» Blog » Rzeczpospolita roku 1900 - Wojsko Polskie
06-06-2012 21:37

Rzeczpospolita roku 1900 - Wojsko Polskie

W działach: RP 1900 AD | Odsłony: 97

Rzeczpospolita roku 1900 - Wojsko Polskie

Na życzenie Bielowa opis, stan i wyposażenie sił zbrojnych Rzeczpospolitej w realiach roku 1900.

 

Zapraszam do czytania i komentowania oraz zgłaszania swoich konstruktywnych uwag i pomysłów :)

 

Wojsko: Siły zbrojne dzieli się na trzy podstawowe gałęzie (w kolejności od najliczniejszych): Wojska Lądowe (piechota, kawaleria, wojska inżynieryjne), Flota Wojenna (morska, rzeczna, piechota morska) i Siły Powietrzne (artyleria, balony i sterowce). Z wyjątkiem piechoty, kawalerii i piechoty morskiej są to formacje zawodowe. W tych trzech żołnierze etatowi stanowią jedynie kadrę podoficerską i oficerską reszta to żołnierze poborowi. Pobór odbywa się osiem razy do roku na okres sześciotygodniowego przeszkolenia chłopców w wieku lat 18. Szkoleni są w użyciu i konserwacji broni oraz podstawowych manewrach i rozkazach. Potem, chętni mogą się zapisać na roczną służbę (stając tzw. „roczniakami), podczas której zapoznają się z innymi rodzajami wojska i mają dwie okazje awansowania. Następnie może albo kontynuować karierę w swojej obecnej formacji bądź próbować się dostać do jednej z pozostałych.

Formacje najprościej rozróżnić po kolorach żupanów i kontuszy (są takie same). I tak po kolei.

Piechota –zielone, w ciemnozielone wzory.

Kawaleria – stalowe, w granatowe wzory.

Wojska inżynieryjne – brązowe, w szare wzory.

Flota morska – niebieskie, w czerwone wzory.

Flota rzeczna – niebieskie, w zielone wzory.

Piechota morska – ciemnoczerwone, w czarne wzory.

Artyleria – czarne, w czerwone wzory.

Sterowce i balony – karmazynowe, w ciemnobrązowe wzory.

Rangę umieszcza się na kołnierzykach żupana, po obu stronach rozcięcia, oraz na lewej piersi kontusza. Rang są dwa zestawy, trzy jeśli liczyć odmienność niektórych stopni w kawalerii.

Dla piechoty, wojsk inżynieryjnych i artylerii są one następujące (w nawiasie odpowiedniki kawalerii, stosowane również wśród czołgistów):

Stopnie szeregowe: Strzelec > Starszy strzelec >

Stopnie podoficerskie: Kapral > Starszy kapral > Plutonowy > Sierżant (Wachmistrz) > Starszy sierżant (Starszy wachmistrz) > Chorąży

Stopnie oficerskie młodsze: Podporucznik > Porucznik > Kapitan (Rotmistrz)

Stopnie oficerskie starsze: Major > Podpułkownik > Pułkownik

Stopnie generalskie: Generał brygady > dywizji > armii > broni

 

Z kolei dla floty, piechoty morskiej oraz sterowców i balonów:

Stopnie szeregowe: Marynarz > Starszy marynarz

Stopnie podoficerskie: Mat > Bosmanmat >Bosman > Starszy bosman > Chorąży

Stopnie oficerskie młodsze: Podporucznik > Porucznik > Kapitan

Stopnie oficerskie starsze: Komandor porucznik > Komandor > Komodor

Stopnie admiralskie: Kontradmirał > Wiceadmirał > Admirał > Arend (stopień wprowadzony na część Arenda Dickmanna)

 

W grudniu roku 1899, po zwolnieniu ostatnich rezerwistów, oraz wszystkich poborowych, siły Wojska Polskiego wyglądały następująco:

Wojska lądowe: 341 650 żołnierzy (+ ok. 90 000 „roczniaków”), w tym 223 500 żołnierzy piechoty, 94 000 kawalerzystów i 24 150 inżynierów.

