» Blog » Realm Works - Narzędzie/Organizator Kampanii
04-03-2013 19:30

Realm Works - Narzędzie/Organizator Kampanii

W działach: RPG, Sesje, Informacje | Odsłony: 53

Realm Works - Narzędzie/Organizator Kampanii

Dobry wszystkim!

 

 

Dzisiaj notka bardzo krótka i właściwie informacyjna. Nie wiem czy jesteście obeznani z projektem, jednak ja wcześniej z nim się nie spotkałem. Z Lone Wolf Development miałem do czynienia  pierwszy raz lata temu. Od dawna korzystam z ich narzędzia do przygotowywania list armii do gier bitewnych. Muszę przyznać, że jest to najlepszy dostępny program na rynku.

 

Nowy projekt Lone Wolf dotyczy oprogramowania dzięki któremu możemy zapisywać informacje dotyczące kampanii / sesji. Narzędzie to wydaje się o tyle ciekawe, że pozwala na tworzenie siatek / zapisywanie relacji bohaterów / szybki wgląd graficzny w sytuacje jakie miały miejsce w danych lokacjach itd.

 

Zastanawiam się na ile to narzędzie będzie dobre. Od dłuższego czasu brakowało mi dobrego "organizatora" w którym mógłbym śledzić wyraźnie poczynania bohaterów.

 

Co o tym myślicie?

 

 

Załączam link do informacji o produkcie.

 

http://www.wolflair.com/index.php?context=realm_works

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Mam kartkę.
Mam długopis.

Nie będę inwestował w coś, co nie wniesie niczego nowego ponad to, co mogę zrobic tymi dwoma narzędziami, a pewnie będzie dłużej i zeżre wiecej prądu.

:D
04-03-2013 19:51
Wlodi
   
Ocena:
+1
Patrząc z perspektywy czasu wydaje mi się, że wolałbym porządnie usystematyzowane narzędzie które dawałoby mi możliwość dokładnego zapisu działań bohaterów graczy, jak również lokacji/bohaterów.

Łatwiej również dzielić się z graczami tak zapisanymi informacjami. Dodatkowo samemu łatwiej wyszukać potrzebne dane. :)
04-03-2013 19:54
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
microsoft excel
04-03-2013 21:10
KFC
   
Ocena:
+1
ba tyldo, nawet lepszy i ergonomiczniejszy jest microsoft word :P
04-03-2013 21:18
Wlodi
   
Ocena:
0
Czyli zapewne jestem wyjątkiem któremu takie rozwiązanie wydaje się bardzo wygodne. ;)
04-03-2013 21:23
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2
Ja kiedyś usiłowałem używać narzędzia, które nazywało się Campaign Guide (firmy Twin Rose Software), ale niestety nauka jego obsługi wymagała ode mnie więcej czasu i wysiłku, niż uważałem za opłacalne, i powróciłem do sprawdzonego zestawu kartka + ołówek (długopisowym odszczepieńcom mówimy zdecydowane "NIE").

@ Włodi: Fajnie, że dajesz linki do takich narzędzi. Może komuś się przydadzą, może ktoś z nich skorzysta. Ja podziękuję, ale rozumiem zalety, które dla innych użytkowników mogą przemawiać za korzystaniem z podobnych programów.
04-03-2013 21:39
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Adamie, zróbmy flejma "ołówki vs długopisy". Tylko od razu uprzedzam - przegrasz :)
04-03-2013 21:45
Repek
    Moderacja
Ocena:
0
[Notka ukryta z powodu łamania regulaminu w komentarzach.]
05-03-2013 01:16
Wlodi
   
Ocena:
0
@AW

Patrząc po prezentacjach i opisie stwierdziłem, że jest to bardzo łatwe w obsłudze "udogodnienie".

@Zig

Ja chętnie podyskutuję dlaczego uważam kartki papieru za gorsze. ;)



W epoce kamienia łupanego wszelkiego typu bazy trzymano w szarych teczkach. Z czasem czas potrzebny do przeglądania obszernej bazy zabierał dużo czasu. Bez względu czy klasyfikacja była poprawna, czy nie. Archiwa w chwili obecnej nie używają jedynie haseł przedmiotowych czy numeracji. W tej chwili używają nowoczesnych wyszukiwarek.

Stwierdzenie, że używam długopisu jest, jak najbardziej okej. Kiedy jednak mamy do czynienia z zawiłą kampanią i zależy nam na szybkim dotarciu do istotnych fragmentów możemy zacząć się gubić. A im więcej materiału tym zmuszeni jesteśmy do bardziej wymyślnych pomysłów na klasyfikowanie każdego "rozdziału, działu, fragmentu, BNa itd".


Kiedy patrzę na swoje teczki dotyczące RPGie i moje zapiski, to trochę krew się gotuje. Tzn. może bardziej gotuje się mój mózg, bo zaczynam pomału wszystko przeglądać.
Jeszcze gorzej jeśli to moi gracze potrzebują informacji z wcześniejszych historii. Wtedy, albo przeszukuję pliki wordowskie, albo muszę przepisać pewne fragmenty.

