» Bohaterowie Niezależni » Bohaterowie Krain » Eldan Adrian

Eldan Adrian

Gdyby owoce rodziły się w oparach taniego wina na zapleczu małej karczmy moglibyśmy powiedzieć, że Eldan jest owocem krótkiej, acz bardzo intensywnej "miłości" między barmanką Amelią Adrian a przejezdnym kupcem z Arabel, którego imię uleciało z głowy Amelii zdecydowanie szybciej niż alkohol spożyty poprzedniej "upojnej" nocy. W takich oto niezbyt sprzyjających warunkach rozpoczyna się życie naszego bohatera, który skończy zdecydowanie lepiej niż zaczął, gdyż jak wiadomo życie lubi być nieprzewidywalne.

Początkowo Amelia subtelnie ukrywała fakt, iż jest w ciąży co pozwoliło zachować jej posadę w "Wesołym Płomyczku", z czasem coraz to luźniejsze sukienki nie dawały zadowalających efektów i fakt, iż nosi w sobie kolejnego obywatela Waterdeep wyszedł na jaw. Właściciel karczmy, Tom Darkstone, znalazł kolejną barmankę szybciej, niż znikłby pies pozostawiony pod opieką głodnego trolla, a sama Amelia została bez pracy, jednak jej życiowa zaradność pozwoliła jej przeżyć w świecie niezbyt przyjaznym ciężarnym (i nie tylko ciężarnym, właściwie nie tylko kobietom, właściwie wszystkim) kobietom.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Korzystając z dobroci przyjaciół i znajomych Amelii udawało się kłaść spać pod dachem i z względnie pełnym brzuchem, czego nie można powiedzieć o Tomie Darkstone'ie którego karczma spłonęła w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach, zaś on sam cudem uniknąwszy śmierci skończył na ulicy. Ciąża minęła Amelii bez większych komplikacji, podobnie jak poród, miała jednak wątpliwość co do kwalifikacji odbierającego go kapłana, Neba, który w istocie posiadał ogromną wiedzę, ale towarzyszył wyłącznie przy narodzinach krowy i dwóch koni.

Amelia nazwała swojego syna Eldan, aby upamiętnić ojca, który zginął w walce z trollami o mało znaczącą (ze względów strategicznych) przełęcz gdzieś na północy.

Gdy Eldan skończył sześć lat trafił pod opiekę kapłanów Oghmy. Dopiero tutaj poznał co to znaczy ciężka ręka i docenił zalety życia bez ojca, o którego zresztą nigdy nie pytał. Dzieciństwo zmusiło go do miarę szybszego dojrzewania i dlatego w wielu przypadkach nie zadawał niepotrzebnych pytań tylko przyjmował sprawy takimi jakie są.

Był bardzo pojętnym uczniem, przeczytał więcej książek niż niejedna średnia wioska, ale nie to przyciągało uwagę kapłanów, Eldan wyróżniał się przede wszystkim sprawnością fizyczną połączoną ze sprytem. Zawdzięczał to pewnie genom ojca, gdyż rodzina ze strony Amelii nie wyróżniała się skłonnościami atletycznymi (właściwie niczym się nie wyróżniała). Na życie Eldana największy wpływ miał Fiendor Foe, już wtedy leciwy kleryk, który z wiadomych tylko sobie powodów postanowił pomóc Eldanowi po ukończeniu szkoły, starał się również zastępować mu ojca, którego dorastający (co prawda szybciej niż rówieśnicy) chłopiec bardzo potrzebował.

W dekadzień po ukończeniu szkoły Eldan za sprawą Fiendora został pomocnikiem kowala, Griswalda Arlena. Nauczywszy się przekleństw od swojego mistrza, przeklinał monotonnie quasi dorosłego życia, z czasem jednak w zakres jego obowiązków (dotychczasowo głównie zamiatał, sprzątał oraz czyścił szyld, w czym nie byłoby nic strasznego gdyby nie fakt, że mewy obrały sobie właśnie ten szyld za punkt wypadowy do portu) doszło topienie żelaza i ostrzenie mieczy, a z czasem i kucie pierwszych siekier, które z ostrością i precyzją wykonania miały tyle wspólnego co stary gołąb z sokołem. W miarę zdobywania doświadczenia wychodziło mu to coraz lepiej, nawet na tyle, że Griswald pozwolił Eldanowi zatrzymać pierwszy samodzielnie wykuty miecz (określenie siermiężny pasowało do niego zdecydowanie najlepiej), był to jednocześnie prezent na siedemnaste urodziny chłopca, który właściwie od trzech lat był już mężczyzną.

