» Artykuły » Wywiady » Neuroshima Tactics. Co w nowej edycji?

Neuroshima Tactics. Co w nowej edycji?


wersja do druku

Wywiad z Marcinem Karbowskim

Autor: Ilustracje: Wydawnictwo Portal

Neuroshima Tactics. Co w nowej edycji?
Piotr Haraszczak: Zbliża się premiera nowej edycji gry bitewnej Neuroshima Tactics. Kiedy możemy się jej spodziewać?

Marcin Karbowski: Planowana data premiery nowego podręcznika oraz armybooka to 18 września.

Czyli niebawem. Nie jest w pełni nową edycją, określacie ją liczbą 1.5. Dlaczego?

Zasady 1.5 to zmodyfikowana, udoskonalona i w wielu miejscach klarowniej zapisana wersja podręcznika i armybooka, znanego do tej pory graczom NST. Nowy podręcznik nie wywraca do góry nogami rozgrywki, nie tworzy zupełnie nowej odsłony gry, ale zmienia wiele spośród jej elementów, zwłaszcza te, które powodowały, iż gra stawała się miejscami niezbalansowana lub też prowadziły do dziwnych sytuacji na polu walki. Uwzględniliśmy w nim pytania zadawane przez fanów w dziale FAQ na forum NST. Dużo wysiłku włożyliśmy również w jasny i dokładny zapis zasad, gdyż bardzo często nieporozumienia wynikały z mało przejrzystego ich zapisu.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę




Jakie są podstawowe różnice pomiędzy pierwszą edycją, a tą, która niebawem zacznie obowiązywać?

Na pewno dużą zmianą jest wprowadzenie nowego współczynnika jednostek - Rzucania. To spora modyfikacja, z gatunku takich, które wprowadza się już w kolejnej odsłonie podręcznika, ale postanowiliśmy z nią nie czekać, ponieważ "rzucanie spod Zręczności" prowadziło do dziwnych sytuacji, o których wspomniałem wcześniej. Jednostki, których przeznaczeniem było szybkie przemieszczanie się po polu walki, krycie za osłonami i czasem wchodzenie do zwarcia, były wykorzystywane jako grenadierzy lub nożownicy. Było to tym dziwniejsze, że niektóre spośród tych jednostek nie posiadają dłoni (Szpony, Łowca). W zasadzie można to było uznać za problem bardziej fluffowy, ale zależy nam, żeby zasady NST odzwierciedlały prawdziwy charakter postaci, maszyn i bestii znanych graczom z Neuroshimy RPG.

A co z dymem? Słyszałem, że nad tym elementem też pracujecie.

Tak, kolejna spora zmiana to nowe zasady dotyczące dymu. Wcześniej tworzył on wyłączone z gry "placki", w których bitwa toczyła się w oderwaniu od pozostałej części makiety – w dymie nic nie było widać i nie można było reagować na działania zasłonionych nim jednostek. Dzieliło to teren gry na fragmenty, znajdujące się jakby w innych wymiarach, oderwane od siebie i powodujące, że jednostki osłonione jedynie dymem były bezpieczne, znajdując się o zaledwie cale od modeli przeciwnika. Według nowych zasad jednostki znajdujące się w dymie są widoczne w normalny sposób, ale kara do strzelania w nie wynosi -9 i nie można go wspomagać celowaniem. Nadal więc trafienie jednostki ukrytej w dymie jest bardzo trudne, ale nie niemożliwe, a co ważniejsze – można teraz reagować na jej poczynania. Koniec z Hybrydami strzelającymi bezkarnie przez dym dzięki modułowi sensorycznemu (który, swoją drogą, również został nieco osłabiony) lub równie bezkarnym rzucaniem z dymu granatami "na ślepo", ale jednak jakimś cudem dokładnie pod nogi przeciwnika w przypadku zdanego testu (a -6 dla wielu jednostek nie stanowiło przeszkody nie do pokonania) Teraz można na takie działania reagować – odpowiedzieć ogniem, uciekać lub ukryć się.

Brzmi ciekawie. Nie sądzisz jednak, że to kopniak wymierzony w Walkę Wręcz? Co na to testy?

Testy na to, że, po pierwsze, wiele zależy od makiety i umiejętnego korzystania z akumulatora. Po drugie, jednostki walczące wręcz również dostały prezent. Teraz przy wchodzeniu w zwarcie wygranie testu przeciwstawnego nie oznacza, że dopadliśmy przeciwnika z kilogramem ołowiu w bebechach, ale to, że wchodząc do zwarcia, jednocześnie przerwaliśmy jego akcję strzelania. Po trzecie, strzelanie na -9 bez możliwości celowania to i tak marny interes, chyba że ma się na szyi blachy posterunku, a za plecami stojącego w punkcie zaopatrzeń kumpla, rzucającego nam amunicję skrzynkami.