Mając do dyspozycji Realm Worksa, będę mógł im posyłać dane bez problemu. Oni również będą mogli otworzyć sobie plik i popatrzeć na wszystko w dobrze poukładany sposób. Co więcej również mogą zaplanować kolejne działania i wymienić się opiniami zapisując na mapach / lokacjach, czy przy BNach.

Stwierdzenie, że mam długopis jest podobne do stwierdzenia. Mam listy, przecież działają na tej samej zasadzie co emaile.

Moim zdaniem warto próbować nowych pomysłów i się z nimi zaznajamiać. Zreszta tak dużo much nie może się mylić i suma na kickstarterze została osiągnięta.

Pozdr.
05-03-2013 08:23
Z Enterprise
   
Ocena:
0
@Wlodi

Nie no, zgodzę się, że takie coś jest w jakimś sensie usprawnieniem.
Ale ja wciąż nie czuję potrzeby przesiadania się na "lepszy sprzęt", bo to co mam mi w zupełności wystarcza.
Przesiadka oznaczałaby mozolną naukę i jeszcze bardziej mozolne wklepywanie danych, by uzyskać efekt, który wciąż mogę uzyskać szybciej przy pomocy długopisu, kartki i pamięci.
Więc dla mnie osobiście gra nie warta świeczki.

Czekam, aż pojawią się jakieś DOBRE programy speech-to-text po polsku, wtedy będzie można archiwizować sesje w całości, z nagrania. To będzie miało sens. Testowałem swego czasu Dragona, ale niestety raz, był po angielsku, i dwa - spędziłem ponad miesiąc ucząc go własnego akcentu :)
A pamięci żarł tyle, że zwykła komenda "open, google, star wars" zajmowała mu 2 minuty.
Szybciej było kliknąć i wklepać, po usunięciu Dragona z systemu oczywiście.
Tak samo szybciej jest zapisać zdanko czy dwa w notesie, niż otwierać foldery i podfoldery, szukać pliku, odpalić aplikację, wklepać dane, zasejwować itd.
05-03-2013 08:56
Fairytale
   
Ocena:
+2
@Z
a używasz w ogóle komputera?

bo jeśli tak to sam sobie trochę przeczysz, po co Ci Word jak masz kartke i długopis? Po co Ci Exel jak masz linijke i kalkulator. I po co Ci Internet jak masz Encyklopedie?

05-03-2013 09:00
Wlodi
   
Ocena:
0
@Zig

Przesiadka oznaczałaby mozolną naukę i jeszcze bardziej mozolne wklepywanie danych, by uzyskać efekt, który wciąż mogę uzyskać szybciej przy pomocy długopisu, kartki i pamięci.

i

Tak samo szybciej jest zapisać zdanko czy dwa w notesie, niż otwierać foldery i podfoldery, szukać pliku, odpalić aplikację, wklepać dane, zasejwować itd.


Wspaniale, to przyjmijmy założenie, że zapisałeś na kartce papieru istotną scenę z sesji. Dwa zdania, ale bardzo, ale to bardzo istotne. Zajęło Ci to chwilę. Nie musiałeś otwierać żadnego programu itd. Po sesji nie masz też zamiaru wklepywać tego do "bazo-danowo-podobnego" programu. Wrzucasz te zdania do worda. Nawet uznajmy, że zaznaczasz je kolorem czerwonym i podkreślasz 10 razy.

Mija rok grania. Plik z danymi jest opdowiednio umieszczony i odpalasz w poszukiwaniu zdania. Udaje się! Wszystko cacy i wspaniale, tylko zaczynasz się głowić dlaczego to zdanie się tutaj znalazło i jakie były powody takiej sceny. Zaczynasz wertować to co posiadasz. A biorąc pod uwagę, że zależało Ci na czasie to pozwolę sobie stwierdzić, iż raczej nie podjąłeś wyzwania spisywania wszystkiego bardzo precyzyjnie, jak również z odpowiednimi hasłami przedmiotowymi (np. w postaci linków). Machniesz na to ręką i zostawisz w czarnej dziurze zapomnienia.

W przypadku programu działąjącego na zasadzie bazy danych, wpisanie informacji będzie wymagało trochę pracy. Nie sądzę by w obecnych czasach program wymagał odpalenia dziesiątków folderów, robienia makr itd. On ma to wszystko już w sobie. Wbijasz pod datą zdażenia informacje. Automatycznie robi się połączenie z lokacją, z odpowiednimi BNami, BG, jak również wszystko zapisuje się w jednym pliku.

