
Od poprzedniego pokera upłynęło chwil kilka, a jako że dziś kolejny to trzeba by było zdać relację z tego kameralnego, acz bardzo inteligenckiego, posiedzenia.
Okazało się, że grupa pokerowa potrafi nie tylko blefować, liczyć karty (to Craven), klnąć (to wszyscy), pić (ci bez samochodów rzecz jasna) i wpatrywać się w fajne dekolty (wszyscy poza Inkim). Jesteśmy także geograficznie wykształceni (lub, jak się okazało, upośledzeni... tak, neishin, to o tobie!).
W czasie rozgrywek nagle poszedł pomysł, żeby po kolei wymienić stany Stanów Zjednoczonych (OFC, że Ameryki!). Kto nie będzie miał kolejnego lub powtórzy już zapodany odpada. Wiecie, że brakowało nam chyba dwóch? Dobrzy jesteśmy!
Kolejne rozrywki obejmowały: kraje Ameryki Środkowej, kraje Ameryki Południowe, kraje Afryki, kraje Azji, kraje Europy. Jak skończyły nam się zamieszkane kontynenty z więcej niż jednym krajem to przerzucilismy się na dzielnice Krakowa, kraje związkowe Niemiec i województwa. Potem pobawiliśmy się jeszcze stolicami.
A sam poker był niezły.
Aha, oczywiście odbył się poker posylwestrowy na wysokie stawki, w którym Duży i Puszon zgarnęli troszkę kasy, neishin (nietrzeźwy w conajmniej dwójnasób) stracił oszczędności życia, a ja nic więcej nie pamiętam. Niestety wyniki ma Puszon i do teraz nie chciało mu się ruszyć dupencji, żeby albo je tu dać albo przesłać komuś kompetentnemu:D
Obrazek jest obrazoburczy i śmieszny. W kontekście wymieniania dzielnic Krakowa oczywiście!
Czas na statsy:
neishin: 117%
Inki: 113%
Puszon: 85%
Kiender: 26%
Duży: -75%
Zbiorczo:
Tarkis: 120,3% (po 5 pokerkach)
Puszon: 113,3% (po 8 pokerkach)
Craven: 112,5% (po 8 pokerkach)
neishin: 91,1% (po 8 pokerkach)
Kiender: 86,4% (po 10 pokerkach)
Inki: 67,6% (po 7 pokerkach)
Waszym zdaniem...