Kawaleria dzieli się na cztery typy jazdy: Ułańską (51 000) – używającą koni głownie do przemieszczania się i do zwiadów, a walcząca zwykle pieszo; lekką, czasem zwana Lisowską (24 500) – przeznaczoną do ścigania uciekających żołnierzy wroga, dalekich zwiadów i działania poza linią frontu; Pancerną (16 500) – używaną do przełamywania obrony wroga i Husarię (3 000) – elitarna formację złożoną z najlepszych jeźdźców, przeznaczoną również do przełamywania obrony wroga, jak i strzegącą bezpieczeństwa króla.

 

Żołnierze piechoty wyposażeni są w:

Szablę różnych wzorów.

Karabin rewolwerowy, sześciostrzałowy Radom „Lew” wz. 84 kal. 10mm, cztery zapasowe bębenki.

Maskę przeciwgazową.

Saperkę.

Hełm stalowy.

Podoficerowie otrzymują dodatkowo rewolwer najczęściej Radom „Bies” wz. 91, kalibru 10,5mm i wagomiaru 12.

Oficerowie dostają dodatkowo Przeszywanice Szczepanika (kamizelkę kuloodporną), oraz talon na nową szablę i nowy rewolwer.

 

Żołnierze Ułanów poza koniem i rzędem są wyposażani tak samo jak piechoty. Z kolei ci z pozostałych rodzajów jazdy dostają:

Karabin dźwigniowy Bonawentura wz. 89, kalibru 10,5 mm o dwunasto nabojowej pojemności magazynka, lub strzelbę dźwigniową Bonawentura wz. 87, wagomiaru 14 o cztero nabojowej pojemności magazynka, oba typy mają dźwignie o szerokich osłonach, umożliwiające przeładowywanie poprzez obrót broni i pas amunicji.

Rewolwer Bonawentura wz. 81, kalibru 11mm, lub Radom „Bies” wz. 91 i po dwa zapasowe bębenki.

Przeszywanice Szczepanika.

Maskę przeciwgazowa.

Lisowczycy otrzymują również talon na łuk refleksyjny z kompletem strzał.

Z kolei żołnierze jazdy pancernej otrzymują:

Dodatkowego wierzchowca.

Kubraki na wierzchowce wykonane z materiału szczepanika.

Kolczugę nitowaną w splocie królewskim (8w2).

Karwasze stalowe.

Hełm stalowy.

Talon na dwuręczny miecz, lub inną ciężką broń białą.

 

Husaria dodatkowo otrzymuje:

Hełm „Szyszak”.

Napierśnik.

Długą kopię (w miejsce talonu na broń ciężką).

Dwa skrzydła przytraczane do tylnego łęku siodła.

 

Ponad to, na wyposażeniu Wojsk Lądowych znajdują się:

50 (prototypowych) pistoletów maszynowych Mors, kalibru 10,5mm.

2 600 karabinów maszynowych CKM-1, kalibru 10mm.

350 karabinów maszynowych CKM-2, kalibru 9,4mm.

3 500 sztucerów wyborowych Krzyżtopór KT-1, kalibru 10mm.

Dwa typy granatów ręcznych – trzonkowy i łańcuchowy.

3 850 lekkich dział 35mm wz.76.

(liczby te nie obejmują broni zamontowanej w pojazdach i pociągach)

 

38 czołgów kołowych Twardochód 1, uzbrojonych w 1 armatę 55mm

50 czołgów kołowych Twardochód 2, uzbrojonych w 2 armaty 55mm

57 czołgów gąsienicowych CT-1, uzbrojonych w 1 armatę 55mm i 2 działa 35mm wz.76

52 czołgi gąsienicowe CT-2, uzbrojony w 3 działa 55mm wz. 79

107 czołgów gąsienicowych CT-3 (ruchoma wieża), uzbrojony w 1 działo 75mm wz.84 i 2 karabiny CKM-1

29 czołgów gąsienicowych CT-4 „Ciężkopancerny” (ruchoma wieża), uzbrojonych w 1 działo 105mm wz.90 i 1 karabin CKM-1.

110 ciężarówek parowych SAAB.

144 pociągi półpancerne na węgiel zwykły, uzbrojone w 2 haubice 100 mm, 2 działa 75mm wz.84 i 8 karabinów CKM-1

56 pociągów pancernych na biały węgiel, uzbrojonych w 4 działa 105mm wz.90, 2 haubice 100 mm, 4 działa 75mm wz.84 i 12 karabinów CKM-1.

