Malkav: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam14-01-2011 18:58
Gamajun
W działach:
wolsung
Gamajuny
Gamajuny, dalecy kuzyni harpii, to niesamowite kolorowe ptaki człekokształtne, które przeważnie żyją z dala od dużych skupisk ludności, niemniej zdarza się je spotkać w opuszczonych częściach miast. Ich pióra w kolorze ultramaryny są prawdziwym rarytasem wśród dam wschodniej Wanadii. Najczęściej używane są jako ozdoba kapeluszy, chociaż młode awangardowe artystki używają ich jako kolczyków lub wykonują z nich olśniewające, inspirowane hobgoblińską tradycją pióropusze.
Nie jest to jedyny powodów, dla którego znane są gamajuny. Otóż ich najbardziej charakterystyczną cechą jest zdolność prekognicji. Są to bodaj jedyne na świecie ptaki, które potrafią przewidzieć przyszłość. Dokładny mechanizm tego zjawiska nie jest znany. Według ludowych podań, gamajuny nie widzą swojej przyszłości, potrafią jedynie ją przewidzieć komuś innemu i to dość spontanicznie.
Na morgowskich wsiach często opowiada się o ptakach przylatujących przed przyjazdem wrogich wojsk bądź carskich służb pacyfikacyjnych i śpiewających żałobne pieśni. Znany jest w historii przypadek, gdy gamajuny ocaliły w ten sposób całą wieś. Mieszkańcy wsi Robodino uciekli z całym swoim dobytkiem, po tym jak zostali ostrzeżeni przez zawodzenie niebieskiego ptaka. Jak się okazało kilka dni później przez wieś przetoczyły się akwitańskie wojska, której znudzeni żołnierze spalili prawie całą miejscowość.
Tych rewelacji nikt jednak nigdy nie sprawdził, ponieważ literatura nie notuje ani jednego znanego przypadku złapania gamajuna! Ci nieliczni, którzy tego próbowali, mówią, że ptaki zawsze odlatywały w ostatniej chwili. Możliwe jest, że widzą swoją przyszłość oczami innych, w tym przypadku napastnika.
Do rzadkości należą także stada gamajunów. Historyczne zapiski mówią o stadzie gamajunów towarzyszącym butnym władcom pewnym swojego zwycięstwa, a kończącym swoje podboje na palach, bądź krzyżach. Ostatni znany przypadek stadnego śpiewu zanotowano w Tobruku, tuż przed objawieniem Najświętszej Panienki.
Fragment książki Ku wschodowi - sentymentalna podróż po Slawii, Czernobożu oraz Morgowii Wilhelma Friedricha Malkooffa ven Schoencke
Poleć innym tę notkęWaszym zdaniem...