Najnowsze notki na blogach

Wyświetlono rezultaty 51-60 z 15042.

Z Enterprise: Co tam słychać?

22-10-2017 12:20
4
Komentarze: 8
Co tam słychać?
Tak sobie zajrzałem zobaczyć co tu się dzieje po eonach niebytności :) Widzę, że blog teraz współdzielony przez Kratistosa i Zegarmistrza, ale tak to było już jak przestawałem tu zaglądać. Jakieś fajne flejmy były, awantury, przewroty?  Dawajcie wszystkie ploteczki. Jakby się ktoś pytał, u mnie wszystko dobrze, firma figurkowa hula sobie w najlepsze od roku, powoli się rozwijamy, mało czasu na cokolwiek innego. Ze względów zawodowych złamałem się i postawiłem facebooka, jakby ktoś potrzebował mnie złapać, pogadać, powspominać stare dobre czasy to jestem do znalezienia tutaj: htt...

Kratistos: Listy sierżanta (Cz. II)

18-10-2017 15:46
0
Komentarze: 2
Listy sierżanta (Cz. II)
MACHINY WOJNY Bezpłatny dodatek do „Nauki i Techniki” Nr 2 (Luty 1924) Nakład 300.000 egz. Drukarnia „Dobrowolski”, H.J. Dobrowolscy Wilno 67 MJA-122 „Taran” Prawdopodobnym pomysłodawcą i pierwszym wykonawcą projektu był sir Ronald Startley, brytyjski naukowiec, który wsławił się wieloma innowacjami w zakresie protetyki i udogodnień dla inwalidów. Pierwsze Mobilne Jednostki Artyleryjskie (ang. Mobile Artillery Unit; ros. Мобильная Aртиллерийская Yстановка) pojawiły się na froncie jeszcze w 1916 roku – były nimi rumuńskie „Voronescu”. Moc...

Kratistos: Making of Quentin 2017

15-10-2017 12:11
2
Komentarze: 0
Making of Quentin 2017
Geneza nadesłanego przez nas na XIX edycję konkursu Quentin scenariusza „Festyn w Obeersert” jest dosyć długa. Wszystko rozpoczęło się od mini-kampanii w WFRP jaką rozgrywaliśmy wiele lat temu (byłem wtedy Mg, Dawid graczem). W jej pierwszej części gracze wcielali się w Skavenów i podobnie jak w „Festynie” prowadzili akcję dywersjną przeciw niewielkiej ludzkiej społeczności. W następnej części scenariusz przechodził w ręce awanturników (początkowo gracze nie zdawali sobie sprawy że mierzą się ze skutkami swoich własnych poczynań) i kończył się starciem ze szczuroludźmi...

zegarmistrz: Rasy dla science fiction:

12-10-2017 23:50
0
Komentarze: 3
W działach: science fiction
Jak dało się zauważyć czytając ten blog trochę lubię science fiction (aczkolwiek dużo bardziej lubię fantasy). Moje preferencje rozkładają się jednak w ten sposób, że dużo bardziej lubię tytuły pokroju Aliens, Starcrafta, Expanse czy Firefly niż takie pokroju Star Treka, Kontaktu czy Mass Effect. Czyli uniwersa, gdzie ludzkość stoi na pierwszym planie, a głównym zagadnieniem jest ludzka natura, a nie problemy kosmitów, którzy różnią się od nas jedynie kształtem nosa. Jednym z głównych problemów są sami kosmici. W science fiction, zwłaszcza popkulturowym często przedstawiani są jak ludzie z ni...

Kratistos: Listy sierżanta (Cz. I)

11-10-2017 22:00
0
Komentarze: 0
Listy sierżanta (Cz. I)
Sierżant Jan Podgórski, 29.XII.1924, Warszawa. Dnia 20 grudnia 1924 roku, na cztery dni przed Wigilią Świąt Bożego Narodzenia,  front wschodni został przełamany na Dnieprze. Dla mnie i mych kamratów z 6. kompaniji znaczyło to tyle, że zapewne wigilijną wieczerze zmuszeni będziemy zjeść w okopach lub w najlepszym razie w pociągu. Do tej pory, to jest przez ostatnje cztery lata Odrodzone Królestwo Polskie zdołało przesunąć swoje granice daleko na wschód oraz zdominować południowo-wschodnie wybrzeże Bałtyku, ale ukraińska czerń podjudzana przez niedobitki marksistowskich agitatorów by...

zegarmistrz: Czy tolkienowskie elfy zawsze były dobre, a orkowie do szczętu źli?