10 pancernych pociągów artyleryjskich, uzbrojonych w 4 działa 105mm wz.90, 4 haubice 100mm, 6 dział 75mm wz.84, 4 działa 35mm wz.76 i 12 karabinów CKM-1

1 pociąg pancerny specjalny (flagowy), uzbrojony w 8 dział 120mm i 8 karabinów CKM-2.

 

Marynarka wojenna: 75 550 żołnierzy (+ około 5 000 „roczniaków), w tym 67 600 marynarzy floty morskiej, 3 950 marynarzy flotylli rzecznych i 4 000 żołnierzy piechoty morskiej.

 

Marynarze obu typów floty wyposażeni są w:

Krótką szablę marynarską.

Karabin dźwigniowy Bonawentura wz. 89, kalibru 10,5 mm o dwunasto nabojowej pojemności magazynka, lub strzelbę dźwigniową Bonawentura wz. 87, wagomiaru 14 o cztero nabojowej pojemności magazynka i pas amunicji.

Pas ratunkowy.

Hełm stalowy.

Podoficerowie otrzymują dodatkowo:

Rewolwer Radom „Smok” wz. 78, kalibru 10,5 mm i wagomiaru 12 oraz dwa bębenki.

Oficerowie otrzymują dodatkowo:

Szablę dowolnego typu.

Przeszywanice Szczepanika.

 

Żołnierze piechoty morskiej wyposażani są tak samo jak ci zwykłej piechoty, z ta różnicą, że podoficerowie otrzymują rewolwer Radom „Smok”.

 

Dodatkowo na wyposażeniu piechoty morskiej znajdują się:

120 karabinów maszynowych CKM-2, kalibru 9,4mm.

70 sztucerów wyborowych Krzyżtopór KT-1, kalibru 10mm.

Łańcuchowe granaty ręczne.

 

Okręty floty morskiej i skrócone charakterystyki:

2 okręty liniowe typu Smok (OORP Smok i Jerzy): Wyporność 16 800 ton; uzbrojenie: 4 działa 340 mm (2xII), 6 dział 210 mm (2xIII), 10 dział 105 mm (10xI), 10 dział 75 mm (5xII), 8 działek 35 mm (8xI), 4 wyrzutnie torped; opancerzenie: burty i wieże do 215mm, pokład 40mm; prędkość maksymalna 17 węzłów

2 krążowniki pancerne typu Husarz (OORP Husarz i Dragon): Wyporność 14 700 ton; uzbrojenie: 6 dział 210 mm (2xII i 2xI), 4 działa 155 mm (4xI), 12 dział 105 mm (12xI), 10 działek 35 mm (2xII i 6xI), 2 wyrzutnie torped; opancerzenie: linia wodna 170mm, reszta burt 152mm, pokład 22mm, wieże artylerii głównej 202mm, prędkość maksymalna 20,4 węzła

4 krążowniki pancerne typu Warszawa (OORP Warszawa, Gdańsk, Lwów i Wilno): Wyporność 9 900 ton; uzbrojenie: 4 działa 210 mm (4xI), 14 dział 105 mm (14xI), 8 dział 75 mm (8xI), 4 działka 35 mm (4xI), 4 wyrzutnie torped; opancerzenie: linia wodna 149mm, reszta burt 91mm, pokład 22mm, wieże artylerii głównej 155mm, prędkość maksymalna 19 węzłów

4 niszczyciele linowe typu Grom (OORP Grom, Błyskawica, Wicher i Burza): Wyporność 2 400 ton; uzbrojenie: 7 dział 120 mm (3xII i 1xI), 4 działa 40 mm (2xII), 8 karabinów maszynowych CKM-1, 6 wyrzutni torped, prędkość maksymalna 34 węzły

28 kontrtorpedowców czterech typów

31 okrętów podwodnych typu Wilk

11 okrętów podwodnych typu Orzeł

3 podwodne stawiacze min typu Wodnik

28 trałowców trzech typów

54 kutry torpedowe pięciu typów

1 duży okręt desantowy typu Czarniecki

2 małe okręty desantowe typu Dąb

3 małe okręty desantowe typu Lublin

14 jednostek pomocniczych

 

Flotylle rzeczne operują w Rzeczpospolitej na dorzeczach i korytach trzech rzek wewnętrznych (Wisły, Prypeci i Niemna) oraz jednej granicznej (Dźwiny).