Śmierć Griswalda przyszła nagle, a jego zakład przejęła (i spieniężyła) córka pozostawiając tym samym Eldana bez pracy. Zarobione u kowala pieniądze pozwoliły bohaterowi spokojnie przeżyć zimę i wiosnę. Z czasem jednak dno sakiewki było coraz mniej metaforyczne aż w końcu między monetami można było dostrzec wytartą skórę. Perspektywa kończących się pieniędzy nie uspokajała Eldana. Pewnego dnia wdał się nawet w bójkę w karczmie "Tu nie spotkasz Vola" (wypiłby wtedy zapewne mniej gdyby wiedział, iż cała ta sytuacja zmieni jego życie). Z relacji świadków wynikało, że poszło o przewrócenie kufla z piwem, biorąc pod uwagę liczbę wybitych zębów i połamanych nosów musiało być to bardzo WAŻNE piwo. Niemniej jednak Eldan wyszedł z całego zajścia bez szwanku, co jak przyznał sam barman, było prawie cudem. Całej jatce przyglądał się Brendon Olbred, kupiec, którego charakter był tak biały, jak biała może być twarz górnika po całym dniu pracy. Zaintrygowany ponadprzeciętną siłą całkiem młodego człowieka, zaproponował mu pracę przy eskorcie karawany do Wrót Baldura. Współpraca z Olbredem układała się bardzo dobrze, z czasem kupiec bogacił się co implikowało coraz większe zarobki Eldana. Przy okazji Adrian zwiedził znaczną część świata. Wielokrotnie bywał w Cormyrze, Amn i Wrotach Baldur'a, okazji do walk nie było wiele, ale wszyscy najemnicy Brendona szkolili swój warsztat trenując między sobą. Eldan ponownie się tutaj wyróżniał, gdy nawet trafił się ktoś silniejszy albo wytrzymalszy od niego, ten pokonywał go wykorzystując spryt. Szczególnie zaprzyjaźnił się z najemniczką Eleni Lorryn, której jako jedynej udawało się czasami go powalić.

W 1373 RD, Brendon Olbred stawiając wszystko na jedną kartę postanowił przenieść się wraz z całym dobytkiem do Ordulinu, stolicy Sembii. Tym razem zaangażował większą liczbę najemników i dał hojne (jak na człowieka na wskroś chciwego) datki na świątynie (zadziwiający może być fakt, iż człowiek ten wierzył jedynie w pieniądze). Podróż była nad wyraz spokojna do czasu gdy karawana nie znalazła się około trzydziestu kilometrów od wioski Świecowe Skrzyżowanie.

Bandyci dobrze wiedzieli po co tu przyszli, ich działanie było zaplanowane niemal co do sekundy, a przewagę dawało im zaskoczenie. Najemnicy wiedzieli jedno, nie przybyli ich zabić, ale przyszli tutaj po kogoś. W całym chaosie Eldanowi udało się zabić dwóch bandytów, jego przyjaciółka Eleni pozbawiła życia jednego, co w sumie stanowiło siódmą część całości. Po walce okazało się, że porwano Brendona, zabrano jego najważniejsze dokumenty oraz znaczną część złota. Przy ciele jednego z bandytów znalazł najemnicy znaleźni list z wiadomością: "Chcę go żywego" opatrzoną podpisem F.F. Większość strażników bez skrupułów podzieliła pozostałe złoto Brendona i zawróciła karawanę (a właściwie to co z niej zostało) w stronę Waterdeep. Eldan zaś razem z Eleni postanowili pomóc Brendonowi, który bądź co bądź odmienił życie bohatera. Kierując się ledwo widocznym szlakiem i niejasnymi poszlakami po dwudniowym marszu para dotarła do Świecowego Skrzyżowania gdzie w gospodzie "Dwanaście Strzał" rozpoczęła poszukiwania śladów tajemniczych porywaczy.


Wygląd i osobowość

Eldan to postawny i wysoki młody mężczyzna, który już na pierwszy rzut oka wygląda na wojownika. Głowę zazwyczaj ma ogoloną na łyso a na tworzy nosi zadbany, ciemny zarost. Jego ubrania, zbroja oraz broń widziały już niejedno i często są pokryte pyłem traktu, ale Eldan zawsze stara się utrzymać je w jak najlepszym porządku.

Mimo dość ciężkiego dzieciństwa Eldan wyrósł na dobrego człowieka, zawsze gotowego nieść pomoc innym. Posiada jednak nieco chaotyczną naturę, która sprawia, że działając w imię wyższych ideałów potrafi zignorować tak nieistotne i abstrakcyjne rzeczy jak prawo. W zachowaniu młodego Adriana cechuje spokój i rozwaga, które niektórzy mogą, w zestawieniu z jego posturą, traktować jako powolność myślenia. Tak naprawdę Eldan to człowiek inteligentny i obdarzony naturalnym sprytem, który w połączeniu z odebranym w młodości wykształceniem pozwala zaskoczyć niejednego przeciwnika.