10-10-2017 01:12
1
Komentarze: 4
W działach: książki
Wielokrotnie przeglądając internet natykałem się na opinię, jakoby tolkienowskie elfy i orkowie mieli być bytami (kolejno) niemalże anielskimi i diabelskimi. Elfy miały więc być tylko dobre i prawe, orkowie natomiast niezdolni do jakichkolwiek pozytywnych uczuć. Prawdę mówiąc, będąc świeżo po lekturze trudno mi się z tymi opiniami zgodzić. Elfy: W prawdzie w historii Śródziemna istnieje tylko jeden, udokumentowany (udokumentowany, albowiem Sirmarilion wspomina o elfich kowalach, którzy byli niewolnikami Morgotha w Angbadzie, acz ich los i dzieje są nieznane, wiadomo też że Morgoth wysyłał &...

zegarmistrz: Przeczytane we wrześniu 2017

05-10-2017 00:54
0
Komentarze: 0
W działach: ksiązki
Wrzesień był miesiącem dość owocnej lektury. W jego trakcie udało mi się bowiem przeczytać sześć książek, co zważywszy na realia kraju, w jakim żyjemy jest dużym wynikiem. Dwie książki były fantastyką, z czego jedna stanowiła nowość, a druga klasykę. Pozostałe ponownie stanowiła lektura popularnonaukowa. Zdrajca Ocena: 8/10 Jedenasty już tom cyklu „Akta Dresdena”. Tym razem do naszego czarującego detektywa zgłasza się jego dawne nemezis: strażnik Morgan, którego ktoś wrabia w krwawy mord. Dresden, wiedziony wewnętrzną moralnością jako jeden z nielicznych staje w obronie niedaw...

Kratistos: Wielkie sprawy a drużyna, czyli garść pomysłów do WFRP.

04-10-2017 13:38
1
Komentarze: 0
Wielkie sprawy a drużyna, czyli garść pomysłów do WFRP.
ak widzicie na tapecie w Fobium Industries wciąż jest Warhammer. Dzięki scenariuszowi „Festyn w Oberseert” udało nam się zdobyć pierwsze wyróżnienie w konkursie Quentin 2017. (Gratulacje dla zwycięzców - „Pomiot” jest świetny!). Dla nas to jednak nie koniec prac nad tekstem. Dzięki krytycznym uwagom jury oraz komentującym blogerom (Enc, Ifryt, Squid) jest to okazja do poprawiania scenariusza. W tym roku było dużo naprawdę konstruktywnych uwag. Niebawem rozpoczniemy poprawki, szykuje się kilka większych zmian w tekście ale efekt mamy nadzieje będzie naprawdę dobry. ...

ajfel: Shadow War: Armageddon - recenzja

28-09-2017 20:01
2
Komentarze: 0
W działach: shadow war armageddon, skirmish, warhammer40k, necromunda
Shadow War: Armageddon - recenzja
Shadow War: Armageddon to system skirmishowy w uniwersum Warhammera 40k, którego premiera miała miejsce w kwietniu. Gra pozwala toczyć potyczki niewielkimi grupami modeli (zwykle kilka do kilkunastu sztuk na stronę) z wybranych armii „czterdziestki”, zaś arenę rywalizacji stanowią wielopoziomowe konstrukcje pogrążonych w mroku, dolnych partii gigantycznej metropolii, tzw Kopca (Hive) na tytułowej planecie Armageddon. Mamy tu więc możliwość ucieczki od frontów wielkich wojen w 41. millenium na rzecz kampanii niewielkich oddziałów, którym przyszło realizować swe misje w oderwani...

zegarmistrz: Spowiedź samuraja – wrażenia z lektury:

27-09-2017 23:58
1
Komentarze: 0
W działach: historia, japonia
Kilka dni temu przeczytałem książkę pod tytułem „Spowiedź samuraja”, która to książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Wrażeniem tym postanowiłem podzielić się podzielić. „Spowiedź” jest pamiętnikiem, a raczej autobiografią Katsu Kokichiego (1802-1850), żyjącego w okresie Edo samuraja niskiej rangi. Sam Katsu pisze o sobie, że całe życie przynosił rodzinie wstyd i nigdy nie pracował uczciwie, co nawiasem mówiąc jest prawdą. Jego biografia utrzymana jest w atmosferze powieści łotrzykowskiej, napisana jest prostym językiem (co nie powinno dziwić, bowiem Katsu był ledwie...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.