Posiadają one:

4 pancerniki rzeczne typu Niepodległość (OORP Niepodległość, Niezawisłość, Odwaga i Honor – pełnią rolę flagowców fltylli): Wyporność 720 ton; uzbrojenie: 4 działa 105 mm (2xII), 6 dział 75 mm (6xI), 4 działka 35 mm (4xI), 6 karabinów maszynowych CKM-1; opancerzenie: Burty powyżej linii wody i nadbudówka 125 mm, pokład i poniżej linii wodnej 20mm, wieże 70 mm; prędkość 9 węzłów.

3 monitory rzeczne typu Kłuszyn (OORP Kłuszyn, Carowe Zamiszcze i Smoleńsk): Wyporność 440 ton; uzbrojenie: 2 działa 120 mm (2xI), 1 działo 105 mm (1xI), 2 działka 40 mm (2xI), 4 karabiny maszynowe CKM-1; prędkość maksymalna 13,5 węzła

14 monitorów rzecznych typu Kozak (Nazwy upamiętniają słynnych Kozaków, jak ORP Bohun, czy ORP Sahajdaczny): Wyporność 111 ton; uzbrojenie: 2 działa 105 mm (2xI), 5 karabinów maszynowych CKM-1; opancerzenie: burty i nadbudówka 8mm, pokład 6mm a wieże artylerii 10mm; prędkość 10 węzłów

7 monitorów rzecznych typu Kraków (OORP Kraków, Toruń, Tylża, Kowno, Grodno, Ryga i Sicz): Wyporność 71 ton; uzbrojenie: 1 haubica 100 mm, 2 działa 75mm (1xII), 4 karabiny maszynowe CKM-1; opancerzenie: burty i wieże z działami 8mm, pokład 5 mm; prędkość 8 węzłów

5 kanonierek rzecznych typu Zuchwała (OORP Zuchwała, Zdolna, Zaradna, Zawzięta i Zaprawiona): Wyporność 32 tony; uzbrojenie: 1 haubica 100mm, 1 działko 35 mm, 1 karabin maszynowy CKM-1; opancerzenie: burty i sterówka 7mm, wieża 10 mm, pokład 4,6mm; prędkość 6 węzłów

41 kutrów uzbrojonych trzech różnych typów(oznaczone od KU-1 do 46): Wyporność od 6 do 8 ton; uzbrojenie: 1 działko 35mm, 1-2 karabiny maszynowe CKM-1; prędkość 12-14 węzłów

39 lekkie kutry uzbrojone siedmiu różnych typów (oznaczone od LKU-1 do 48): Wyporność od 5 do 6 ton, uzbrojenie: 1-4 karabinów maszynowych CKM-1; prędkość 10-18 węzłów

1 ciężki kuter typu Nieuchwytny (ORP Nieuchwytny - prototyp): Wyporność 32,5 tony; uzbrojenie: 1 działo 40 mm, 1 działko 35mm, 1 karabin maszynowy CKM-1, prędkość 11,5 węzła

3 ścigacze rzeczne typu Pierwszego (OORP ŚR-1, 2 i 3): Wyporność 9 ton, uzbrojenie: 1 podwójny karabin maszynowy CKM-3 kalibru 14,5mm, 1 karabin maszynowy CKM-1; prędkość 29 węzłów

2 stawiacze min typu Mątwa (OORP Mątwa i Sepiida): Wyporność 61 ton; 1 karabin maszynowy CKM-1, 160 min; prędkość 8 węzłów

16 trałowców typu Trzeciego (Oznaczone od T-8 do T-23): Wyporność 10 ton; uzbrojenie: 1 działko 35mm, 1 karabin maszynowy CKM-1, 4 miny; opancerzenie nadbudówki i wieży działka 6mm, prędkość 7,5 węzła

3 trałowce typu Drugiego (oznaczone T-3, 5 i 6): Wyporność 4,8 tony, uzbrojenie: 1 karabin maszynowy CKM-1; prędkość 6 węzłów

15 jednostek pomocniczych

24 mały kutry meldunkowe

4 okręty sztabowe

 

Siły powietrzne: 46 400 żołnierzy, w tym 43 100 artylerzystów, 320 obserwatorów balonowych i 2980 załóg i obsługi sterowców.

 

Wyposażenie żołnierzy artylerii jest identyczne z wyposażeniem żołnierzy piechoty.

Żołnierze balonów obserwacyjnych otrzymują:

Krótka szabla marynarska.

1 sztucer wyborowy Krzyżtopór KT-1.

