» Blog » Koko koko BBQ spoko!
08-06-2012 13:54

Koko koko BBQ spoko!

W działach: Coolinaria | Odsłony: 13

Koko koko BBQ spoko!

Ponieważ za kilka godzin nasi spiorą Greków jak Tytus Kwinkcjusz Flaminius pod Kynoskefalaj, warto przygotować na chybcika jakąś przekąskę pod toasty z w.w okazji. Czasu niewiele, więc jedzonko musi być proste; zakąsimy pod zwycięstwo, więc chipsami nie wypada; pizzy i tak nie zamówimy bo pół Polski będzie wisiało na linii… Proponuję więc coś treściwego, sycącego, a jednocześnie pasującego do zimnego kufelka piwa.

 

Kurczak w sosie BBQ!

 

Nie musi być zresztą kurczak, u mnie dziś będzie indyk, ale i schab pasowałby bardzo. Do całej operacji potrzebować będziemy:

- mięso (piersi kurczaka, indyka, ew. kilka plastrów schabu)

- 4 pomidory

- kilka śliwek (wiem że nie sezon: mogą być mrożone, suszone, z octu – ja dałem łygę powideł)

- ocet (np. jabłkowy)

- czosnek

- słoiczek przecieru pomidorowego

- papryczka chili

- przyprawy

 

Przepis tradycyjnie jest prosty, tym razem jak strzał z czuba na pustą bramkę. Najpierw potrzebujemy sos barbecue: do garnka z odrobiną wody (tak na centymetr) wrzucamy przepołowione pomidory. Czekamy aż się rozpadną (nie zdejmujcie skór, same odejdą, wtedy wyjąć z gara), dodajemy śliwki, przecier, wyciśnięty czosnek (ile kto lubi), posiekaną papryczkę (jak poprzednio: wg uznania!) i wszystko mieszamy na w miarę jednolitą masę. Wrzucamy na sitko (stojące na drugim garnku) i cierpliwie przecieramy łyżką, aż zostaną nam pestki i wszystkie inne grubsze kawałki (co oczywiście wyrzucamy). Przetarty sos zaprawiamy łyżeczką octu, cukrem, solą i pieprzem. Ma być słodko-ostry.

Na patelni rozpuszczamy kawałek masła i obsmażamy (lekko nasolone wcześniej) mięso. Pod koniec smażenia wrzucamy łyżkę sosu i zasmażamy. Całość wrzucamy do garnka z sosem, gdzie mięsko niech sobie poleży choć z kwadrans. Podgrzać, wydać, nie pytać którzy nasi.

Jako dodatek: ryż lub frytki, no i obowiązkowo kufel piwa. Do bojuuu Poooolskooooo!

 

(na zdjęciu: Pivko i Vodko namawiają Inkwizytora żeby został na Ukrainie)

Komentarze


earl
   
Ocena:
0
Ja i tak zamówię pizzę i piwo.
08-06-2012 14:09
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
Na mecz z Rosją możemy się spodziewać przepisu na jajecznice po słowiańsku?
08-06-2012 14:11
Malaggar
   
Ocena:
+1
Polecam za nawiązanie historyczne.
08-06-2012 14:18
27383
   
Ocena:
0
Dzisiaj tylko tzatziki, a na deser ruskie pierogi i knedliczki :P
08-06-2012 19:03
Jade Elenne
   
Ocena:
0
Dopiero wróciłam z pracy (gdzie odżywiałam się głównie drożdżówkami), a menu na wieczór mam pojednawcze - grzanki z fetą (jak Bozia przykazała, z czosneczkiem, bazylią i oregano). A jak się feta skończy, to mam jeszcze ser szopski^^

A zamiast piwa herbatka, o!
08-06-2012 22:15
Marigold
   
Ocena:
0
Zrobione na ostatni mecz polskiej reprezentacji. Oczywiście z modyfikacją, bo lubię zmiany - kurczak marynował się kilka godzin w jogurcie z dodatkiem świeżego imbiru i czosnku :)
19-06-2012 00:34

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.