» Blog » Złe, mordercze gry: jak możemy się bronić? I czy możemy?
11-01-2017 01:11

Złe, mordercze gry: jak możemy się bronić? I czy możemy?

W działach: gry wideo, wredni ludzie | Odsłony: 748

Jak wszyscy wiedzą pewnie lepiej odemnie: dwa tygodnie temu w Ełku najpierw doszło do morderstwa, a potem czegoś w rodzaju zamieszek na tle rasowym. Te podjęte zostały w kilku innych miejscach. Zapytać się można co w ludziach siedzi? Doktor Grzegorz Linderberg jednak oświecił nas, mówiąc, że winne są gry komputerowe.

Pytanie brzmi: czy my, gracze komputerowi możemy się w jakiś sposób bronić przed pomówieniami?

Tło sytuacji:

Jak wiadomo, w Ełku doszło do wielostopniowej tragedii. Dwóch około 20 letnich mężczyzn (sądząc po komentarzach użytkowników na różnych serwisach społecznościowych: typowych sebików) udało się do baru z kebabami, prowadzonego przez obywatela Algierii, gdzie próbowało ukraść dwie butelki coli. Rozwścieczony właściciel jednak ich dogonił i zadźgał jednego ze sprawców nożem. Następnego dnia zebrał się około 500 osobowy tłum, chcący zapalić znicze i wyrazić sprzeciw przeciwko morderstwu. Znajdowały się w nim osoby agresywne, które wszczęły zamieszki obrzucając budynek kamieniami i butelkami z benzynom.

Jednocześnie tego samego dnia doszło do próby podpalenia mieszkania wynajmowanego przez Algierczyka. Trzy dni później zdemolowane i ograbione zostało też mieszkanie jego dziewczyny. W międzyczasie doszło do wybryków na tle rasistowskim w Lublinie i Wrocławiu, gdzie kamieniami obrzucono kebabbary należące w pierwszym przypadku do obywateli Bangladeszu, a w drugim do Hindusów (tak, żeby zachować związek logiczny).

Sytuacja jest dosyć przykra.

Za jej wyjaśnianie zabrał się jak już mówiłem Grzegorz Lindenberg. Dla osób, które nie wiedzą jest to doktor socjologii, jeden z (z takim nazwiskiem nie trudno zgadnąć) współzałożycieli Gazety Wyborczej oraz założyciel czasopisma po dziś dzień stanowiącego wzorzec dla polskiej prasy oraz dziennikarskiej rzetelności, czyli Super Expressu.

Uczony natychmiast odgadł przyczyny tragedii. Oddajmy więc głos ekspertowi:

A skąd to się bierze, ta agresja? To nie jest agresja specyficznie do imigrantów ani do obcych. To jest agresja, która szuka rozładowania. A bierze się z kilku rzeczy, z których na pierwszym miejscu postawiłbym agresywne gry komputerowe. Założę się, że jakby przepytać uczestników zamieszek w Ełku ile czasu poświęcają codziennie na takie gry to by się okazało, że wszyscy i po kilka godzin. Tam agresja jest premiowana i bezkarna. I naprawdę, jak ktoś jest agresywny przez kilka godzin dziennie codziennie to w życiu realnym będzie spokojny i pojednawczy? A drugie miejsce dałbym Internetowi, z agresją słowną, która nie tylko jest bezkarna ale i popierana przez grupę odniesienia, jest dla takiego środowiska normą.

No niestety, mamy tu do czynienia z typowym przykładem tego, co się dzieje, gdy system edukacyjny zawiedzie i na studia wyższe ukończy idiota.

A ja się założę, że każdy z nich codziennie myje zęby i to ich tak wpieniło.

Komuś, kto jest doktorem socjologii, czyli kierunku, który bazuje głównie na statystyce nie powinno być trzeba tłumaczyć, czym są błędy korelacji.

Bo to, że Lindenberg chrzani jest oczywiste.

Po pierwsze: nie da się ukryć, że w Polsce istnieje agresja. Nie jest ona wymierzona w imigrantów, ani w obcych, tylko w szeroko rozumianych przedstawicieli cywilizacji arabskiej (oraz w tych, z którymi tłuszcza ich pomyli np. hindusów). O tym, czy ma ona podstawy, czy nie nie będziemy dyskutować.