Wykorzystanie na sesjach

Najprostszym sposobem na wykorzystanie Eldana Adriana na sesjach jest uczynienie go zleceniodawcą dla początkującej drużyny działającej w Dolinach. Wojownik może poprosić awanturników o pomoc w poszukiwaniach Brendona. Być może jest to spowodowane posiadanymi przez grupę pomocnymi umiejętnościami (np. w dziedzinie magii), do których zwykły zbrojny nie ma bezpośredniego dostępu.

Eldan mogą również stanowić wsparcie dla drużyn poszukiwaczy przygód, które nie posiadają w swoich szeregach dostatecznej liczby zbrojnych. Adrian to człowiek kochający podróże, więc bardzo chętnie będzie towarzyszył bohaterom nawet do odległych krain.

W przypadku początkujących drużyn o złych charakterach Eldan i jego przyjaciółka Eleni Lorryn (PN kobieta człowiek Wjk 4) mogą stanowić adwersarzy postaci graczy wynajętych przez jakąś dobrą organizację lub władze jednej z Dolin. Para obdarzonych sporą inteligencją i sprytem najemników może stanowić ciekawe wyzwanie dla graczy spodziewających się kolejnych prostych rębajłów.


Mechanika

Eldan Adrian SW 3
Mężczyzna człowiek wojownik 3
CD średni humanoid
Init +6; Zmysły Nasłuchiwanie +4, Spostrzegawczość +4
Języki wspólny, elfi, iluskański.

KP 18, dotykowy 12, nieprzygotowany 16
PW 32 (3 KW)
Wytrw +6, Ref +3, Wola +3

Szybkość 9 m (6 pól)
Wręcz +7 (1k10+3/19-20, miecz półtoraręczny) lub
Wręcz +7 (1k6+3/18-20, mistrzowski rapier) lub
Na dystans +5 (1k6/x3, krótki łuk)
Bazowy atak +3, zwarcie +6
Akcje specjalne Potężny atak
Przedmioty użytkowe mikstury: spryt lisa, leczenie lekkich ran (x2), pajęcza wspinaczka

Atrybuty S 17, Zr 14, Bd 17, Int 13, Rzt 14, Cha 13
Atuty Biegłość w broni egzotycznej (miecz półtoraręczny), Doskonalsza inicjatywa, Potężny atak, Rozszczepienie, Skupienie na broni (miecz półtoraręczny)
Umiejętności Jeździectwo +5, Pływanie +5, Postępowanie ze zwierzętami +3, Przeszukiwanie +2, Rzemiosło (kowalstwo) +3, Skakanie +5, Wspinaczka +5, Wiedza (miejscowa Waterdeep) +1
Region Waterdeep
Posiadane przedmioty użytkowe oraz eliksir miłości, zbroja łuskowa, duża drewniana tarcza, miecz półtoraręczny, mistrzowski rapier, krótki łuk, 20 strzał, kości, 76 sz.



Czytaj również

Bard trochę na opak
Najlepsze miejsca do swobodnej eksploracji
All Things Through the Bright Flames
Zapomniane Krainy w południowym sosie
- recenzja
Zapomniane Krainy odkryte na nowo
Jasne strony piątoedycyjnego Faerunu
Hordy potworów i bale arystokracji
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. III
Night of the Hunter
Drizzt (znowu) wraca na szlak
- recenzja

Komentarze


etcposzukiwacz
    Eliksir???
Ocena:
+1
Fajny tekst, ale zapytac musze o ten eliksir miłości na wyposażeniu? Bo chyba w opisie tego BN nic o tym nie było, a tu nagle jest? Po co mu to? Może to jakoś ciekawie opisać?
W sumie przydało by sie też umieścić Eleni Lorryn (historia i mechanika).
05-12-2012 22:18
Tyldodymomen
   
Ocena:
+3
Zastanawia mnie jak ktoś z point buyem 42 mógł skończyć jako włóczykij rzucany przez los gdzie popadnie.
05-12-2012 22:33
Kamulec
   
Ocena:
+1
Zgaduję, że pierwotnie była to historia BG.

Jakie znaczenie maja okoliczności porodu?

W wielkiej metropolii kuciem mieczy zajmuje się kowal?

W jakim celu ci klerycy przyjęli chłopaka (skoro nie miał zostać duchownym), to dla mnie niezrozumiałe.

W szkole Oghmy szkolą wojowników do walki mieczem? Ogółem historia nie uzasadnia, skąd u tej postaci poziomy wojownika.

Bogaty pracodawca = duże zarobki?

Brak uzasadnienia w historii, dlaczego wojownik 3. poziomu ma tak nędzne wyposażenie.
05-12-2012 23:44
bukwa
    Michał Bukowski x 2
Ocena:
+4
O rany, mój imiennik i "nazwistnik"! Powodzenia na krętych ścieżkach tworzenia tekstów RPG :-)
07-12-2012 17:33
etcposzukiwacz
   
Ocena:
0
Troche szkoda że twórca tej postaci nie chce z nami podyskutować :(
07-12-2012 18:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.