa i skoro wkradła się w nie, prawie nieuleczalna choroba, to musiała mieć do niej predyspozycje. Po drugie, skoro nauczyciele (co jest oczywiście ich pracą) wywyższają i stawiają na piedestale dzieci zdolne uczące się i ukazują młodym, dla których są niestety czasem jedynym źródłem informacji tego pokroju, że tylko wiedzą {szkloną} i aktywnym zaangażowaniem w wypełnianiu Wszechmocnego Programu Nauczania mogą osiągnąć cokolwiek w życiu i jest to najwyższa możliwa wartość. Jedyny cel. Rodzice też przecież są zadowoleni, gdy ich dziecko osiąga wysokie wyniki w nauce. No to, co robić – rozkminia młody – uczyć się i zachowywać, tak jak o jest wymagane. Przecież wszyscy tego oczekują, są starsi i mądrzejsi ode mnie, więc widać jest to prawidłowe. Oczywiście, taki tok myślenia, najczęściej nie odbywa się świadomie, a raczej ma miejsce w podświadomości i jedynie jego efekty możemy zobaczyć.
Świetnie. Wyrośnie pokolenie botów – karierowiczów, z jednej strony, zaś z drugiej drechów – prymitywów – nierobów. Jak to mówi mój kolega: „szampańsko’
PS A to zdjęcia tak tylko, bo lubię te stwory:)
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Waszym zdaniem...