1 rewolwer Bonawentura wz. 81.

 

Załogi sterowców natomiast:

Szabla różnych typów.

Karabin dźwigniowy Bonawentura wz. 89.

Rewolwer Radom „Bies” wz. 91 i dwa zapasowe bębenki.

 

Artyleria wyposażona jest w:

1200 działek 35mm

350 dział 40mm

1374 armat 55mm

179 armat górskich 65mm

649 dział 75mm

981 haubic 100mm

254 działa 105mm

38 dział 120mm

12 moździerzy 120mm

341 haubic 155mm

103 działa 155mm

81 dział 210mm

27 moździerzy 220mm

16 dział kolejowych 250mm

7 moździerzy 310mm

19 dział 340mm

5 dział kolejowych 341mm

38 ciężarówek parowych SAAB

80 ciągników parowych Ursus CP-1

33 ciągniki gąsienicowe parowe Ursus CP-2

 

Na wyposażeniu wojsk zwiadu balonowego znajduje się 7 balonów helowych i 94 na gorące powietrze.

 

W skład floty sterowców wchodzą:

1 sterowiec typu PZL S-3 (Koniecpolski – prototyp): Poszycie wykonane z materiału Szczepanika, gondola stalowo-aluminiowa; uzbrojenie: 1 działo 75mm, 6 dział 40 mm (6xI), 10 karabinów maszynowych CKM-3, do 400 kg bomb, napędzany silnikiem na biały węgiel, prędkość maksymalna 100-107 km/g (zależnie od siły i kierunku wiatru)

7 sterowców typu PZL S-2 (Św. Jeży, Michał, Wojciech, Władysław, Kazimierz, Jozafat, Jan): Poszycie wykonane z materiału Szczepanika, gondola aluminiowa; uzbrojenie: 1 działo 75mm, 4 działka 35mm (4xI), 3 karabiny maszynowe CKM-1, do 100 kg bomb; napędzany silnikiem na biały węgiel, prędkość maksymalna 90-98 km/g

23 sterowce typu PZL S-1 (Oznaczone numerami S-1 do S-28): Poszycie wykonane ze zwykłych materiałów, gondola z aluminium; uzbrojenie 1 działko 35mm, 2 karabiny maszynowe CKM-1, do 80 kg bomb; napędzany silnikiem na biały węgiel, prędkość maksymalna 60-77 km/g

5 sterowców treningowych PZL ST-1 (Skoczek, Pasikonik, Ważka, Bąk i Motyl): Poszycie wykonane ze zwykłych materiałów, gondola aluminiowo-drewniana; uzbrojenie 1 działko 35mm, 1 karabin maszynowy CKM-1, do 20 kg bomb, napędzany silnikiem elektrycznym, prędkość maksymalna 27-40 km/g

 

Dodatkowe siły nie podlegające dowództwu wojskowemu:

Wolontariat ułański – od 6 do 10 tysięcy osób, którym zwracana jest tylko kwota wydana na amunicję.

Korpus Ochrony Pograniczna – Operująca na kresach wschodnich formacja podległa bezpośrednio Radzie Doradców i mająca przeciwdziałać partyzantce, terroryzmowi i bandytyzmowi ze strony Związku Bolszewickich Republik Radzieckich. Do ich obowiązków należy również patrolowanie magistrali kolejowej łączącej ojczyznę ze Smoleńskiem.

Na wyposażeniu mają szable i karabiny dźwigniowe lub rewolwerowe, oraz strzelby i sztucery. Siła około 40 000 zbrojnych, z czego 5 000 od kilku lat operuje na zachodniej granicy. Rząd rozważa plany utworzenia drugiego korpusu właśnie na granicy z Drugą Rzeszą Niemiecką.

 

 

Organizacja sił zbrojnych:

Wojska podzielone są na siedem Armii, noszące nazwy od krain geograficznych których mają chronić. Są to odpowiednio: Litwa, Ukraina, Małopolska, Śląsk, Wielkopolska, Pomorze i Centrum. Oprócz nich istnieje około tuzina Specjalnych Grup Operacyjnych w sile od dwóch do ośmiu dywizji, wzmacniających tereny na styku armii. Jedna z nich, Grupa Operacyjna Smoleńsk, w sile blisko 30 000 żołnierzy zajmuje się ochroną twierdzy Smoleńsk.

