» Blog » Cold Space - Historia - Część Pierwsza
23-03-2012 23:34

Cold Space - Historia - Część Pierwsza

W działach: Cold Space | Odsłony: 9

Witam
Zgodnie z zapowiedzią wstawiam dzisiaj pierwszy fragment historii, która jest integralną częścią Cold Space. Jak mniemam pozwoli ona na zapoznanie się z samymi podstawami settingu. Rzuci również nieco światła na kosmos, mocarstwa oraz wiele innych spraw. Dodam, że to część pierwsza. Zapowiadam również kolejne części, z których każda będzie odslaniala następny kawałek świata, nad którym pracujemy. Życzę udanej lektury oraz mam nadzieję, że się spodoba:)

Historia - Część Pierwsza

II wojna światowa przedłużała się. Europa leżała przyciśnięta butem nazistów. Wzdłuż linii Wisły, stanowiącej nową granicę III Rzeszy i ZSRR po wspólnym zajęciu przez oba państwa Polski ciągnęły się linie okopów. Pomimo początkowych sukcesów nazistów na froncie wschodnim, w końcu musieli oni się wycofać. Siły obu mocarstw trwały w impasie niezdolne przełamać linii frontu. Podobnie sprawy miały się w północnej Afryce, gdzie wojska państw osi wciąż walczyły z Aliantami. Operacja Overlord zakończyła się masakrą oddziałów desantowych na plażach Normandii. Nie udało się stworzyć drugiego frontu i pokonać Niemców.

Podobnie na dalekim wschodzie, USA i Japonia ścierały się w morskich bitwach, walczyły na wyspach, które wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk. Po tym jak Japonia podbiła Chiny i uzyskała dostęp do znajdujących się tam surowców, była w stanie bez problemu odpierać zacięte ataki amerykanów.

Świat trwał w impasie, a wojna nieco przycichła. Zmęczone walkami narody musiały w końcu zaczerpnąć tchu. W tym czasie radzieccy naukowcy wreszcie rozgryźli zagadkę tak zwanego Meteorytu Tunguskiego. Tak naprawdę nie był to meteoryt, a wrak okrętu głębinowego należącego do obcej rasy, który rozbił się na Ziemi, a z którego wydobyto pewien artefakt, nazwany Obiektem Zero. Wreszcie zrozumiano, iż obiekt ten może być bombą o niespotykanej dotąd sile. Dowódcy radzieccy zaczęli zacierać ręce na myśl o pokonaniu Niemców.

Wczesną wiosną 1953 roku naziści rozpoczęli operację „Morgendämmerung Operation”. Niemieckie dywizje przebiły się przez rosyjskie umocnienia w okolicach Warszawy. W ciągu kilku dni linia frontu została przełamana, a nazistowskie zagony pancerne oskrzydliły wiele dywizji Armii Czerwonej grożąc ich całkowitym unicestwieniem.

Wystraszeni rozwojem wydarzeń doradcy Malenkowa przekonali go do użycia Obiektu Zero. Następnego dnia rosyjski ciężki bombowiec Jak-7 zrzucił go na pozostającą w rękach Niemców Warszawę. Efekt eksplozji przeszedł najśmielsze oczekiwania naukowców. W miejscu wybuchu powstała osobliwość – punkt o temperaturze zera bezwzględnego wysysający temperaturę z otoczenia. Temperatura w mieście i jego okolicach gwałtownie spadła osiągając wartości znacznie poniżej zera, wskutek czego Warszawa zamarzła w przeciągu kilkunastu minut. Podejrzewano, że wszyscy, którzy pozostali w dawnej stolicy Polski najprawdopodobniej nie żyją. Zamarznięty teren określono mianem Mroźnej Strefy.

Niemieckie siły rozpoczęły odwrót. Po tej części, która próbowała wycofać się przez miasto, ślad zaginął. Reszta otrzymała zakaz wstępu do aglomeracji, starała się przekroczyć Wisłę w okolicach Warszawy. Armia Czerwona rozpoczęła gwałtowny kontratak rzucając dziesiątki tysięcy ludzi i setki czołgów naprzeciw cofających się Niemców. Wokół zamarzniętego miasta zawrzała zażarta walka. Niemcy systematycznie oddawali pole spychani kolejnymi natarciami czerwonoarmistów.

