» Blog » Wydaję niegrzeczną grę
11-01-2014 16:36

Wydaję niegrzeczną grę

Odsłony: 782

Wydaję niegrzeczną grę

S/Lay w/Me to fantasmagoryczna gra fabularna dla dwóch dorosłych osób, w której bohater/ka dąży do celu a Potwór i Kochanek chcą, by ten cel porzucił/a: Potwór chce ją zabić, Kochanek chce, żeby bohater/ka z nim została.*

Gra jest bezkompromisowa. Zamiast 200 stron, 30. Bez zasad upadku i udźwigu. Gra na dwie osoby. Wszystkie ilustracje są dopieszczone i pełne nagości.

Zbiórkę na grę zaczynam 18 stycznia na serwisie polakpotrafi.pl. Gra zostanie rozesłana tuż przed walentynkami, jeżeli uda mi się uzbierać 800zł. Gra będzie kosztowała 25zł z wysyłką (Plus pdf), zaś PDF 10zł. Co w środku? 30 stron wypełnionych świetnymi zasadami oraz ilustracjami Marcina Kwaśnego, współautora komiksu Bieda Apokalipsy, który stworzył razem z Iloną Myszkowską (twórczyni komiksu Chata Wuja Freda). 

Na bieżąco informuje o wydaniu gry na moim kanale YT oraz blogu.

Teraz proszę was o udział w etapie pierwszym - używam serwisu Thunderclap, który ułatwia promowanie gry. Więc jeżeli nawet nie będziecie w stanie wesprzeć pieniężnie wydania gry, to nadal możecie mi pomóc. Zobaczcie filmik a potem wejdźcie na ten link. Dzięki!

*O ile jestem przeciwny używaniu wszędzie obu form osobowych, to tutaj podkreśla to, że Męski bohater ratujący po drodze Kobietę nie jest podstawą schematu występującego w fantastyce z lat powstania gier fabularnych (Przypomnę, DnD wyszło w 1974 roku), tylko właśnie wspomniany przeze mnie schemat.

Komentarze


Enc
   
Ocena:
+1

Szczerze życzę powodzenia, bo każdy nowy tytuł na polskim rynku cieszy, ale S/Lay w/Me to jeden z tych tytułów, których nie chciałbym postawić na półce nawet za przysłowiowego piątala. Trochę szkoda, że wzorem TORa nie decydujesz się na jakąś ciekawszą, mniej kontrowersyjną grę, ale rozumiem, że wydanie 30-stronicowego systemu o takiej tematyce ma większą szansę na zwrot.

11-01-2014 16:43
Darken
   
Ocena:
0

Opowiedz dlaczego nie chcesz go postawić na półce.

11-01-2014 17:01
Enc
   
Ocena:
+1

Oczywiście, ze względu na tematykę. Wiem, że w modzie są teraz odważne gry dla dorosłych, podejmujące otwarcie temat seksu, czasem czyniące z niego jeden z ważniejszych mechanizmów, ale do mnie to w ogóle nie przemawia. Już w AW wkurzało mnie pakowanie w mechanikę ruchów dotyczących seksu, AA ze swoją tanią erotyką odrzuciły mnie kompletnie.

11-01-2014 17:05
Gawk
   
Ocena:
+3

Gra jest bezkompromisowa. Zamiast 200 stron, 30. Bez zasad upadku i udźwigu.

To mnie przekonało. Zwłaszcza wzmianka o udźwigu, ale zaraz przeczytałem, że:

Gra na dwie osoby. Wszystkie ilustracje są dopieszczone i pełne nagości.

Trochę mi się to kojarzy z kupieniem świerszczyka i oglądanie go w towarzystwie drugiej osoby (płeć zależna od orientacji). Też fajna gra, a nie wymaga nawet pięciu stron i uczenia się zasad - bo te są ogólnie znane. także za świerszczyka nie trzeba płacić, jeżeli ktoś ma w domu internet, albo nie chce uskuteczniać gry wstępnej.

Generalnie mnóstwo wariantów i niekonwencjonalnych zagrywek w bardzo wielu sceneriach (biuro, magazyn, strych, sypialnia rodziców, budowa, samolot, kino etc.) i brak ograniczenia co do ilości osób. 

 

Zdecydowanie życzę powodzenia, ale nie wróżę sukcesu.

11-01-2014 17:12
Darken
   
Ocena:
+5

S/Lay w/Me nie jest grą erotyczną. Nie jest stworzona, aby ułatwić czy ubarwić grę wstępną. To gra fabularna, dla dwóch osób o konkretnej tematyce znanych z np. z Conana. Jest to gra, gdzie można zagrać jednostrzał jak i kampanię. To jest gra fabularna o odważnej tematyce, nie zaś fantasy świerszczyk.

Mega dziękuje, bo wasze wątpliwości co do gry dają mi materiały do lepszego opisania gry kolejnym ludziom (oraz wam, może). Thx.

