Vermiliona: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie

Obecnie wszystko w moim życiu kręci sie wokół studiowania architektury.
W jednym obrocie zawierają się: 4 jednostki czytania nie-fantastycznego, 30 jednostek spania, 3 jednostki picia herbaty,
45 rysowania odręcznego, 10 poprawiania rysunków odręcznych, 6 jednostek czytania fantastycznego, jednostka zakupów w
Biedronce, 15 jednostek jedzenia czekolady i opijania wszystkich z herbaty.
By nie wypaść z tej rozpędzonej karuzeli wspomagam się RPGami i skrzypkami.
Śpiewam, gdy jadę rowerem z koszyczkiem.
Chciałabym zostać wampirem.
Działy: architektura,
Gdańsk,
książki,
sztukaJak nie zarobiłam pierwszego miliona
28-11-2010 22:01
Komentarze: 8W działach:
Gdańsk

Droga do pierwszego miliona zazwyczaj jest dość długa. Niektórzy o nią nie pytają, inni jadą tam autostopem.
Ja postanowiłam wybudować ją własnoręcznie... już kilkukrotnie. Z czego? Grania na giełdzie, uczenia dzieciaczków z przedszkola plastyki, projektowania ogrodów, wnętrz... i innych rzeczy, o których nie wspomnę ze względu na urząd skarbowy.
Nie wiem, gdzie znaleźć _tę_ drogę, dlatego zaprojektowałam swoją własną. To strona internetowa o tym, jak własnoręcznie wyczarować biżuterię... i inne rzeczy.
http://wyczaruj.pl/
Jak zadziała, to dam znać ;)
Czytaj dalej
Eksponować książki
28-08-2009 22:56
Komentarze: 18W działach:
książki

Ubywa ich tylko wtedy, gdy którąś pożyczymy, ale w zasadzie, to jest ich więcej i więcej. Z jakiejś kalendarzowej okazji. Przechodzenia nieopodal księgarni. Świetnej okazji w internetowym sklepie. Dlaczego tu wszędzie masz książki? Wszystkie półki zapakowane piętrowo. Nierozpakowane kartony z tą makulaturą. Po całym domu wala się to, co „aktualnie” czytasz. Nawet na schodowym spoczniku stoi regał. Czy wyjściem jest przeszklona gablotka z ulubionymi wydaniami Tolkiena? A może zgrabna półeczka nad monitorem z kolekcją komiksów o Alienie? Se...
Czytaj dalej
O zamkach
24-04-2009 01:43
Komentarze: 1W działach:
architektura,
sztuka

Gdy urodziło się, a później wiele lat mieszkało w mieście z zamkiem, nie jest on niczym egzotycznym w codziennym krajobrazie. Jako malownicze tło nie odwraca naszych myśli od codzienności, nie skłania do refleksji nad historią regionu, jest raczej stałą, która wpisana jest w nasz tamtejszy byt.
Gdy chcemy pokazać gościom coś niezwykłego oprócz jezior i pubów, zabieramy ich na zamek. Jeśli mielibyśmy opowiedzieć trochę o jego historii, niestety musielibyśmy ją najpierw wygooglać. Przeciętny Bytowiak nie wie wiele o tym miejscu - „rycerze, restauracja, hotel i chyba biblioteka”. Nie...
Czytaj dalej
Władać Cthulhu
01-04-2009 13:08
Komentarze: 14W działach:
sztuka

Dni Natchnienia są czasem wymagającym, lecz upragnionym.
Podczas ostatnich obchodów tego losowego święta, uszyłam Ktula.
Przepis:
0. Mieć Plan;
1. Poszukać zielonych szmatek (zakupić używane) [mogą być w paski/ kropki/ kwiatki dla lepszego efektu];
2. Poszukać koralików/ guziczków, igły, nici i nożyczek;
3. W drodze na Pyrkon zgromadzić te rzeczy w jednym przedziale pociągu, do tego kilka Niezrzeszonych Szwaczek, Kontrolerów Jakości i Nawlekaczy Igieł;
4. Nadać potworowi Osobowość - wypchać głowę silikonem, by uzyskać efekt Władcy Wód;
5. Bawić się w Igora;
6. Przy wręczaniu Solenizantowi do...
Czytaj dalej
Popsuć zepsute
04-03-2009 01:50
Komentarze: 5W działach:
sztuka,
architektura,
Gdańsk

Spotkałeś się kiedyś z przypadkiem budynku, który można by nazwać pięknym, jeśli nie liczyć kilku szczegółów dodanych przez mieszkańców podczas eksploatacji?
Widziałeś poważne zakłócenia przestrzeni spowodowane bezguściem, niewiedzą, czy pośrednio: modą?
Widziałeś. Jeśli nie, to znaczy, że nie jesteś dość dobrym obserwatorem.
Zdjęcie: wielorodzinny dom mieszkalny w Bytowie (usytuowany naprzeciwko Zamku Krzyżackiego z XIV wieku)
Doprowadzić budynek do stanu, w którym jest zarówno bezpieczny, jak i estetycznie poprawny znaczy często tyle, co generalny remont.
Wydajemy na kupno domu więcej ni...
Czytaj dalej
Podoba nie podoba się
23-01-2009 20:23
Komentarze: 17W działach:
sztuka,
książki

Jak zdefiniowałbyś stereotypowy obrazek fantasy? Czy byłby tam książę w błyszczącej zbroi, a jego roziskrzonymi włosami targałby wiatr? Tło wypełnione zamkiem, wiekową, lecz wciąż przytłaczającą potęgą fortecą, z fosą odbijającą światło? Oczy księcia zajmują pół twarzy, księżyc pół nieba, a w dodatku w jego obszar wpisane jest „oblicze” wilka? Byłoby to coś innego? Naprawdę jesteś w stanie zobaczyć coś innego, niż białe jednorożce w tle? W przypadku książek, niekoniecznie ilustrowanych, zajmijmy się okładką, która ma zachęcić nas do zainteresowan...
Czytaj dalej