Nagle, bez ostrzeżenia Mroźna Strefa powiększyła swój rozmiar niemal trzykrotnie pochłaniając wiele spośród walczących dywizji zarówno niemieckich jak i rosyjskich. Dziesiątki tysięcy ludzi przepadły bez wieści, a bitwa dobiegła końca. Pozostali przy życiu żołnierze obu stron rzucili się w panice do ucieczki przez nieznanym dotąd zagrożeniem.

Niemcy i Rosjanie równolegle rozpoczęli badania nad fenomenem osobliwości. Wkrótce doszli do podobnych wniosków – cała Ziemia miała zamarznąć w bliżej nieokreślonym czasie. Zbiegło się to z kolejnym rozszerzeniem Mroźnej Strefy, która pochłonęła tym razem niewielki kawałek terenu. Naukowcy stwierdzili, iż Strefa rozszerza się skokowo. Czasami zajmuje większy, a czasem mniejszy obszar. Nie da się tego przewidzieć.

Wojna między Niemcami i Rosją przycichła. Obie nacje koncentrowały się głównie na wynalezieniu sposobu umożliwiającego opuszczenie planety. Wkrótce oba narody odkryły sposób na zamrożenie ludzkiego ciała. Już w 1954 roku było jasne, iż można zamrozić i odmrozić człowieka nie czyniąc mu szkody. Hibernacja stała się podstawową doktryną w sprawie skolonizowania innych planet. Cała sprawa była wciąż utrzymywana w tajemnicy. Naziści i ZSRR zaprzestali prowadzenia między sobą jakichkolwiek działań wojennych rzucając wszystkie siły na programy kosmiczne. W istocie oba mocarstwa podpisały tajny pakt o nieagresji.

Zarówno Niemcy jak i Rosjanie zdawali sobie sprawę, iż najważniejszą rzeczą jest znalezienie sposobu na przetransportowanie dużej ilości ludzi poza planetę. Wkrótce powstała koncepcja okrętów zwanych arkami. Były to ogromne żelbetonowe konstrukcje, które służyć miały do jednorazowego transportu dużej liczby ludzi. Budowane były na powierzchni Ziemi a do ich wynoszenia w kosmos używano specjalnych modułów napędowych, zwanych ciągnikami, które następnie transportowały arki do miejsca docelowego. O ile ciągniki zostały zaprojektowane do wielokrotnego użytku to arki były wykorzystywane tylko jednokrotnie. Podczas długiej podróży i lądowania niejednokrotnie dochodziło do strukturalnych uszkodzeń, których naprawa była niemożliwa. Niemniej jednak żelbetonowe konstrukcje były znacznie tańsze i łatwiejsze w produkcji niż konstrukcje z samej stali.

Wkrótce Rosjanie założyli pierwsze kopalnie i zakłady produkcyjne na Merkurym, które miały przyspieszyć budowę ark. Niedługo później Niemcy poszli w ich ślady. Początkowo myślano nawet nad skolonizowaniem Merkurego, jednak teoria ta szybko upadła ze względu na jego bliskie położenie względem Ziemi, co mogło okazać się katastrofalne w skutkach, gdyby Mroźna Strefa zwiększyła swoje rozmiary poza Ziemię.

W 1955 roku nadeszło kolejne rozszerzenie Mroźnej Strefy. Tym razem rozszerzyła się ona na ogromny obszar, połykając większość dawnych terytoriów Polski. Naukowcy nie wiedzieli, jaki obszar zajmie kolejny skok. Podejrzewano jednak, iż może to być nawet cała planeta. Niedługo po zamarznięciu Polski wystartowały pierwsze arki, które wzniosły się w przestrzeń w poszukiwaniu nowych domów dla ludzi. W 1956 roku Niemcy przekazali technologię potrzebną do ucieczki w kosmos Włochom i Japończykom, którzy rozpoczęli własne kosmiczne programy.