Po roku wracasz i klikasz na lokacje. Wchodzisz w odpowiednią "sesję" i masz poza dwoma zdaniami gotową siatkę poprzednich/kolejnych elementów przygody. Zapisujesz pliczek i wysyłasz do swoich graczy. Nie musisz usuwać zbędnego tekstu, nie musisz posyłać bloków tekstu. Twoi gracze otrzymują to co jest najbardziej potrzebne. :)
05-03-2013 09:10
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Hehe
Kaligrafowanie TNR 10 zajęłoby więcej czasu niż klepanie w klawiszki. Ale jak mam do zapisania notatkę, to otwieram papierowy notes, a nie nowy plik w wordzie.
Sumowanie w excelu jest szybsze niż klepanie w kalkulator. Ale jak mam obliczyć procentowo wysokość marży, to wolę kalkulator, albo policzyć w głowie (A/B)*100) zamiast zakładać nowy plik excelowski i go formatować do prostego wyciągania procentów.
Co zaś do encyklopedii - z encyklopedią nie podyskutuję sobie tak miło jak z Tobą, Fairytale :) Tu przewaga internetu jest oczywista.
Po prostu nie widzę sensu w używaniu czegoś skomplikowanego do prostych zadań, które można wykonać lepiej i szybciej prostszymi metodami. A robienie notatek z sesji nie jest jakimś wyczynem umysłowym.

Edit:
@Wlodi - sztuką jest zanotować coś tak, by było wiadomo o co chodzi. Ja do dziś jak przeglądam notatki z kampanii którą prowadziłem na przełomie wieków wiem o co chodzi. Dlatego mówię - w moim przypadku taki program nie ma sensu.
I edit 2:
To mam jeszcze pamiętać za swoich graczy? A co, oni długopisu i kartki nie mają? Pisać nie potrafią?Nie Wlodi. Akurat ta funkcja jest mi zupełnie zbędna.
05-03-2013 09:13
Wlodi
   
Ocena:
0
@Zig

Gratuluję. Ja mimo posiadania notatek nie jestem w stanie utrzymać porządku. Nawet znając odpowiednie klasyfikacje.

Choć jest jeszcze jeden element w tym wszysktim który wg. mnie jest bardzo ciekawy. Dzięki takiej bazie możemy prześledzić poczynania naszych bohaterów krok po kroku. Z informacji jakie można znaleźć na stronie producenta opracowują system załadowania światów, przez co np. można zauważyć wpływ działania bohaterów na różne sytuacje na "świecie". Ale okej... to wszystko jest niczym wobec wszech potężnego notatinczka. ;) Sorki nie mogłem się powstrzymać. :D



P.s. A co do szybkiego wyliczania marży. To myślę, że czasem może się okazac, iż pewne informacje warto zapisać. A co do dzielenia i oprocentowań wolę porządnie zastosować =round ;)
05-03-2013 09:28
Fairytale
   
Ocena:
0
@Zig

no i sam widzisz, że różnie to bywa.
nie zawsze wszystko musi Ci pasować, ale czasem warto dać szansę, a potem stwierdzać że nie, nie pasuje mi. a nie oceniać coś czego się nie zna.

sama się na tym nie raz przejechałam :P
05-03-2013 09:40
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Ładowanie światów - kolejna nieprzydatna mi rzecz :)
postęp można zapisać tak." Drużyna zaciukała diuka. Lud się cieszy, nadchodzą czasy kułaków". I już, hopsasa! :)
w czasie gdy pisalem tego posta pewnie jeszcze szukalbym w folderach pliku do odpalenia ;)
05-03-2013 09:40
Wlodi
   
Ocena:
0
@Zig

No widzisz, można tak zapisać. Zgadzam się, ale ...
Tylko, że będzie to zapewne przystepne jedynie dla Ciebie. A notatki można zrobić w trakcie sesji, a później wrzucić do bazy. Ja przynajmniej tak bym zrobił. Zresztą zapisuję informacje po sesjach w wordzie.

Może też jestem przyzwyczajony do pracy na bazach i tego, jak często uratowały mi tyłek. ;)
05-03-2013 09:49
Z Enterprise
   
Ocena:
0
A dla kogo jeszcze ma byc przystępne? Jak pisałem wyżej, nie jestem sekretarką swoich graczy. Mają rączki i główki, niech notują. Jak cchcą, to nawet w Realm Works, byle nie na sesji :)
05-03-2013 09:57
Wlodi
   
Ocena:
0
@Zig

Kreowany świat najlepiej zna MG. Gracze zapisują zaledwie część z informacji. Również szybko zapominają pewne sytuacje. Jako MG trzymasz wszystko w kupie. Tym samym nie możesz oczekiwać od graczy, że będą wiedzieli to czego dokładnie byś od nich wymagał. Dlatego znowu wskażę pralcem Realma ;)! :P

Można tak się przepychać jeszcze długo. W każdym razie, jak produkt wyjdzie zakupię go i sprawdzę, wtedy też napiszę recenzję i ocenię, czy jest warty świeczki. Na chwilę obecną z tego co prezentują wydaje się być dla mnie ciekawym rozwiązaniem.
05-03-2013 10:06
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Ale gdzie przepychać?
Ja ci mówię, że wolę po swojemu, a ty mi mówisz, że się mylę bo po twojemu jest lepiej.
Mojszyzm, panie, pierwszej wody! :)

Pozdrawiam!
05-03-2013 10:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.