A jak zbalansowaliście Bohaterów?

Dzięki wprowadzeniu przerzutów. Każdy Bohater będzie teraz zapewniał jeden przerzut kości na całą bitwę. Zmniejsza to losowość potyczek i zwiększa rolę taktyki oraz planowania. Uprzedzając pytanie – Kaznodzieja w nowej wersji zapewnia wspomniany przerzut oraz dwa dodatkowe, rozdawane w 8 calach. Klecha nie będzie już teraz tak oczywistym wyborem, tym bardziej, że wielu Bohaterów dostało nowe, o wiele mocniejsze cechy, a jeszcze przed końcem roku gracze dostaną do dyspozycji 4 kolejne modele z tej kategorii.

No właśnie, skoro wspomniałeś o Bohaterach. Skoper jest w dwóch egzemplarzach, co nie tylko mnie ciekawi. Stąd moje pytanie: czy ma to być gratka dla fanów konwersji, czy też kryje się za tym coś innego?

Gratka dla fanów konwersji jest przy okazji. Podstawowy cel tego zabiegu jest związany z cechą tej jednostki. Skoper jest wyposażony w projektor holograficzny, tworzący "iluzję" poruszającego się po polu walki drugiego Skopera. Przeciwnik nie wie, który z modeli jest prawdziwy, a który jest jedynie projekcją, dopóki nie trafi jednego z nich (jeśli trafi właściwego Skopera, ten otrzymuje ranę, jeśli natomiast trafienie otrzyma projekcja – natychmiast znika). Projekcję może też wyłączyć sam Skoper. Znika ona także po utracie koherencji lub wykonaniu przez hologram akcji, wpływającej na makietę lub inne jednostki (strzału, podniesienia gambla, skorzystania z lokacji itp.). Po co zatem gracz grający Skoperem miałby wykonywać taką akcję? Proste – żeby zablefować i wymusić reakcję na przeciwniku.

W moim odczuciu jest to jedna z najciekawszych cech wymyślonych do tej pory dla jednostek NST i daje ogromny potencjał taktyczny na polu bitwy. Dodam jeszcze, że autorem pomysłu na tę jednostkę jest jeden z naszych fanów – Robert Ciombor. Robert nadesłał ten pomysł na konkurs na konwersję profesji z NS RPG na NST i zajął niekwestionowane pierwsze miejsce. Po raz kolejny idea "systemu współtworzonego przez graczy" okazała się strzałem w dziesiątkę. W kolejce do odlewni stoją już kolejni bohaterowie wymyśleni przez graczy w ramach tego konkursu.



Jak wielkie zmiany zaszły we współczynnikach i zdolnościach specjalnych oddziałów?

Dość duże. Na pewno, o czym wspomniałem wcześniej, na znaczeniu zyskali Bohaterowie. Zapewniają przerzuty, części z nich zmodyfikowaliśmy charakterystyki, zmieniliśmy cechy, dodaliśmy nowe elementy ekwipunku...

Jak to wygląda we frakcjach?

Trochę (niektórzy spośród testerów twierdzą że nawet bardziej niż trochę) oberwało się Molochowi, który do tej pory przez większość graczy uznawany był za najmocniejszą frakcję. Pojawił się współczynnik Rzucanie, zmieniła się wartość wielu jednostek, zniknął Lombard Kelly'ego, zastąpiony przez zupełnie nowe typy sprzętu i nie tylko... Tak, zmian jest bardzo dużo.

Nowe typy sprzętu? Dasz przykład?

Lombard Kelly'ego powodował zamieszanie przy obliczaniu kosztu ekwipunku, ponieważ te same jego elementy mogły być przez różne frakcje wykupywane po różnej cenie. Sędzia, patrząc na kartę, na pierwszy rzut oka nie wiedział, za ile dokładnie wykupiona została dana broń, granat czy inny sprzęt. Musiał do większości elementów ekwipunku pamiętać dwie ceny – normalną i lombardową – i analizować cennik z perspektywy danej frakcji. Stary sprzęt ma teraz jedną cenę dla wszystkich. Zostały wszystkie elementy ekwipunku znane graczom z pierwszej edycji, pojawiły się natomiast nowe, silniej podkreślające charakter każdej z frakcji. Części z nich nie można nawet określić terminem "sprzęt"...