 

Doktryna wojenna wojsk RP:

W przypadku wojny obronnej siły zbrojne Rzeczpospolitej mają za zadanie maksymalnie wykrwawić armię wroga, rażąc jej siłę żywą i niszcząc lub zagarniając sprzęt. Choć optymalnym jest zatrzymanie wroga na granicy przy pomocy wojny pozycyjnej, obwarowań ziemskich i linii umocnień, to w przypadku ryzyka poniesienia znacznych strat dowódcy mogą wycofać się w głąb kraju, nękając wroga atakami kawalerii i podchodami leśnymi. Ostateczna linia obrony na zachodzie znajduje się na Wiśle, na wschodzie zaś na linii Niemen-Prypeć.

W przypadku takiej wojny bardzo ważną rolę mają odegrać ogromne twierdze ziemne, takie jak Modlin czy Brześć. Bardzo ważne stają się również miasta-twierdze graniczne, jak Wrocław czy Ryga (której zachodnia część znajduje się w Rzeczypospolitej a wschodnia we władaniu Bolszewików).

W przypadku wojny uderzeniowej, Siły Zbrojne mają przełamać obronę graniczną wroga, stosując taktykę pozorowanych ataków w kilku miejscach frontu i dwóch zmasowanych uderzeń faktycznych. Ciężar przełamania linii przeciwnika spoczywa głównie na artylerii i wojskach pancernych, tak konnych jak i mechanicznych. Za nimi podążać ma piechota, mająca oczyścić i jak najszybciej ufortyfikować zajęty teren. Za optymalne tempo zajmowania terytorium sztab przyjmuje 10 kilometrów dziennie.

Niezależnie od głównych sił, na tyłach wroga operować ma kawaleria lisowska, nękając linie zaopatrzenia i komunikacji.

W przypadku jakiejkolwiek wojny z ZBRR najważniejszym atutem Polski pozostaje twierdza Smoleńsk. Wierzenie ludowe twierdzi, że póki ona nie upadnie, Rzeczpospolita zawsze zwycięży z Moskwą.

 

 

***

 

Na grafikę trafiłem jakiś czas temu i z moich zbiorów najbardziej wydała mi się pasująca. To chyba okładka jakieś książki, ale nie jestem pewny

Komentarze

Obserwuj komentarze

earl
   
Ocena:
+3
Polecam jak każdy artykuł Groma, ale mam uwagi:
1) Czy artyleria nie powinna wchodzić w skład sił lądowych jak to jest przyjęte?
2) Już w armii Księstwa Warszawskiego nie używano żupanów i kontuszy, a cóż dopiero mówić o roku 1900.
3) Stopnie w artylerii były następujące: kanonier - bombardier - kapral - plutonowy - ogniomistrz - starszy ogniomistrz, poza tym stopień starszego kaprala wprowadzono dopiero pod koniec lat 60., za Jaruzelskiego.
4) Rozumiem, że czołgi nie stanowią osobnych sił pancernych, lecz są dodatkiem do piechoty i kawalerii, tak?
06-06-2012 21:53
Bielow
   
Ocena:
0
Dzięki Grom.Zabieram się do lektury :)
06-06-2012 23:36
czarnylord23
   
Ocena:
+1
Fajna notka, ale dzisiaj przeczytałem tylko wojska lądowe. ;)

@earl
Też mnie zastanawia ta artyleria w siłach powietrznych, ale co do punktu 4) pierwsze czołgi były dopiero w 1916 roku. Polacy mieliby być aż tak genialni, że odkryli je 16 lat przed Anglikami? :D
06-06-2012 23:46
earl
   
Ocena:
+1
Akurat rozumiem, skąd Grom wziął ten pomysł z czołgami - chodzi pewnie o książkę Konrada Lewandowskiego "Orzeł bielszy niż gołębica", w której autor wymyślił, jakoby Polacy w latach 60. XIX wieku stworzyli czołgi, tzw. twardochody.
07-06-2012 00:01
Grom
   
