» Blog » HORYZONT notka nr.14
08-11-2018 12:38

HORYZONT notka nr.14

W działach: rpg, gry fabularne, podręczniki autorskie | Odsłony: 258

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Johny
   
Ocena:
0

Twoje hasło reklamowe wydaje mi się co najmniej dziwne. Co chciałeś nim osiągnąć?

08-11-2018 20:55
John Connor
   
Ocena:
0

Pewnie liczył na kilka komciów od Polterowych prześmiewców, co zaowocowałoby repliką ze strony oburzonych notką "graczek", które to doszukały by się w wizerunku mężczyzny przedstawionym na rysunku znamion seksizmu. Bo przecież wygląd tego mężczyzny sugeruje, że jest on typowym szowinistą, o czym świadczy komentarz odnoszący się do jego narządów rozrodczych. 

Znalazłoby się też kilka zainteresowanych osób, które by tam coś krzyczały o równouprawnieniu i tym, że na okładce powinna być goła baba i mówić o obrzezaniu, albo najlepiej hermafrodyta.

3k6 stron komentarzy gwarantowane. Ale to już chyba nie te czasy? 

09-11-2018 08:57
WekT
   
Ocena:
0

może chodzi o brak korekty i brzytwy ockhama...

12-11-2018 08:50
John Connor
   
Ocena:
0

Ale to już było...

12-11-2018 16:12
Vitalius
   
Ocena:
0

Beep

14-11-2018 12:19
Johny
   
Ocena:
+1

Czy jestem masochistą, jeśli wieczorem przeglądam materiały do Horyzontu? W każdym razie poczytałem kalendarium. Szczerze mówiąc nie dotrwałem do końca, przykro mi. Ale jedna rzecz mi się spodobała.

Wyjaśnienie dlaczego Kohorta, to ludzie. Co prawda powód dla którego zostali zabrani przez Suari z naszej planety nadawałby się na wstęp do fajnej komedii. Uznać nas niedoskonałych ludzi za rasę, która ma zaprowadzić porządek w galaktyce, to tak jakby kazać pięcioletniemu grubaskowi pilnować sklepu ze słodyczami. Ale sam pomysł, że jakaś rasa zabrała ludzi z ziemi w swoich tylko znanych celach, uzbroiła ich, wyszkoliła, a teraz oni wracają i są dla nas zagrożeniem, moim zdaniem ma ogromny potencjał.

No bo tak. Po pierwsze nie musisz sobie wyobrażać "jakby się zachowywała obca istota". Kohorta to ludzie, więc wszystko jest urealnione. Są tak samo wredni, chciwi, zdradzieccy, morderczy i żądni władzy jak my. Godny przeciwnik.

Z drugiej strony nie ma syndromu strzelania do zielonych ludzików. Strzelając do kogoś z Kohorty strzelasz do człowieka. A ludzie kochają, cierpią, śmieją się i mają rodziny. Jasne, że na wojnie na porządku dziennym jest odczłowieczanie przeciwnika. Ale motywy w których twój najlepszy przyjaciel okazuje się członkiem Kohorty, albo ktoś od nich daruje ci życie, bo normalnie po ludzku ma dość wojny i zabijania, też mogą odchodzić.

No i ta możliwość szerzenia paranoi. Oni mogą być wszędzie wśród nas. Świetnie nas znają, także nasze słabości. A to dlatego bo nie są jakimiś zielonymi ludzikami z daleka. Są nami.

Bardzo miodny patent (ktoś czytywał stare recenzje w Secret Service, gdzie było słowo miodny ;)?).

15-11-2018 00:07
Exar
   
Ocena:
+1

Bardzo miodny patent (ktoś czytywał stare recenzje w Secret Service, gdzie było słowo miodny ;)?).

Wiadomo :)

15-11-2018 06:57

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.