Skała: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam25-03-2009 17:28
Questing
W działach:
LARP,
Wydarzenia
Ponieważ temat seksu w LARPach mnie, póki co, pokonał, postanowiłem rozprawić się pokrótce z problemem, który mnie od jakiegoś czasu nurtuje.
Bardzo możliwe, że problem ten ma swoje źródło w moim podejściu do LARPów. Dlatego też je tu przedstawię.
W LARPach najbardziej lubię, jak to można było już zresztą wyczytać wcześniej, emocje. Różne emocje pojawiają się na ogół wtedy, gdy gramy różne postacie w ciekawych, trudnych sytuacjach. Aby na LARPie stworzyć taką szansę, wymyślam specyficzną fabularną sytuację, która tłumaczy pojawienie się określonych osób w danym miejscu. Dla przykładu niech to będzie ślub królewskiej córki. Część postaci ma w tej sytuacji cele związane z sytuacją – np. kochanek królewskiej córki, który chce do ślubu nie dopuścić; córka, która chce by ślub odbył się możliwie spokojnie oraz by nic się nie wydało; kapłan, który chce przekonać króla do przeprowadzenia ślubu w określonym obrządku itp. Inni mają cele związane z szansą jaką daje po prostu zaistniała sytuacja. W tym wypadku – szansa spotkania z królem, lub porozmawiania z arystokratą, którego się
dawno nie widziało. Takim celem może być np. zabicie króla - dla opłaconego zabójcy, zaniesienie do królowej prośby by wybłagała u męża łaskę - dla czyjegoś krewnego, zdobycie pieniędzy od jednego z gości w zamian za nie ujawnianie kompromitujących go informacji itd. Cele przeróżnych postaci, wraz z ich charakterem, wyznaczają sposób zachowania/odgrywania dla graczy LARPa. I to każdemu z graczy opisuję.
To, według mnie (IMHO jest krócej, ale mnie mierzi) wystarcza na opis postaci dla każdego gracza.
Na czym polega problem? Problem dla mnie pojawia się, gdy każdy cel postaci traktowany jest jako „quest”, który musi być „odfajkowany” czyli zaliczony i jedziemy dalej! No rzesz ku..rcze!
Po LARPie zdarza mi się słyszeć – "mój quest był nie do zrealizowania, był nierealny", albo - "załatwiłem questa w pierwszych pięć minut i nie miałem co robić"….
I tu pojawia się mój problem.
Otóż, ja uważam, że w LARPie nie chodzi o „wykonanie questa”, lecz o odgrywanie postaci znajdującej się w danej sytuacji, posiadającej określony charakter i określone cele/marzenia. I patrząc na to w ten sposób, można spokojnie sobie wyobrazić ważną dla historii i ciekawą do odegrania postać, której „quest” jest niemal niemożliwy do spełnienia, tak?
Moim zdaniem tak jest. Tak samo jak można sobie wyobrazić postać, której „quest” jest dziecinnie prosty. I tu dochodzimy do kolejnego problemu – nie wszystko jest napisane w karcie postaci przed grą. A może inaczej – nie wszystko jest napisane wprost. Przykład – grasz mieszczaninem monarchistą, który pragnie wżenić swoją córkę w szlachtę. Jest dla mnie oczywistym, że postawiony w sytuacji, gdy rewolucjoniści pragną obalić króla, będzie on im przeciwny (wiem, że upraszczam, mogli go przekonać, ale chodzi o wnioski z otrzymanego opisu postaci) . Wydaje mi się, że nie muszę tego pisać na karcie.
Tymczasem zdarzyło mi się być w sytuacji, gdy ów mieszczanin, po otrzymaniu obietnicy ślubu swojej córki z hrabią bądź baronem, rzucał się w wir rewolucji, szczęśliwy, że „questa” ma za sobą.
Inny przykład - może mniej przerysowany. W zamkniętym środowisku (np. zawalonym trzęsieniem ziemi domu), znajduje się postać agresywnego i nerwowego policjanta. Poza nim siedzi tam masa znających się dobrze drobnych przestępców, którzy mają do siebie różne "ale". Czy taka postać potrzebuje questa? Chce się wydostać oczywiście, ale przecież jeśli jest porywcza i agresywna, na pewno zostawi po sobie niezatarte wrażenie. Dla mnie nie musi mieć oddzielnego zadania, aby wpasować się w LARPa i grać/odczuwać/bawić się dobrze.
Po co to piszę wszystko? Dla moich przyszłych graczy tak naprawdę. Apel jest jeden – przestańcie patrzeć na opis postaci jak na spis zadań do wykonania. Spróbujcie wczuć się w postać, która ma określone cele i pragnienia. Niech ewoluują zgodnie z jej charakterem, bo to właśnie zderzenie charakterów sprawi, że emocje na LARPie dadzą niezapomniane wrażenia.
Howgh! ;)
A przy okazji zapraszam na trzy LARPy, których współautorem będę, które odbędą się na Pyrkonie:
Carnivale – Warhammer:
http://www.pyrforum.pyrkon.pl/viewtopic.php?t=416
Martwe Dusze :
http://www.pyrforum.pyrkon.pl/viewtopic.php?t=472
Na Wyścigach – Cyberpunk :
http://www.pyrforum.pyrkon.pl/viewtopic.php?t=417
Notka polecana przez: Aesandill,
Bothari,
bukins,
Gerard Heime,
giles,
JoAnna,
Lathea,
marta,
MIKK,
Orian,
Parsifal,
rincewind bpm,
Sethariel,
soffi,
Z
Poleć innym tę notkęWaszym zdaniem...