"Powstało sporo dobrych filmów, Acker to przykład na to, że można zostać zauważonym. Blomkamp udowodnił, że przy relatywnie niskim budżecie można wyczarować sugestywne efekty. Cameron udowodnił, że rządzi w Hollywood. Szkoda, że wyborny, kameralny SF Davida Jonesa, Moon, nie doczekał się solidnej premiery w Polsce, szkoda, że zabrakło szwedzkiego Cargo. Wtedy mielibyśmy pełniejszy ogląd na to, że najwyraźniej nastaje renesans kina SF."
Zapraszamy do lektury subiektywnego i wybiórczego przeglądu zeszłorocznych premier filmowych autorstwa Mateusza 'Cravena' Wielgosza.
Więcej:
Podsumowanie 2009 roku