00:10 05-04-2009

Henri Désiré Landru

Dodał(a): Maciej 'repek' Reputakowski

Henri Désiré Landru
7.06
Ocena użytkowników
Średnia z 8 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 5
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
(beta)
Jeżeli podoba Ci się ten produkt, prawdopodobnie spodoba Ci się też:
Gang Hemingwaya
Skarga Utraconych Ziem (wydanie zbiorcze)
Batman: Gotham w świetle lamp gazowych
Tytuł: Henri Désiré Landru
Scenariusz: Chabouté
Rysunki: Chabouté
Wydawca polski: Egmont Polska
Data wydania polskiego: sierpień 2009
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Liczba stron: 144
Format: 26x19 cm
Okładka: miękka, kolorowa, ze skrzydełkami
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Cena: 35 zł



Kolekcja Zebra.

Komiks historyczno-kryminalny, rozgrywający się we Francji w latach 1915-1922.

Henri Désiré Landru był najsłynniejszym francuskim seryjnym mordercą, nazywano go "paryskim Sinobrodym" (w nawiązaniu do XV-wiecznego Sinobrodego, Gillesa de Rais, możnowładcy z Bretanii, który zgwałcił i zamordował około 200 dzieci). Działał w czasie I wojny światowej, zabijając i okradając zamożne wdowy. Zamordował przynajmniej dziesięć kobiet, ich ciała spalił we własnej domowej kuchence, a prochy rozrzucił w ogródku… Problem w tym, że nigdy nie przyznał się do zabójstw, nigdy też nie znaleziono bezspornych dowodów jego winy. Dlatego też do dziś trwają spory, czy Landru był prawdziwym mordercą, a jeśli nie, to kto i w jaki sposób wykorzystał go do swoich celów. Paryski Sinobrody został stracony w 1922 roku.

W pamięci Francuzów (oraz w filmach nakręconych o jego życiu) obraz Landru jest niejednoznaczny. Jedni uznają go za bezlitosnego zabójcę, inni – szczególnie kobiety – za człowieka niemalże świętego, który swoim ofiarom umilał ostatnie dni życia znakomicie udawaną miłością i czułością, dzięki czemu wreszcie czuły się szczęśliwe i kochane…

Chabouté w swoim komiksie znakomicie wykorzystuje wszystkie niejasności procesu, by przedstawić własną wizję zdarzeń, które rozegrały się w podparyskim Gambais. Wizja autora pozostaje jedną z wielu hipotez dotyczących tajemniczej działalności Sinobrodego. Siłą albumu są nie tylko dopracowane, realistyczne rysunki, plastycznie ukazujące Francję na początku XX wieku. Landru to przede wszystkim świetnie skonstruowany, do samego końca trzymający w napięciu thriller z wieloma niespodziewanymi zwrotami akcji.

Źródło: Egmont Polska



Słowa kluczowe:

Chabouté, Henri Désiré Landru, Zebra

Powiązane artykuły:

» Henri Désiré Landru (recenzja - Capricornus)
» Samotnik (recenzja - Capricornus)
» Czyściec (recenzja - Mayhnavea)

Powiązane noty:

» Carlos Gardel
» Samotnik
» Czyściec
» Ibikus
» Wyspa Burbonów. Rok 1730

Powiązane wieści:

» Nowe serie Egmontu
» Nowości: sierpniowy pakiet Egmontu
» Sierpniowy Egmont opisany
» Sierpniowy Egmont na planszach


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Dodaj swoją opinię...






Konto Polter Plus

Konkurs

Polecane artykuły

Najnowsze artykuły

Blogują

26 V :: Got :: PiS - podsumowanie kampani (0)
26 V :: Kamulec :: Sukcesy i porażki w RPG (1)
25 V :: Planetourist :: WTS: Wsi spokojna, wsi... (0)
25 V :: zegarmistrz :: KB#31: Dlaczego nie lubi... (11)
25 V :: Favriell :: KB#31: Najniebezpieczniejsz... (22)
25 V :: Herbatyzer :: D&D Next: jest dobrze! (17)
25 V :: Ninetongues :: D&D Next: pierwsze spojr... (24)
25 V :: Vermin :: (BT) Arkana Miłości [18+] (13)
25 V :: Aeth Queen :: Nowe seriale fantastyczne... (18)
25 V :: Andman :: D&D 5e (73)

Na forum

Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Penf_doom
Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Feline
Odpowiedzi: 56
Ostatni post: Feline
Odpowiedzi: 223
Ostatni post: Feline
Odpowiedzi: 20
Ostatni post: krokodylek

Facebook