No, ale zrobiłem nieco przydługawą dygresję, a prosiłeś o przykłady. Oto one. Posterunek dostał tzw. Hi-Tech, czyli sprzęt podkreślający przewagę technologiczną ostatniej armii ludzkości nad mutasami, renegatami i mobsprzętem. Przykładem jest chociażby Medpack – mieszkanka stymulantów i środków zwiększających krzepliwość krwi, wstrzykiwana automatycznie, kiedy jednostka zostanie bardzo ciężko ranna. Kiedy po otrzymaniu Trafienia model ma umrzeć, w zamian zużywany jest Medpack, a jednostka pozostaje żywa, choć z dwiema ranami. Pozwala to uratować cennego żołnierza, który przez pechowe rzuty mógłby zginąć, przynosząc masę punktów przeciwnikowi. Jeśli w pobliżu jest inna jednostka z medykamentami lub Dr Quinn, gość jeszcze w tej turze będzie mógł wrócić do walki.

A co tam słychać w moim ulubionym obozie mutantów?

Borgo za punkty sprzętu może teraz wykupywać swoim jednostkom Mutacje. Przykład: Kanibalizm – ranna jednostka, szabrując zabity model przeciwnika, oprócz standardowej zdobyczy punktowej i sprzętowej leczy również odniesione wcześniej rany. Mutanci mogą teraz "wyposażyć się" w wyczulony słuch, skórę kameleona, regenerację, atak kwasem... Nowe "opcje sprzętowe" o wiele bardziej podkreślą charakter tej armii niż tańsze granaty dymne.

Punki i Gangersi?

Hegemonia otrzymuje coś, co ogólnie nazwaliśmy Duchem Gangu. Przykładowo, Spray pozwala "tagować" lokacje za dodatkowe punkty (najwięcej za otagowanie frakcyjnej przeciwnika), Boom Box zwiększa koherencję w oddziale, Barwy gangu zwiększają zdobycze punktowe posiadającego je oddziału itd. Ogólnie chrom, fantazja i neuroshimowy wykop.

O robotach Molocha już wspominałeś. Mam wrażenie, że zmiany, które dotyczą pozostałych frakcji, mają swoje źródło właśnie w koncepcji modułów Molocha.

Moloch po staremu ma swoje moduły, chociaż wprowadziliśmy w nich nieco kosmetycznych zmian (jak osłabienie modułu sensorycznego). Tak naprawdę pomysły dla pozostałych frakcji powstały w oparciu o ideę, by dla nich zrobić również coś unikalnego, analogicznego do molochowych modułów, tyle że w klimacie danej armii.

Niedawno ukazała się Stalowa Policja, a tu widzę jednak spore zmiany w zasadach. Co zmieniliście oprócz dodania współczynnika Rzucanie?

Cechy "Stalowców" się nie zmienią. Dostaną oni szósty współczynnik, tak jak pozostałe jednostki, ale poza tym ich zasady pozostaną te same. Sprzęt będą otrzymywać taki, jaki może wykupić frakcja, do której zostali dołączeni lub wyłącznie bazowy ekwipunek, jeśli wykorzystywana jest ich podstawowa (niefrakcyjna) wersja.



Czy w związku z wydaniem nowej edycji planujecie jakieś dodatkowe atrakcje?

Z pewnością ukażą się nowe karty lokacji, które będzie można wygrywać podczas turniejów i neuroshimowych konkursów. Możliwe, że pierwszą okazją będzie konkurs związany z nowym podręcznikiem.

Czy podręcznik będzie dostępny także w sklepach?

Tak, powinien się pojawić w sklepach parę tygodni po wypuszczeniu darmowej wersji w PDF.

Poważnie i bez ściemy – będzie? W jakiej cenie? Formacie? Ile będzie liczył stron i na jakim papierze? Jak będzie wyglądała okładka?

Poważnie. Podręcznik będzie miał format dodatku do NS RPG, a więc miękka kolorowa okładka i 160 czarno-białych stron. Cena: 39 zł.

Jak zmiany w zasadach wpływają na wydaną w kwietniu kampanię? Czy tu też nastąpią zmiany?

Zasady są w pełni kompatybilne z zasadami kampanii.

Wspomniałeś o nowych Bohaterach, a jak wyglądają plany związane z nowymi frakcjami?

Kolejna frakcja planowana jest na drugą rocznicę premiery NST, czyli na lipiec 2013 roku. Na chwilę obecną nie mogę jeszcze zdradzić, jaka armia pojawi się jako piąta, ponieważ prace są na bardzo wczesnym etapie i nadal branych jest pod uwagę kilka różnych opcji.