Ocena:
+1
@earlu, dzięki za poleckę:)
A odpowiadając na Twoje pytania:
1) Obecnie jest, jednak tutaj przeniosłem ją do powietrznych z dwóch powodów.
Po pierwsze w czasach z których wyewoluowały te wojska, artyleria była w ogóle oddzielnym typem wojsk (W I RP była tylko kawaleria jako oczko w głowach dowódców, artyleria jako królowa i piechota do sprzątania). Uznałem, że bez tych naleciałości zagranicznych jak od Nagiegoleona i innych badziewiaków, dłużej by w RP ten status utrzymała. Obecnie jednak go już traci, dlatego dołączono do niej balony i nazwano to siłami powietrznymi. Dalej gra jednak pierwsze skrzypce w danym typie wojsk. Ostatecznie jednak nie uniknie dołączenia do wojsk lądowych, za kilka dekad.
Po drugie nie chciałem robić osobnego rodzaju wojsk dla 3-4 tysięcy chłopa, a jako osoba która służyła w Szkole Orląt z Dęblina nie mogłem sił powietrznych pominąć:) Dlatego dostali artylerie, jako że ona jest też podatna na kaprysy pogody i to co dzieje się w powietrzu jest dla niej ważne. No i balony obserwacyjne jej chyba przydają się najbardziej.
Ad 2) W Armii KW nie było żupanów i kontuszy bowiem nie było ich też w armiach Nagiegoleona, a armia KW była kalką tego co u żabojadów.
Tutaj armia RP rozwijała się bez takich wpływów, bez fraków na grzbietach, cylindrów z daszkiem i antenką na głowach i pludrów na rzyci. Poza tym, żupan zwykle jest mocniejszy i o wiele lepiej sprawdza siew zimie, zwłaszcza w komplecie z kontuszem.
Aha i aby nie było - krój tych żupanów z 1900 jest znacznie unowocześniony od tych z XVII wieku - kieszenie, brak złotych guzów itd.
Ad 3) Wiem, zrezygnowałem z nich na rzecz uproszczenia struktur. Kawaleria zachowała dwie swoje rangi dla podkreślenia tradycji i tego jak bardzo wszyscy są ciągle w niej zakochani, choć coraz bardziej unifikacja postępuje.
Co do starszego kaprala to nie wgłębiałem się w jego pochodzenie. Rozważę czy go nie wywalić, choć z racji mojego własnego kapralowania po prostu lubię ten stopień i im więcej kaprali tym lepiej ;)
Ad 4) Zgadza się. Są również postrzegane tak samo jak kawaleria ciężka, czyli jako stalowy taran mający przełamać linię wroga i umożliwić reszcie wojska posprzątanie

@Bielow, do usług:)

@czarnylord23, tak jak odpowiedział Earl. Co prawda książki jeszcze nie czytałem, ale tu na polterze sporo się o tym mówiło i pomysł mi się spodobał. Doskonale też pasuje do konwencji steampunka (no kurde, czy jest coś bardziej steampunkowego na ziemi niż czołg parowy?:)) jak i do podkreślenia genialności naszych wynalazców z XIX wieku.
Anglikom jednak oddałem co ich, czyli stworzenie pierwszego czołgu na napęd Binowa - gąsienicowy.
Zresztą o rozwoju techniki w tych realiach możesz przeczytać tutaj:
http://grom.polter.pl/Rzeczpospoli ta-roku-1900-kalendarium-rozwoju-technologii-b13989
07-06-2012 08:00
Malaggar
   
Ocena:
0
W I RP była tylko kawaleria jako oczko w głowach dowódców, artyleria jako królowa i piechota do sprzątania
W czasach Najjaśniejszej Rzeczypospolitej artylerii daleko było do królowej czegokolwiek.
Rozwój artylerii przypada na schyłek I RP i nas w zasadzie już nie dotyczył, bo mieliśmy za małe moce produkcyjne.

Żołnierze XVIII/XIX nie nosili pludrów.

Kontusz i żupan idealnie uderzają w trend, od którego odchodzą XIX wieczne armie - długie i niewygodne płaszcze zamieniają na kurtki mundurowe.

07-06-2012 13:18
earl
   
Ocena:
+2
Artyleria już w XVII wieku odgrywała dość znaczącą rolę w polskiej armii a jej dowódcy (jak Krzysztof Arciszewski czy Krzysztof Grodzicki) zajmowali wysoką pozycję wśród polskich dowódców wojskowych, mając bezpośredni dostęp do monarchów.
07-06-2012 13:36
Malaggar
   
Ocena:
0
Tomku, ale to wynikało raczej z tego, że puszkarstwo było, powiedzmy, sztuką.

