Jeszcze go nie mam, Portal już tak. Tak przynajmniej napisali w ostatnim Piracie. Wczoraj miałem zacząć pisać ostatni rozdział mojej pracy. Uczyniłem to dziś, ale szło jak po grudzie...
Projekcje, antycypacje, imaginacje. Jakoś nie mogę wyrzucić z głowy myśli o powojennym Berlinie. Raz przejeżdżałem przez to miasto. Nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia.
Już nawet myślę gdzie w pokoju powiesić wielką tablicę, na której gracze będą zawieszać portrety podejrzanych aż ułożą z nich piramidę zbrodniczego syndykatu - Parasola. Nie wiem jeszcze jakie "organizacjie" proponuje podręcznik, ale nic nie poradzę na to, że lubię wtłaczać w światy własne kreacje.
Parasol był przedsięwzięciem, które przeżyło jego założycieli - nazistowskich naukowców. Chcecie dowodu? Wpiszscie w google słowo "umbrella". Wyskoczy Wam informacja, że to korporacja, która prowadziła badania nad bronią bilogiczną, w wyniku których Racoon City zostało zalane falą zombie. Komyś już coś świta? Chcecie dalszej iluminacji?
Weźcie kartkę papieru. Niech będzie biała. Do tego czerwony flamaser. Narysujcie regularną sfastykę. Następnie każdy z jej końców poprowadźcie do środka i zamalujcie trójkąciki. Koniec końców, połączcie wszystkie elementy z zewnątrz i porównajcie z symbolem Umbrelli z Racoon City. Dziwnie podobne, prawda?
(Swoją drogą, czy jest tu jakiś spec od Resident Evil? Chciałbym zapytać, czy w którejś z części gry autorzy pokusili się o jakieś powiązania z nazistami).
I co z tym Cold City? W nocy miałem sen. Miałem sen, że do Berlina zmierza pociąg, a w nim podróżuje pewien bardzo ważny naukowiec. Musi przeżyć, prawdopodobnie ktoś chce zrobić na niego hit! Gracze też są w tym pociągu. Ich pierwsze spotkanie nastąpi tuż po pierwszej strzelaninie w WARSie.
Jutro premiera CC. Mam nadzieję, że firmy kurierskie nie dały się powodzi.
Poleć innym tę notkę