11-01-2014 17:52
Enc
   
Ocena:
+2

Proszę.

Choć zaznaczam, że reklamowanie 30-stronicowego indiasa o mocno nakreślonej tematyce jako coś uniwersalnego ("gdzie można zagrać jednostrzał jak i kampanię") w ogóle mnie nie przekonało. :)

11-01-2014 17:58
Darken
   
Ocena:
+1

Gra ma zasady dla jednej i kilku sesji. Nie czyni to z niej gry uniwersalnej.

11-01-2014 18:01
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3

„Jest to gra, gdzie można zagrać jednostrzał jak i kampanię." >>> jak każde RPG. KAŻDE. Pusty frazes.

,„To jest gra fabularna o odważnej tematyce..." >>> jak większość RPG. O odważnej tematyce to jest Robotica i Promethean, tutaj wyczuwam kolejne gimbomaso, bo...

,,...nie zaś fantasy świerszczyk." >>> ...bo pierwszym jest wszak gra Armie Apokalipsy, o dupczących się aniołach.

Przetrwajmy Zagładę kupiłem, pograłem, grało się nieźle, ale to sobie chyba odpuszczę.

Takie mam zdanie o grach około cycków, dup, czerwonych rumaków, mieczy i pochw.

___

Nie czuję potrzeby atakować postaci autora, czy jego tworu, acz takie buńczuczne gry wzbudzają nieprzyjemne uczucia. Lecz - trzeba to wpierwej zobaczyć, toteż na razie pozdro i powodzenia.

11-01-2014 18:05
Enc
   
Ocena:
+2

@Darken:

To o uniwersalności to wrażenie po przeczytaniu "To gra fabularna, dla dwóch osób o konkretnej tematyce znanych z np. z Conana". Może chodzi Ci o konkretne opowiadanie, ale z tego co ja kojarzę, Conan przełożony na RPG byłby normalnym erpegiem spod znaku magii i miecza a nie systemem o Potworze i Kochanku. Ale żaden ze mnie spec od literatury, może proza Howarda ma drugie czy trzecie dno i chodzi tak naprawdę o zniewolenie.

11-01-2014 18:09
Gawk
   
Ocena:
+1

S/Lay w/Me nie jest grą erotyczną. Nie jest stworzona, aby ułatwić czy ubarwić grę wstępną. To jest gra fabularna o odważnej tematyce, nie zaś fantasy świerszczyk.

 

Nie za bardzo to rozumiem. Co to znaczy "odważna tematyka"? Co znaczy ten zwrot w dzisiejszych czasach? Odważna, to ona mogła być, jak łamała standardy, jak Rock&Roll kiedyś. Dzisiaj "odważny" jest tożsamy z "kontrowersyjnym", bo ludzi trudno jest czymkolwiek zaskoczyć. Ale oceniając po tym, co na temat gry napisałeś, wnoszę, że nie jest ona odkrywcza, innowacyjna, że nie wnosi nic nowego. 

 

Gra ma zasady dla jednej i kilku sesji. Nie czyni to z niej gry uniwersalnej.

 

Więc nie warto jej kupować. 25zł za 30 stron dla wyspecjalizowanej gry dla 2 osób? Nie.

 

Polecałbym popracować nad marketingiem i nie ujawniania od razu wszystkich wad. Bo takie zdanie:

Wszystkie ilustracje są dopieszczone i pełne nagości.

Już każde domniemywać, że to jakiś domorosły trzepak z ilustracjami zrobionymi przed napalonych gimnazjalistów. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli jako podstawowy chwyt stosuje się erotykę w postaci obrazków, to moim zdaniem przekaz jest jasny: "Autor chce się nachapać, sprzedając grę osobom poniżej 18 roku życia, których przyciągają zakazane owoce". Pomimo szczerych chęci, nie da się tego inaczej zrozumieć.

Dlatego właśnie wolę już odpalić w3, gdzie  mam pornosy za darmo, albo kupić sobie świerszczyka, zamiast napalać się na jakieś wiekopomne dzieło w postaci 30 stron pełnych dopieszczonych ilustracji, epatujących bliżej nieokreśloną nagością, bliżej nieokreślonych osobników bliżej nieokreślonej płci.

Ja sobie bez żadnego podręcznika i ilustracji mogę zrobić fajny erotyk RPG w dowolnym świecie, scenerii, z dowolnymi postaciami... więc po cholerę mi kolejny szmelc pełen ilustracji, z którego nie wyciagnę nawet grama inspiracji?

 

Takie odnoszę wrażenie po przeczytaniu tej notki.

11-01-2014 18:19
Aesandill
   
Ocena:
0

Wygląda ciekawie, chętnie zapłace za taką gierkę :)

Powodzenia i czekam na otwarcie akcji

11-01-2014 19:25
von Mansfeld
   
Ocena:
0

Butthurt tradycjonalistycznych erpegowców, którym WFRP 1st wystarcza. "Na Łorhammerze poprowadzisz wszystko".

