Malkav: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
Malkav
Imię i nazwisko: Wiktor Serewiś
Dołączył(a): 2003-11-04
Urodzony/a: 25-03-1984
Miasto: Gdańsk
Zainteresowania: przekład, tłumaczenia i takie tam
Strona www:
http://www.serewis.blogspot.com/
O mnie

Nie lubię i nie umiem pisać o sobie, więc najlepiej będzie jeśli poczytacie moje yntelektualne produkcje blogowe i translatoryczne.
Piszę
Don't let Cthulhu eat me - praca, kreskówki i kobiety
Przepraszamy za usterki - engrish, chodniki donikąd i źle zaparkowane samochody!
Czasami też tłumaczę
Zerogród Leonida Kaganowa
Aktywność
Komentarzy: 389;
Postów na forum: 549;
Punkty w tym miesiącu:
0;
Punkty w sumie:
21;
Najnowsze teksty: »
Dzienna Straż: Kreda Przeznaczenia »
Dzienna Straż: Kreda Przeznaczenia
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Dzienna Straż: Kreda Przeznaczenia (8)
Najnowsze noty (z 4 wszystkich):
»
Mutants & Masterminds 2nd Ed. »
Straż Dzienna: Kreda Przeznaczenia (Дневной дозор) »
Straż Nocna (Ночной дозор) »
1984Najnowsze wieści (z 8 wszystkich):
»
Heath Ledger nie żyje »
Rosyjska fantastyka w Gdańsku »
Klub fanów kina rosyjskiego w Gdańsku »
Strona Азирис Нуна »
"Последний Дозор" czyli Inni po raz kolejny
Blog
Optimus Post Scriptum
20-07-2011 10:19
Komentarze: 7W działach:
animacja
Poprzedni wpis skłonił mnie do przejrzenia tuby pod kątem filmików z "Transformerzami". Pierwsze odcin, na który trafiłem to "Dark Awakening", w którym Optimus na chwilę wraca do życia. Co ciekawe jest to odcinek, w którym ożywiony przywódca autobotów traci rękę, podobnie jak w ostatniej części filmu. Widać, Bay nie potrafi wymyślić nic oryginalnego.
Tu mi się przypomina pewien fragment na temat Luka Skywalkera, który wyczytałem w jakimś mądrym piśmie, kiedy byłem jeszcze w podstawówce (tej ośmioletniej). Otóż Luke traci rękę, którą notabene podnosi na ojca. Utrata jednego członka (nie pen...
Czytaj dalej
To nie jest mój Optimus Prime
16-07-2011 21:43
Komentarze: 16W działach:
film

Praktycznie tydzień zajęło mi strawienie trzeciej części Bayformers. O ile pierwszą częścią byłem zachwycony, to najnowsza produkcja (nazwanie jej "dziełem" byłoby daleko idącym nadużyciem ironii) okazała się masakrą na miarę pierwszych scen z oryginalnego animowanego filmu z lat osiemdziesiątych. I broń Teorio Strun, nie chodzi tu o dramatyzm, a raczej o to, co zrobiły Decpeticony z Autobotami.
To, co zobaczyłem w kinie oscylowało w okolicach Jądra Ziemi. Psia kupa nie stanie się smaczniejsza, jeśli polejemy ją czekoladą, posypiemy wiórkami i nadziejemy na patyk, a do tego damy klamerkę na n...
Czytaj dalej
Doctor Who The Animated Series
09-03-2011 11:03
Komentarze: 2W działach:
animacja

W latach osiemdziesiątych pojawiła się propozycja aby zrobić serial animowany oparty na brytyjskim serialu Doctor Who. Tych, którzy urodzili się w tamtych czasach informacja ta dziwić nie powinna. W końcu pomysły na animacje nie były wtedy świeże, a jedynie tworzone w oparciu o zabawki, które miały promować (Transformers, G.I. Joe i mój ulubiony MASK) albo były częścią franczyzy i stanowiły dziecięcą odnogę produkcji dla dorosłych (Alf, Mister T, Beetlejuice).
Produkcją serialu miała się zająć kanadyjska Nelvana, odpowiedzialna za sporą część dzieciństwa niejednego z nas (Eek! The Cat!, Troskl...
Czytaj dalej
Mój ulubiony złoczyńca
21-02-2011 08:34
Komentarze: 6W działach:
animacja

Przemoc to jego drugie imię, a właściwie nazwisko. Miles Mayhem z M.A.S.K., bo o nim właśnie mowa, jest tak zły, że specjalnie przytył i zapuścił wąsy,by bardziej przypominać swojego idola z dzieciństwa Generalissimusa Stalina. Był jednak od niego o niebo lepszy! Gruzin nie miał helikoptera, który w razie niebezpieczeństwa zmieniał się w odrzutowiec! Dzięki niemu mógł uciekać z pola walki w dowolnym momencie, zostawiając za sobą swoich popleczników (takich jak dupowaty Sly Rax; Vanessa Warfield brała przykład z szefa i uciekała sama).
Oprócz tego, że był tchórzem, to okazał się jeszcze złodzi...
Czytaj dalej
Zerogród
18-02-2011 14:20
Komentarze: 2W działach:
literatura,
tłumaczenia

Sieć 'Świat trucizn' traktowałem z prawdziwą pogardą i nigdy w niej nie byłem. Teraz upewniłem się, że niczego nie straciłem, wszystko było tak jak sobie to wyobrażałem: lada oraz półki, zastawione różnokolorowymi kartonami i flakonami.
Po roku od pierwszej korespondencji z Leonidem Kaganowem w końcu ukazało się opowiadanie Zerogród, które przetłumaczyłem. A że sam sobie wychodziłem pozwolenie na tłumaczenie i publikację, to i sam siebie promuję, a przy okazji autora tegoż opowiadania.
Zapraszam zatem do lektury opowiadania pt. Zerogród, którego autorem jest Leonid Kaganow.
Czytaj dalej
Gamajuńskie gadżety
10-02-2011 16:08
Komentarze: 0W działach:
wolsung
Oto dwa małe gadżety związane z wcześniej opisanymi gamajunami. Doświadczenia w tworzeniu tego typu rzeczy nie mam, więc potraktujcie to dość luźno.
Pióro gamajuna
To nonszalancko włożone w kapelusz bądź przyczepione do klapy marynarki pióro oprócz zazdrosnych spojrzeń, zapewnia właścicielowi zdolność wejrzenia w przyszłość. Dzięki temu jest w stanie uniknąć sytuacji zagrażających życiu
Koszt: 5PD
Za żeton: prekognicja
Karnawałowa maska
Koszt: 10 PD
Sereńska karnawałowa maska stylizowana na ptasi łeb, zdobiona niebieskimi piórami gamajuna.
Cechy: perswazja +3, za żeton akcja specjalna: przej...
Czytaj dalej
Gamajun
14-01-2011 18:58
Komentarze: 2W działach:
wolsung
Gamajuny
Gamajuny, dalecy kuzyni harpii, to niesamowite kolorowe ptaki człekokształtne, które przeważnie żyją z dala od dużych skupisk ludności, niemniej zdarza się je spotkać w opuszczonych częściach miast. Ich pióra w kolorze ultramaryny są prawdziwym rarytasem wśród dam wschodniej Wanadii. Najczęściej używane są jako ozdoba kapeluszy, chociaż młode awangardowe artystki używają ich jako kolczyków lub wykonują z nich olśniewające, inspirowane hobgoblińską tradycją pióropusze.
Nie jest to jedyny powodów, dla którego znane są gamajuny. Otóż ich najbardziej charakterystyczną cechą jest zdolno...
Czytaj dalej