Po drugie: ani przyczyny pośrednie, ani bezpośrednie zajścia nie wynikają z gier komputerowych. Przyczyny bezpośrednie są proste: dwóch cwaniaczków chciało ukraść dwie cole, ale miało pecha i trafiło na osobnika, który albo był niezrównoważony, albo był zestresowany, znerwicowany i przepracowany, więc jeden z nich skończył z nożem w brzuchu.

Shit happens…

Przyczynami niebezpośrednimi są:

  • Wysokiego poziomu niechęci społeczeństwa polskiego do szeroko rozumianych „Arabów”.
  • Wysoki poziom frustracji, od lat obecny wśród polskiej klasy niższej i „wykluczonych”.
  • Poczucie bezkarności i niemego przyzwolenia wynikłe z:
  • Ignorowania przez prokuraturę wystąpień rasistowskich (bo jak inaczej wyjaśnić to, że np. prokurator, w sprawie pana, który pali kukłę Żyda wnioskuje do sędziego o obniżenie sprawcy wyroku?).
  • Nacjonalistycznej i ksenofobicznej retoryki (acz nie praktyki) obecnego rządu.
  • Oraz braku reakcji tegoż rządu na podobne wybryki (bo jak inaczej można mówić o sytuacji, gdy minister sprawiedliwości twierdzi, że odzew „White Pride” „można interpretować różnie”?).

Ale nie to jest tematem dzisiejszym.

Jak się bronić?

Otóż: bronić się nie da.

Jedyną metodą jest internetowy flame.

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

.

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze Obserwuj


Kaworu92
   
Ocena:
0

 z benzynom

Powinno być "benzyną". Kolejny post na Twoim blogu, kolejny błąd językowy - to już się robi nudne. 

11-01-2017 16:17
TO~
   
Ocena:
+3

Dysleksjofob :(

12-01-2017 16:47
Kaworu92
   
Ocena:
0

Wiesz, myślę, że ograniczyłbym się tylko do wskazywania błędów gdybym wiedział, że mości Zegarmistrz je skoryguje, ale za każdym razem, gdy mu je pokazuję on ma to głęboko w... nosie :/ Być może dysleksja jest powodem dla którego Zegarmistrz popełnia błędy, ale braku ich korygowania nie usprawiedliwia nic - i właśnie to jest wielkim problemem w tym przypadku. 

[Pominę fakt, że Zegarmistrz ma wykształcenie wyższe humanistyczne i jako taka osoba powinien szczególnie dbać o język ojczysty.]

12-01-2017 17:26
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+4

Ksenofob to ktos kto nie lubi obcych bez powodu. Powodów obcy kolorowi dostarczyli w ostatnich latach az nadto. A biali ludzie mają powody i prawo do dumy. 

Dumy której brakuje lewackim, pozbawionym tozsamosci narodowej, religijnej i obyczajowej aparatczykom na uslugach obcych nacji.

Ale to nie wina gier komputerowych tylko wychowania...

Ps. Ze zdenerwowania to mozna komus poslac wiązanke mowy nienawisci, albo dac komus w morde a nie dzgac kilkanascie razy nozem w brzuch. Chyba ze ma sie mentalnosc pikekantropa...

12-01-2017 17:44
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Aniele, ty tak na serio, czy sobie żarty robisz? 0_O

12-01-2017 18:27
TO~
   
Ocena:
+3

A gdzie powiedział coś nieprawdziwego?

12-01-2017 18:34
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Serio, serio Shrek...

12-01-2017 19:28
Bakcyl
   
Ocena:
+2

Nie wiem o co chodzi z benzynom. :P:P:P Przecież może być innom substancjom po prostu. XDXDXDXD

12-01-2017 20:35
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+2

Ropom tez mozno polic... Albo spyrytusem...