11-01-2014 20:15
Enc
   
Ocena:
+4
@von Mansfeld:

Bardzo odważne słowa biorąc pod uwagę, że się nie znamy, nie graliśmy razem i nie znasz moich doświadczeń z rpg. Nie powiem, żebym specjalnie przejął się Twoją opinią (AFAIK jesteś znany z takiej pozy - jeśli dobrze kojarzę Twoke wypowiedzi jako Laverisa), ale już tak mam, że łatwo się łapię na trolling.

Darkenowi życzę oprócz sukcesu z grą bardziej rozgarniętych followersów, bo z takimi ciężko zawojować rynek. :)
11-01-2014 20:35
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

Już, już Czarnotrupie, nie ma tu o co wojować. Lepiej wojować z własnym lenistwem niż o jakieś efemeryczne RPG, serio.

Jak musisz wojować z Mansfeldem to na jakość notek czy coś takiego, to jest konstruktywny konflikt. Tak to - nie da się zniszczyć fizycznie przeciwnika z internetów. Smutne to niby, ale i tak nic taki konflikt nie daje, to po co tracić czas.

11-01-2014 20:41
Petra Bootmann
   
Ocena:
+4

@Czarnotrup - Przypomnij sobie w Conanie te wszystkie kobiety, które chciały okiełznać Conana, nacisnąć go, by z nimi został. Przypomnij sobie potwory, z którymi walczył, złych czarowników itd. Czasem masz też połączenie Potwora i Kochanka (np. ta królowa z Czerwonych Ćwieków). A Conan jest tym właśnie bohaterem, który chce osiągnąć swój cel.

A propos seksu w Conanie - Przeczytajmy opis Valerii:

She was tall, full-bosomed and large-limbed, with compact shoulders. Her whole figure reflected an unusual strength, without detracting from the femininity of her appearance. She was all woman, in spite of her bearing and her garments. The latter were incongruous, in view of her present environs. Instead of a skirt she wore short, wide-legged silk breeches, which ceased a hand's breadth short of her knees, and were upheld by a wide silken sash worn as a girdle. Flaring-topped boots of soft leather came almost to her knees, and a low-necked, wide-collared, wide-sleeved silk shirt completed her costume. On one shapely hip she wore a straight double-edged sword, and on the other a long dirk. Her unruly golden hair, cut square at her shoulders, was confined by a band of crimson satin.

I posłuchajmy o uczuciach Conana:

No living man could disarm Valeria of the Brotherhood with his bare hands. He scowled, his sensations a tangle of conflicting emotions. He was angry, yet he was amused and filled with admiration for her spirit. He burned with eagerness to seize that splendid figure and crush it in his iron arms, yet he greatly desired not to hurt the girl. He was torn between a desire to shake her soundly, and a desire to caress her.

A zobaczmy, czemu Conan jest takim atrakcyjnym gościem:

"I am from Aquilonia," she replied. His compliments no longer irritated her. His evident admiration pleased her. For another man to have kept her watch while she slept would have angered her; she had always fiercely resented any man's attempting to shield or protect her because of her sex. But she found a secret pleasure in the fact that this man had done so. And he had not taken advantage of her fright and the weakness resulting from it. After all, she reflected, her companion was no common man.

A to dopiero początek!

Źródło: http://www.gutenberg.org/files/32759/32759-h/32759-h.htm

11-01-2014 20:41
Enc
   
Ocena:
0
@Petra:

Przekonaliście mnie z Darkenem, że koniecznie trzeba przeczytać Howarda jeszcze raz. Te elementy o których piszesz jakoś zawsze były dla mnie elementem tła, nie daniem głównym. :)
11-01-2014 20:48
Gawk
   
Ocena:
+1

@up

 

Bo miały być częścią całości. Aczkolwiek wszystkie znane dzieła są łacno przerebiane na czyste porno, gdzie takowe elementy nie tylko są daniem głównym, ale często też jedynym. O dziwo, niekiedy jakość wykonania takiego funfiction jest lepsza od pierwowzoru.

Aczkolwiek nadal twierdzę, że lepiej jest sobie włączyć serwis o wiadomej treści, niż przypominać sobie, jak to było za pacholęcia, kiedy koleżance podwiało spódniczkę, a mysmy się oblewali rumieńcem i nie potrafil i wysłowić.

11-01-2014 20:58
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

Scath >>> lepiej to sobie znaleźć dziewczynę niż siedzieć w nudnych i zatęchłych RPG, czy to 300 stronicowych monstrualnych manualach, czy to 20 stronicowych autorkach:)

11-01-2014 22:07
Gawk
   
Ocena:
0

@ up

 

Nie mieszaj pojęć.

11-01-2014 22:27
Z Enterprise
   
Ocena:
+3

Lukrecjuszu - nie każdy może i nie każdy potrafi. Dlatego Darken wierzy w sukces swojej gry.

12-01-2014 10:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.