» » Epoka Kamienia Junior

Epoka Kamienia Junior


wersja do druku

Mój pierwszy mamut

Autor: Redakcja: Balint 'balint' Lengyel
Ilustracje: Hunter3012

Epoka Kamienia Junior
Kamień na kamieniu, biegające beztrosko dzieci i ciężko stąpające wokół mamuty. Wszystko to między drzewami otaczającym gęsto małą osadę. W Epoce Kamienia Junior przyjdzie nam wcielić się w owe dzieci. Nie będzie łatwo, będziemy musieli zbierać jagody, łowić ryby, a nawet budować chaty. W dzisiejszych czasach dzieci na szczęście nie muszą już się tak trudzić.

Epoka Kamienia Junior to produkcja dla najmłodszych, wyszła na światło dzienne z zamysłu Marco Teubnera. O stronę wizualną zadbał sam Michael Menzel odpowiedzialny za wiele znanych i cenionych produkcji takich jak Terranova czy Osadnicy z Catanu. Stworzyli oni razem grę wręcz bajkową, dającą maluchom mnóstwo radości. Prowadzić rozgrywkę można już od 2 graczy, maksymalnie do 4. Partia zajmie nam około 15 minut, docelowy wiek grających zaczyna się od 5 lat wzwyż.

Na grę składa się instrukcja, plansza do gry (z piękną grafiką nawet na rewersie), 4 osady (do samodzielnego złożenia z dwu częściowych elementów), 4 znaczniki gracza (niebieski, żółty, zielony, różowy), 4 drewniane pionki gracza w odpowiednich kolorach, 20 drewnianych surowców (4 jagody, 4 ryby, 4 garnki, 4 kamienne groty, 4 zęby), 15 żetonów chat, 2 żetony psów, 14 żetonów lasu (6 kostek, 5 surowców, 1 targowisko, 1 pies i 1 plac budowy).

Planszę rozkładana jest pomiędzy graczami, a następnie uczestnicy wybierają kolor. Pionki ustawia się na środku planszy na tak zwanym placu budowy. Następnie rozmieszczamy surowce na odpowiednio oznaczonych do tego polach. Grając w 3-4 osoby rozkładamy po 4 sztuki każdego surowca, przy zabawie 2 osobowej kładziemy ich po 3. Dalszym krokiem jest położenie na targowisku po 1 z każdego rodzaju dóbr. Każdy surowiec jest dokładnie oznaczony na planszy, nie ma mowy o pomyłce by umieścić je w złym miejscu. Żetony chat tasujemy i układamy po 5 rewersami do dołu w trzech stosach na planszy w przewidzianych do tego miejscach (lewy dolny róg planszy). Należy odwrócić po jednym z góry, by widać było awersy przy rozpoczęciu rozgrywki. Następnie kładziemy kafelki psów w wyznaczonych miejscach. Ostatnia czynność to rozmieszczenie żetonów lasu wokół planszy. Kładziemy je rewersami do góry, 4 na dole, 4 na górze oraz po 3 z lewej i prawej strony. 

Paleolit, mezolit czy neolit.?

Celem gry jest zbieranie surowców w taki sposób, by opłacić nimi budowę chat. Osoba, której uda się jako pierwszej postawić trzy chaty wygra grę. Zabawę zaczyna najmłodsza osoba, a rozgrywka jest prowadzona zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W każdej turze gracz musi wykonać poniższe kroki:

  1. Odwrócić wybrany żeton lasu
  2. Przesunąć swój pionek
  3. Wykonać akcję

Po odwróceniu wybranego żetonu lasu, należy zastosować się do tego co przedstawia. Jeśli okaże się, że widnieje symbol kostki z określoną liczbą oczek to należy przemieścić swój pionek o właśnie tyle pól na planszy. Z kolei jeśli na odkrytym żetonie widnieje konkretny symbol to automatycznie przemieszczamy pionek na wskazane pole. Każda wykonywana akcja jest zależna od pola, na które trafiliśmy. Jeśli zatrzymaliśmy się na polu z jagodą to pozyskujemy ją do naszej osady, jeśli było to pole z garnkiem postępujemy identycznie itd. Generalnie, przenosimy pionek i pozyskujemy surowiec, albo bierzemy do swojej wioski psa lub lądujemy na targowisku, bądź też placu budowy. W momencie gdy mamy odpowiednią ilość surowców, a trafimy na pole placu budowy musimy wykonać, aż dwie akcje. Budujemy chatę za uzbierane dobra i umieszczamy ją w naszej osadzie. Następnie należy obowiązkowo odwrócić wszystkie żetony lasu rewersem do góry i zamienić dwa z nich miejscami ze sobą, tak by gracze to widzieli i mogli zapamiętać ułożenie. Po tym następuje tura kolejnego z graczy. Wedle instrukcji jeśli zdarzy się komuś o tym zapomnieć, należy to zrobić w momencie, gdy się komuś przypomni i nie stanowi to karygodnego błędu.

Wielką pomocą są psy pełniące funkcję jokera. Możemy możemy ich użyć tego jako zamiennika, w przypadku braku jakiegoś surowca do wybudowania chaty. W takim przypadku żeton psa jest odkładany z powrotem na wyznaczone do tego miejsce na planszy. Podczas gdy nie pozostał żaden żeton psa na planszy, a trafiliśmy na wykonanie takiej akcji, wolno nam zabrać psa od innego z graczy. Posiadając oba psy, mamy prawo ich użyć w tej samej turze przy budowie chaty. Jedyne ograniczenie, to możliwość wybudowania tylko jednej chaty na turę.

