
Nadchodzi taki dzień w życiu każdego z nas, że w pewien sposób tracimy ideały. Zaczynamy zauważać, że lata wyrzeczeń i straconych okazji palą niczym ogień piekielny. Wtedy rodzi się w nas bunt, irracjonalne odrzucenie starych wzorców...potrzeba zmiany.
Żucho, jeden z najlepszych MG Zewu Cthulhu, człowiek, który w nocy o północy obudzony byłby w stanie wyrecytować Necronomicon. Człowiek instytucja polskiego fandomu. Jeden z najlepszych znawców prozy Lovecrafta w Polsce. Wreszcie osoba, którą mógłbym nazwać swoim przyjacielem. Ten właśnie Żucho przyszedł do mnie i pełen frustracji jął mówić, że się dusi, że potrzebuje zmiany, że już dalej tak nie może...
Wtedy mu powiedziałem: "Żuchu, zrób tak, jak podpowiada ci serce. Ja zaś będę się modlił za Ciebie, do Najświętszego Sakramentu".
I zrobił To. To, czego obawiali się najstarsi górale. Kupił d20 Modern....
Poleć innym tę notkę