Yuhime: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
Yuhime
Imię i nazwisko: Barbara Wyrowińska
Dołączył(a): 2009-10-01
Urodzony/a: 1981-12-19
Miasto: Gdańsk
Zainteresowania: Japonia, rysunek, sztuki walki, literatura, średniowieczna Europa
O mnie

Odkąd pamiętam interesuję się Japonią czasów feudalnych, nic więc dziwnego, że Legenda tak bardzo przypadła mi do gustu. Grywam rzadziej niż bym sobie tego życzyła, jednak rekompensuję to sobie tworzeniem ilustracji.
Aktywność
Komentarzy: 26;
Postów na forum: 9;
Punkty w tym miesiącu:
0;
Punkty w sumie:
28;
Najnowsze teksty: »
Opowieść o 47 roninach
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Opowieść o 47 roninach (6)
Świat miecza
Zobacz całą galerięBlog
Teatrzyk pod Wyszczerbioną Kataną przedstawia... 3
11-12-2009 12:34
Komentarze: 4W działach:
L5K

Miała być zupełnie inna odsłona, ale po ostatnich ciekawych dysputach na temat śmierci w czasie sesji nie mogłam się powstrzymać.
A więc jest!
Osoby dramatu:
Takeshi - wiadomo: błazen shugenja
Yuhime - boska laska w zbroi
Shiro - przeklęty lasek w zbroi
Ciąg dalszy nastąpi...
Wiadomo - fullview, please!
Czytaj dalej
Mistrz o miękkim sercu 2, czyli czemu śmierć postaci graczy nie jest mi na rękę
08-12-2009 10:10
Komentarze: 11W działach:
L5K,
RPG ogólnie

Wczorajsza bardzo ciekawa wymiana komentarzy - w tym miejscu dziękuję wszystkim, którzy się w nią włączyli - skłoniła mnie do rozszerzenia tematu zabijania, a raczej oszczędzania postaci BG i kluczowych NPC w czasie sesji.
To, co tu wypunktuję, to moje osobiste przemyślenia - nie musicie się z nimi zgadzać i chętnie poczytam, co Wy na ten temat sądzicie.
A zatem zaczynamy!
Kampania
Inaczej podchodzę do kwestii śmierci BG w przypadku niepowiązanych ze sobą sesji a inaczej gdy drużyna gra kampanię. Nie wiem jak u innych, ale u mnie na kampanię składa się wiele przeplatających się wzajemnie czy...
Czytaj dalej
Mistrz o miękkim sercu, czyli o zabijaniu słów kilka
07-12-2009 13:33
Komentarze: 38W działach:
L5K

Nie umiem zabijać.
Jestem na to zbyt sentymentalna i zbyt dobra.
Zabijanie w czasie prowadzenia gry najnormalniej mi nie wychodzi, a śmiertelność postaci w moich przygodach jest zastraszająco niska. Nie znaczy to oczywiście, że nikt u mnie nie ginie - kampanię rozpoczęłam od ceremonii seppuku, później w trakcie gry tornado zabrało połowę miasta, zabiłam cesarza itd., słowem gracze byli świadkami wielu zejść, nigdy jednak nie kopnął w kalendarz ktoś im naprawdę bliski.
Kiedyś przeczytałam w poradniku dla MG, że graczy nie należy zbytnio oszczędzać, że warto czasami dać im przeżyć śmierć ich ...
Czytaj dalej
Teatrzyk pod Wyszczerbioną Kataną przedstawia... 2
02-12-2009 17:46
Komentarze: 5W działach:
L5K

Osoby dramatu:
Pan Togashi Kashiwagi - namiestnik
Pan Agasha Takeshi - shugenja, drużynowy błazen
Pani Bayushi Yuhime - wtedy jeszcze skorpionowy szpiegun
Gwoli wyjaśnienia - dziesięciu mężnych shugenja Agasha przez kilka godzin błagało kapryśne bóstwo o uwolnienie Takeshiego. Udało im się... niestety.
Tak to pan Takeshi był o krok od pozostania najsłynniejszą płaskorzeźbą Rokuganu.
Fullview, please.
Czytaj dalej
Wielka podróż drogami Dominium
30-11-2009 14:21
Komentarze: 3W działach:
Monastyr

Wreszcie, po długich miesiącach posuchy, udało nam się spotkać na sesji. Tym razem padło na Monastyr. Przyznam się bez bicia, że nigdy w to nie grałam, więc miałam lekką tremę. Sprawa wypłynęła dość spontanicznie, przewertowałam zatem podręcznik dość pobieżnie, dochodząc do wniosku, że jakoś to będzie. Za namową mojej Mistrzyni rzuciłam się na głęboką wodę wybierając postać inkwizytorki z Ragady. Ileż można grać miłymi i pięknymi paniami?
Moja bohaterka lata swojej świetności ma już dawno za sobą i można ją najkrócej określić jako wrednego mruka.
Sesję prowadziła Moraine (HA! tak właśnie! ma s...
Czytaj dalej
Teatrzyk pod Wyszczerbioną Kataną przedstawia
19-11-2009 18:30
Komentarze: 1W działach:
L5K

Niedawno na forum miała miejsce dyskusja odnośnie kupowania ekwipunku przez postacie i targania ze sobą różnych gratów. To mi przypomniało pewną sytuację z sesji...
Fullview please
Z pozdrowieniami dla Moraine... tak - to była kultowa drużyna!
Czytaj dalej
Powrót Princusia
10-11-2009 12:40
Komentarze: 2W działach:
Film,
Gry

Już od zeszłego roku wiedziałam, że ktoś wpadł na genialny pomysł ekranizacji gry Prince of Persia. Do dziś nie wiem, czy słowo "genialny" powinnam wymawiać z sarkazmem, czy nie. Później sprawa jakoś umknęła z mojej łepetyny, aż do dzisiejszego ranka, kiedy natknęłam się przypadkowo na oficjalny trailer do filmu Prince of Persia: Sands of Time. Dla zainteresowanych: http://www.youtube.com/watch?v=iGNaJABeWAU Osobiście uwielbiam trylogię gier PoP. Pamiętam jak dawno, dawno temu grałam w pierwszego Prince'a i mam niegasnący sentyment do tego kanciastego ludzika z patykowatą s...
Czytaj dalej