Znajdując się na polu targowiska mamy możliwość wymiany dowolnej ilości surowców na te posiadane w naszej osadzie. Wymieniać wolno 1 w zamian za 1, pozostać na targowisku musi ich zawsze 5. Wszystko, co pozyskujemy podczas całej rozgrywki można ukrywać przed rywalami tuż pod naszymi osadami. Nie jest to jednak warunek konieczny.

Jak wygląda mamut?

Epoka Kamienia Junior została wydana bardzo solidnie, zarówno elementy, opakowanie jak też i instrukcja. Wszystko jest mocne i odpowiednich rozmiarów. Żetony są z grubej tektury, a pionki i surowce pięknie, dość "szczegółowo" wykonane z drewna. Strona wizualna produkcji to majstersztyk. Cała paleta odpowiednio dobranych, soczystych kolorów świetnie wpasowuje się w bajkowy klimat epoki kamienia i żyjących w niej dzieci - Jono i Jady. To właśnie nimi kierujemy w grze.

Sama instrukcja zasługuje na uwagę. Równie pięknie wykonana jak i cała reszta gry. Z tym, że pomimo to tylko osiem stron, dwie z nich początkowo przybliżają nam nieco czasy epoki kamienia i są swego rodzaju wprowadzeniem do gry, pomieszanym z ciekawostkami niosącymi ze sobą walory edukacyjne. Sama treść instrukcji jest bardzo zwięzła, konkretna i bardzo prosta do zrozumienia. I dobrze, w końcu to gra skierowana głównie do młodszych odbiorców. Na plus są również dołączone dodatkowo żetony, które można samemu zapełnić/narysować wedle własnego pomysłu i dołączyć potem do gry.

Rozgrywka jest banalnie prosta, zasady opanujemy w moment. Niech to jednak nikogo nie zwiedzie. Gra się bardzo przyjemnie i jest to produkcja z typu tych, które wciągają w zabawę pomysłem i wyglądem niezależnie od wieku. Mimo prostej mechaniki jaką się rządzi gra, nie ustrzegła się ona niestety od wad. Losowość jest nieproporcjonalnie duża w stosunku do decyzyjności Żetony losowo, chaty losowo, poruszamy się również w pewien sposób jakby losowo… Wpływ, jaki mamy na grę to odkrywanie żetonów lasu i podmiana surowców na targu. Nawet budowa chaty również jest częściowo narzucona losowo. Dopiero w momencie gdy trafimy na środek planszy (co jest niełatwe) możemy, lecz nie musimy – wybudować chatę, nareszcie sami decydujemy czy chcemy, i którą chcemy.

Gra przewiduje odrobinę negatywnej interakcji w postaci możliwości skradzenia psa innemu z graczy. Na tym koniec. Zamiana żetonów lasu jest dobrym pomysłem w stronę ćwiczenia pamięci u dzieci, za to brawa…ale czemu jedynie dwa mamy zamieniać? Przy 4 wzrósł by drastycznie poziom trudności? Na szczęście sami możemy wprowadzić kilka własnych udogodnień po opanowaniu zasad gry, w końcu i tak przeważa losowość. Atutem edukacyjnym okazują się dodatkowe puste żetony, podczas których dziecko może poćwiczyć rysowanie, ale i pogłówkować, jakie wymagane surowce przypisze podczas rysowania dodatkowej chaty. Skalowalność wypada całkiem przyzwoicie, gra się dobrze w większym gronie jak i we dwoje. Przy większej liczbie osób jest nieco więcej zamieszania i pojawia się dość znaczny problem. Często przeciągamy w czasie grę z powodu oczekiwania aż komuś uda się trafić na środek planszy i wybudować chatę, a tym samy zwolnić zasoby. Niestety, nawet przy dwóch graczach taki scenariusz może wystąpić, chociaż to zdecydowanie rzadsza okoliczność.  

Epoka Kamienia Junior to pozycja nieco automatyczna lecz w pełni regrywalna. Każde dziecko które zagra raz, samo niejednokrotnie zasiądzie do zabawy. Piękna wizualnie, prosta w zasadach i wciąga mimo kilku niedogodności i wypominanej wcześniej zbyt dużej losowości. Wydaje się być idealna dla najmłodszych. Do jej starszego odpowiednika czyli Epoki Kamienia nie ma co nawet porównywać. To dwie różne produkcje skierowane do innych grup wiekowych. Wersja Junior będzie wspaniała, by poćwiczyć pamięć pociech i podać im w lekkiej formie odrobinę wiedzy o dawnych czasach, gdy po ziemi biegały jeszcze mamuty.

Plusy:

  • Proste zasady
  • Przepiękna wizualnie
  • Solidne wykonanie
  • Strony edukacyjne dołączone do instrukcji
  • Wciąga
  • Dobrze się sprawdza nawet przy 2 graczach
  • Dodatkowe puste żetony

Minusy:

  • Bardzo duża wszechobecna losowość
  • Trochę za mało własnego wpływu na przebieg gry
  • Problem z trafieniem w środek planszy

Dziękujemy wydawnictwu Bard za przekazanie gry do recenzji.

  

8.5
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Epoka kamienia junior (My First Stone Age)
Typ gry: familijna
Projektant: Marco Teubner
Ilustracje: Michael Menzel
Wydawca polski: Bard Centrum Gier
Data wydania polskiego: 2016
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 5 lat
Czas rozgrywki: 15 min.
Cena: 84,96 zł



Czytaj również

Torres
Pnąc się ku górze
- recenzja
Słup ognia
Reformacja na planszy
- recenzja
Diamenty
Rubiny, pułapki i my
- recenzja
Piranie!
Chlup do wody!!!
- recenzja
Wesołe Krówki
Zabawa w hodowcę
- recenzja
Tomcio i wiosenne porządki
Z planszówką wśród maluchów
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.