12-01-2017 20:40
Torgradczyk
   
Ocena:
0

@ Kaworu, @ Zegarmistrz - taka propozycja mi się nasunęła, może Wam się spodoba, a może nie, pozostawię Wam pod rozwagę. Mnie to "benzynom" też uderzyło po oczach, ale teksty Zegarmistrza w większości czyta mi się fajnie, więc machnąłem ręką (podobnie jak i w kilku innych przypadkach). Z drugiej strony jako piszący i udzielający się, też często z pośpiechu i nieuwagi zrobię błęda i wiem jakie to uczucie jak ktoś go publicznie piętnuje. Rozwiązanie - Kaworu wyślij następnym razem do Zegarmistrza prywatną wiadomość, nie rozdmuchując sprawy publicznie. Zegarmistrzu, nie obrażaj się wtedy i wprowadź poprawki - naprawdę tekst wtedy zyska. Piszę to zarówno jako ten który sam popełnia błędy, ale i jako czytelnik w dodatku po Filologii Polskiej.

Kaworu, takie proste porównanie, co wydaje się bardziej kulturalne?

1. [Powiedziane głośno, żeby wszyscy słyszeli] Ale ci wali z paszczy!

Czy:


2. [Powiedziane cicho, żeby słyszał tylko zainteresowany] Słuchaj, wyczułem, że masz odrobinę nieświeży oddech, może to zrażać do ciebie słuchaczy, masz tu tiktataka i głowa do góry!

;)

12-01-2017 23:29
TO~
   
Ocena:
+2

Kawior chciał zaistnieć :)

13-01-2017 09:15
Bakcyl
   
Ocena:
0

Być czymś więcej, niż tylko XD

13-01-2017 13:04
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

XXXD mu się marzy... XD

13-01-2017 13:25
ivilboy
   
Ocena:
+2

@Torgradczyk

"zrobię błęda" po Filologii Polskiej ?!

Buahahahaha!

14-01-2017 00:21
Torgradczyk
   
Ocena:
0

@ Ivilboy, naprawdę nie wyczułeś autoaronii?

16-01-2017 00:13
Exar
   
Ocena:
0

A biali ludzie mają powody i prawo do dumy. 

Ty tutaj żartujesz czy tak na serio? 

16-01-2017 07:08
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Serio, serio Szrek! :)

16-01-2017 12:04
139851

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

A drugie miejsce dałbym Internetowi, z agresją słowną, która nie tylko jest bezkarna ale i popierana przez grupę odniesienia, jest dla takiego środowiska normą.

Oraz braku reakcji tegoż rządu na podobne wybryki (bo jak inaczej można mówić o sytuacji, gdy minister sprawiedliwości twierdzi, że odzew „White Pride” „można interpretować różnie”?)

Czyli zdanie Twoje i empatyka z Gazety Wyborczej w znacznej części się pokrywa -  za całe zło odpowiada ta plugawa wolność słowa.

@ Kaworu92

Aniele, ty tak na serio, czy sobie żarty robisz? 0_O

Serio, za każdym razem, kiedy ktoś powie coś politycznie niepoprawnego jesteś zaskoczony.... 

Wiesz, myślę, że ograniczyłbym się tylko do wskazywania błędów gdybym wiedział, że mości Zegarmistrz je skoryguje, ale za każdym razem, gdy mu je pokazuję on ma to głęboko w... nosie :/ 

Za każdym razem, kiedy piszę, że praktyki homoseksualne są grzeszne, Ty masz to głęboko... no, powiedzmy, że w nosie. Ludzie nie zawsze reagują na nasze słowa tak, jakbyśmy chcieli, serio. To się nazywa "wolna wola". 

 

 

16-01-2017 20:52
Torgradczyk
   
Ocena:
0

@ Aaddeeppttuuss, gdzie w wypowiedzi Zegarmistrza znalazłeś punkty zaczepienia dla tezy, że jego zdaniem za całe zło odpowiada wolność słowa? Bardzo mnie zaciekawiłeś.
 

17-01-2017 10:56
139854

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Choćby w zacytowanym miejscu, z którego wynika, że jedną z przyczyn zła jest to, że rząd nie ściga za stosowanie określonej symboliki. Ponadto, w dalszej części artykułu Zegarmistrz zastanawia się nad tym, jakby dokopać redaktorowi za jego słowa, za pomocy procesu.

17-01-2017 11:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.