
Oczywiście gry wciąż będą zepsute i łatane, ale znany i lubiany (za szybkość) system pobierania paczek aktualizacyjnych zdaje się odchodzić do przeszłości. Najnowsza aktualizacja
Battlefield 3 ważyła 3,6 GB i była dostępna wyłącznie na Origin. Gracze, którzy słusznie domagali się osobnej łatki, która mogłaby być szerzej dostępna, spotkali się z niezrozumieniem ze strony EA.
Przedstawiciel EA ogłosił, że również kolejne łatki to
Battlefield 3 będą dostępne wyłącznie na Origin. Jako wytłumaczenie podają, że "większość innych platform dystrybucji cyfrowej" (czyli Steam) tak właśnie wprowadzają poprawki.
Pamiętamy dobrze, jakim koszmarem dla tych graczy, którzy na Steam kupili
Wiedźmina 2, były pierwsze poprawki. Wymagały one ponownego ściągania co kilka dni całego kilkugigabajtowego głównego pliku gry, podczas gdy pozostali mogli to samo załatwić pojedynczą stumegabajtową paczką.
Pozostaje wierzyć, że inni nie pójdą tą drogą, gdyż nawet w cyfrowej dystrybucji można wypuszczać łatki w bardziej cywilizowany sposób.
Źródło:
VideoGamer
Waszym zdaniem...
Komentowanie w tym dziale dostępne jest po zalogowaniu.