A nie z tego, że artyleria była skuteczna. Jeszcze w początkach kariery Fryderyka WIelkiego artylera była uważana za broń pomocniczą.
Dopiero pod koniec jego życia rozwój tego oręża doprowadził do sytuacji, w której rola artylerii staje się pierwszoplanowa.

We Francji o nowoczesnej artylerii powoli rozpoczynającej królowanie można mówić od systemu Gribeauvala, który generalnie nas ominął.

Żeby artyleria była skuteczna potrzeba dobrych dzial o dużym wagomiarze które do tego są na tyle lekkie, że da się je łatwo obsługiwać.
Te warunki artyleria zaczyna spełniać dopiero pod koniec XVIII wieku wraz z np. wierceniem przewodów luf.
07-06-2012 13:42
Cooperator Veritatis
   
Ocena:
+2
@Malaggar

Za czasów Władysława IV w polskich arsenałach leżało ponad 300 armat różnych wagomiarów. Małe nasycenie artylerią w wojsku polskim nie wynikało z jej małej skuteczności (po wojnie o ujście Wisły nawet w Rzeczypospolitej zrozumiano, jak wielką siłę miały działa regimentowe zreformowanej armii Gustawa Adolfa), ale tylko i wyłącznie z braku pieniędzy na wynajmowanie woźniców i opłacanie obsługi, która należała do zaciężnego autoramentu cudzoziemskiego. Brak pieniędzy także spowodował, że nie mieliśmy odpowiednich szkół do szkolenia własnych puszkarzy. Na terenie Europy Środkowo-Wschodniej kolejnym problemem był też stan dróg, który uniemożliwiał pokonywanie przez artylerię drogi do bitew polowych. Niemniej jednak, przy walce o miasta, zarówno w wojnach tureckich jak i północnych, artyleria odgrywała już poważną rolę.

Nie wiem, czemu Fryderyka Wielkiego dajesz jako przykład kariery w historii wojskowości - facet jedyną sensowną swoją wojnę przegrał, tylko miał farta, że tron Rosji objął jego fan :P Kiepski wyznacznik historii artylerii. :P

Fakt natomiast, że królową artylerii nie można było nazwać. Chociaż, różne bywają królowe. :P
07-06-2012 13:55
Malaggar
   
Ocena:
0
Daję go jako przykład osoby, która w swoich dziełach dała wyraz przemianom, jakie zaszły wa artylerii. Zdaje się, że na niego powoływał się też Collin pisząc o rozwoju tego oręża, ale tu nie jestem pewien, bo dawno czytałem (i był miałki jak diabli).

I o ostatnie zdanie się rozbija. Jasne, na bezrybiu i rak ryba, lepsza XVII wieczna armata niż jej brak.
Ale nie godzę się na nazywanie artylerii królową w tym okresie.
07-06-2012 14:00
Grom
   
Ocena:
0
@Malaggar, czyli z artylerią głownie chodzi Ci o zastosowaną przeze mnie nazwę? Cóż, to już chyba sprawa gustu, dość jednak ze czytając Komudę odniosłem odmienne wrażenie co do pozycji artylerii w armii I RP.
Nie jest to jednak istotne - w czasach roku 1900 określenie "królowa" już jest w pełni adekwatne jak sądzę.

Co do odchodzenia od długich i niewygodnych płaszczy, to jak pisałem żupany w tym okresie nie są tym samym co w wieku XVII. Zostały unowocześnione w kroju.
Natomiast kontusz pełni rolę płaszcza, które jeśli dobrze pamiętam umundurowanie wojaków II RP nadal pozostałe dość długie.
07-06-2012 17:22
earl
   
Ocena:
+1
Michale. chodziło mi przede wszystkim o to, że już w XVII wieku doceniano znaczenie artylerii w taktyce wojennej. Bitwy ze Szwedami, Turkami, Kozakami i Rosjanami wykazały, że działa odgrywają znakomitą rolę w pokonywaniu wrogów i dziesiątkowaniu ich szeregów. Bez nich kawaleria, zwłaszcza podczas oblężeń (Chocim, Zbaraż, Jasna Góra) nie miałaby szans na odniesienie zwycięstwa.
07-06-2012 19:59
Malaggar
   
Ocena:
+2
Tomku, jasne, ale oblężenia to trochę inna para kaloszy.
XVII wiek to jeszcze nie okres "artylerii dziesiątkującej wroga", choc oczywiście miala znaczenie taktyczne.
07-06-2012 20:04
ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.