» Artykuły » Recenzje » Dust Tactics

Dust Tactics


wersja do druku

Zaglądamy do pudełka z zestawem startowym

Autor: Balint 'balint' Lengyel
Redakcja: Joanna 'Taun_We' Kamińska
Ilustracje: Balint 'balint' Lengyel

Dust Tactics
Dust Tactics dzięki sukcesowi kampanii na platformie Wspieram.to wrócił do Polski. Do sprzedaży trafiły zestawy oraz całe mnóstwo figurek rozwijających armie. Przyjrzyjmy się zatem dwóm zestawom startowym.

Jeszcze nigdy tak wiele nie zależało od wysiłków jednej osoby. Parafaza uszyta została może zbyt grubymi nićmi, ale trudno nie zauważyć, iż powodzenie przedsięwzięcia to efekt zaangażowania nielicznego grona osób, a zwłaszcza Marka Laskowskiego oraz założonego niego sklepu Warfactory. Upór i pasja okazały się kluczem do sukcesu. Tymczasem zajrzymy do pudełek z dwoma zestawami startowymi oraz kilku pojedynczym figurkom.

Na linię frontu wysłano dwa zestawy: Blutkreutz oraz Spetsnaz, czyli frakcje Osi oraz Związku Sino-Sowieckiego. Oba prezentowane startery zawierają postać bohatera, pięciu żołdaków oraz oczywiście mecha. W pudełku nabywcy znajdą oczywiście inne niezbędne do zabawy elementy: matę terenu, kafelki reprezentujące drzewa oraz zabudowania, zaporę przeciwpancerną, skrzynię z amunicją, kostki oraz oczywiście instrukcję. Drogą losowania jako pierwszy rozpakowany został Spetsnaz. A pierwszym elementem, jaki został rozfoliowany był oczywiście rosyjski mech.

Zaraz potem na podłodze wylądowała mata oraz wesoły zastęp wojaków.

Od samego początku olbrzymie wrażenie robi poziom szczegółowości figurek oraz całkiem spora ilość elementów ruchomych.

W międzyczasie kości zostały rzucone. Przypadkowo, ale czy to ważne w takiej chwili?

Poniżej widok na pełną zawartość zestawu Spetsnaz

Nie tylko poziom szczegółowości figurek przykuwa uwagę. Również plastik wykorzystany do produkcji robi dobre wrażenie. Z jednej strony delikatny, z drugiej tak różny od figurek znanych choćby z gier planszowych. 

Inna perspektywa na matę z figurkami.

Rosyjskie chłopaki w akcji!

Przekonany jestem, iż pasjonaci malowania figurek będą wniebowzięci.

I ostatnie zdjęcie zestawu Spetsnaz

Pora odsłonić co kryje pudełko Blutkreutz. Na pierwszy plan wysunął się - a jakże! - mech dowodzony przez Heinricha.

Figurka tylko i wyłącznie wzmogła zachwyt nad jakością wykonania Dust Tactics.

Równie szybko na stole pojawiła się pełna obstawa.

A nazistowski bohater Frank von Stein błyskawicznie otrzymał ksywę "Volverine".

Niestety figurki zombie-nazistów okazały się dość oporne w fotografowaniu.

Jak na umarlaków, te zombiaki przemieszczają się całkiem żwawo.

I kolejne ujęcie mecha.

Oraz kości znajdujące się w zestawie.

A po rozłożeniu obu mat koło siebie powstaje obszar będący w przyszłości polem bitwy. Maty są gumowane od spodu, dzięki czemu odporne są na przypadkowe przesunięcia. Należy również pamiętać, iż do zabawy należy wykorzystać maty z obu zestawów!

Niemiecka maszyna od tyłu.

Poniżej dodatkowi rosyjscy żołnierze. Zestawy startowe są kompletne pod względem możliwości przeprowadzenia starcia, ale im więcej jednostek, tym zabawa jest ciekawsza.

Czy coś można dodać do jakości wykonania?

Aby zbalansować zabawę warto również uzupełnić siły niemieckie. Poniżej trzech już pomalowanych żołnierzy.

I zbliżenie na figurki.

I jeszcze jedno zdjęcie na oba zestawy startowe oraz figurki dodatkowe rozłożone obok siebie.

I instrukcja, w pełni spolonizowana, wydrukowana na papierze kredowym. 

Ponad trzydzieści stron początkowo przeraża. Szczęśliwie sporo w niej wstawek fabularnych oraz przykładów.

Karty jednostek zdecydowanie ułatwią rozgrywkę.

Chociaż nie prezentują się tak dobrze jak instrukcja. Gwoli precyzji należy wspomnieć, iż są to karty stanowiące dodatek do udanej kampanii. Anglojęzyczne oryginały prezentują się bez zarzutu.

Na zakończenie raz jeszcze mechy: który ładniejszy?

Iść, ciągle iść w stronę słońca. W stronę słońca aż po horyzontu kres...

Warto było czekać na powrót Dust Tacitcs. To produkt o jakości nie tolerującej jakiegokolwiek kompromisu. Lekki i przyjemny w dodatku plastik, troszkę elementów ruchomych oraz mnóstwo detali sprawia, iż zestawy cieszą wzrok w każdym calu.

A czy rozgrywka dostarcza tyle samo wrażeń co estetyka? O tym już niedługo na łamach serwisu.

 

Dziękujemy Warfactory za przekazanie gry do recenzji.

Tagi: Warfactory.pl | Dust Tactics



Czytaj również

Nowości ze świata Dust Tacitcs
Przegląd nowych figurek
Dust Tactics
Małe - wielkie bitwy
- recenzja
Noworoczny turniej Dust Tactics
Turniejowa fotorelacja
Dust Tactics okiem nowego rekruta
Subiektywne spojrzenie okiem
Dust Tactics - raport bitewny
Raport bitwy o artefakty Vrill

Komentarze Obserwuj


Anioł Gniewu
   
Ocena:
+2

Figurki żołnierzy w skali 1:32 wychodzą znacznie taniej... A ile wzorów do wyboru. Zatem wystarczy starter z zasadami + mechy i można hulać! 

http://www.bard.pl/1540,15403,oferta,dust-tactics,dust-tactics-ssu-battle-squad.htm 77,50zł za 5 modeli

http://www.modelmania.com.pl/product_info.php?products_id=51047 29,90zł za 14 modeli....

05-08-2016 07:52
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

A czy estetyka dostarcza tyle samo wrażeń co estetyka?

Estetycznych - na pewno.

06-08-2016 12:49
balint
   
Ocena:
0

Nie wiem skąd to zdanie. Jest:

 A czy rozgrywka dostarcza tyle samo wrażeń co estetyka?

06-08-2016 14:39
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

Słusznie, że zdanie zostało poprawione. Pierwotnie bowiem miało niezbyt fortunną formę zacytowaną przeze mnie w poprzednim komentarzu.

06-08-2016 15:21
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Ceny mają z kosmosu. Games Workshop przy nich to organizacja charytatywna (z jakościowo lepszymi figurkami). Tu działa dziwny mechanizm - kolejne wersje starterów (to już chyba trzecia) są krojone ilościowo o połowę, ale cena się nie zmienia. Tak więc obecne startery to jakoś 1/4 tego co bylo w pierwszym princie od FFG. Cena prawie ta sama.
Polecam chińskie żołnierzyki z Pepco lub KiKa, za 10 zeta mamy dwie spore armie do DUSTa. A statsy i zasady są choćby na stronie Galakty. http://galakta.pl/gry/gry-figurkowe-2/dust-tactics/?postTabs=2
07-08-2016 20:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.