Pytanie powracające niczym bumerang: czy będą kolejne części serialu 12 Powodów?

Oczywiście.

Zapamiętam to oświadczenie. Niedawno minął rok od premiery NST, więc warto pokusić się o krótkie podsumowanie. Jak wiele zmieniło się w Tacticsie przez ten czas?

Bardzo wiele. Wielu graczy narzekało na jakość pierwszych modeli. Wzięliśmy sobie do serca uwagi fanów i zmieniliśmy praktycznie całą linię produkcyjną. Mamy nowych rzeźbiarzy, wciąż poszerzamy grono malarzy i grafików, zmieniliśmy również odlewnię na w pełni profesjonalną, obsługującą największe marki firmę z Wielkiej Brytanii. Efekt jest widoczny gołym okiem: ciekawsze, ładniej wyrzeźbione figurki, dokładnie odlane z wysokiej jakości metalu od pół roku zbierają bardzo pochlebne opinie, nawet wśród ludzi, których eufemistycznie określiłbym jako "neurosceptyków".

W pierwszym okresie sporo też mówiono o nie najlepszej prezentacji modeli. Sporo się zmieniło.

Cały czas pracujemy również nad prezentacją figurek. Pojawia się coraz więcej bardzo dobrej jakości zdjęć wykonanych na ciekawych makietach, w Gwiezdnym Piracie regularnie publikujemy kolejne raporty bitewne, a w naszych mediach można już oglądać nie tylko galerie pojedynczych figurek, ale również zdjęcia z bitew, oryginalne konwersje itp.

Efekty widać. A co z obecnością Neuroshimy Tactics na bitewnych stołach?

Zwiększyła się liczba wydarzeń tacticsowych. Co miesiąc w sklepach i na konwentach odbywa się kilkadziesiąt pokazów, introgamingów i turniejów. Osoby zainteresowane systemem mogą zagrać starterową partię przed zakupem startera, początkujący mogą poznać zasady, a bardziej doświadczeni powalczyć o punkty rankingowe. W tym miejscu, korzystając z okazji, mały apel do graczy: jeśli w waszym lokalnym sklepie brakuje tacticsowych wydarzeń, a chcielibyście mieć miejscówkę na granie, dajcie nam znać – skontaktujemy się z obsługą sklepu i na pewno coś uda się zorganizować.

Coś jeszcze?

Poza tym mamy (wreszcie) kampanię, wkrótce premiera nowego podręcznika i armybooka, a niedługo później międzynarodowa premiera NST na targach w Essen. Dzieje się.

Bądźmy zatem dobrej myśli. Powodzenia na Essen. I trzymam cię za słowo w sprawie 12 Powodów.



Czytaj również

Neuroshima Tactics: Stalowa Policja
My chronimy, wy służycie
Neuroshima Tactics
Przyczajony Posterunek, ukryty Moloch
- recenzja
Avalon: Rycerze Króla Artura
Król versus Syn
- recenzja
Baniak Baniaka #14
Z lekką nutką konfuzji
Baniak Baniaka #12
Mistrzu, nie wykorzystuj graczy
Baniak Baniaka #11
Czy zabijać Bohaterów Graczy?

Komentarze


Aesandill
   
Ocena:
0
Fajnie że coś się z neurot dzieje. Osłabienie Molocha mnie martwi, ale drukowany podręcznik - może będzie dobrze
12-09-2012 20:04
Wlodi
   
Ocena:
+3
Również się cieszę, że system się rozwija. Coraz bardziej skłaniam się, aby w niego pograć. Choć nie ukrywam, że figurki są dla mnie najważniejsze w bitewniakach. Chciałbym, aby twórcy wreszcie zwrócili się do lepszych rzeźbiarzy, ew. zaczęli tworzyć modele z wielu brył.
13-09-2012 10:55
~Dabi bez logowania

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Po raz kolejny okazuje się, że gry Portalu zaczynają nabierać sensu w wersji 1.5 i wyższych.

O ile ta będzie ok.
13-09-2012 13:52
Neurocide
   
Ocena:
0
Można by napisać, że WFB nabiera sensu po 8 edycji... please.
20-09-2012 09:49
-DE-
   
Ocena:
+1
Czyli ze NST nie nabralo sensu w edycji 1,5? ;P
20-09-2012 10:03
~Lamer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
NST nie żyje - ciszej nad tą trumną
20-09-2012 19:54
postapokaliptyk
   
Ocena:
0
czy NST żyje?
czy planowane są jakieś nowe dodatki?
czy ktoś w to jeszcze gra? :)
23-05-2013 13:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.