Świat z niepokojem patrzył na ostatnie wydarzenia. Po raz pierwszy zaczęto naprawdę się obawiać. Japonia podpisała traktat pokojowy z USA. Alianci zaprzestali walki z nazistami, którzy wycofali się z północnej Afryki. Wraz z informacjami wywiadu oraz świeżo rozpoczętymi badaniami naukowymi zrozumiano, iż zamarzniecie grozi całej Ziemi. Zdano sobie sprawę, iż Niemcy, sowieci, czy nawet Włosi lub Japończycy nie zamierzają się dzielić technologią z Aliantami, aby pozwolić im uciec. Nastąpił okres cichej wojny między Aliantami a Nazistami. Czasami zdarzały się zbrojne utarczki, ale większe wojskowe operacje nie były prowadzone. Alianci rzucili się do pracy rozwijając własne programy kosmiczne. Świat zamarł w niemym oczekiwaniu.

Pod koniec 1956 roku stało się jasne, iż mocarstwa dysponujące technologią umożliwiającą podróże kosmiczne nie zamierzają się nią dzielić. Informacja o tym, iż Ziemia zamarznie i wszyscy, którzy na niej pozostaną zapewne zginą obiegła cały świat. W wielu miejscach wybuchły zamieszki. Naziści krwawo tłumili je na podległych im terenach. Niemcy i Włosi pozostawali stosunkowo spokojni, gdyż wiedzieli, że mają realną szansę na ucieczkę. Podobnie zachowała się ludność Japonii, USA i Wielkiej Brytanii, a także innych państw z sojuszu. Jednak ludność państw neutralnych była przerażona wizją zagłady.

Wiele z tych państw próbowało wynegocjować zakup technologii niezbędnych do rozpoczęcia własnych programów kosmicznych. Jednakże niewiele z nich odniosło na tym polu sukces. Początkowo wydawało się, że dojdzie do kolejnej wojny, w której neutralne państwa siłą spróbują zdobyć potrzebną im technologię. Aby temu przeciwdziałać wiosną 1957 roku Alianci, naziści, sowieci i Japończycy podpisali traktat pokojowy. W wielu miejscach faktycznie doszło do walk lub krwawo stłumionych buntów. Okazało się jednak, że nieprzygotowane do wojny armie dotąd neutralnych państw nie są w stanie sprostać zaprawionym w bojach oddziałom światowych mocarstw. Wiele mniejszych państw całkowicie załamało się. Zapanowała w nich anarchia a centralny rząd upadł.

W 1958 roku pierwsze arki Aliantów i Japończyków opuściły Ziemię i skierowały się w stronę nowych planet, nadających się do zasiedlenia. Exodus przebiegał powoli, poszczególne mocarstwa wywoziły na nowe planety jak najwięcej sprzętu i ludzi, przy okazji realizując swoje cele i zostawiając wszelki niepożądany element na Ziemi, chcąc stworzyć nowy lepszy świat w nowych ojczyznach. Kilka bogatych organizacji, postanowiło wykupić technologię lotów kosmicznych od uciekających mocarstw. Po długich negocjacjach udało im się. Zapłacili szczerym złotem, dziełami sztuki i innego rodzaju kosztownościami. Zaszyli się w portach niewielu ocalałych państw neutralnych. Głównie na terenach Australii, Szwecji, czy Finlandii, gdzie w tamtejszych stoczniach rozpoczęli produkcję okrętów w porozumieniu z miejscowymi siłami militarnymi. To oni stanowią początek neutralnych organizacji w kosmosie.

W 1960 naukowcy zaalarmowali, iż zbliża się kolejne rozszerzenie Mroźnej Strefy. Przewidzieli, iż wystąpi w 1963 roku i obejmie swym zasięgiem całą Ziemię. Opinię publiczną zdecydowano się utrzymać w nieświadomości, aby ludzie do samego końca wierzyli w możliwość ratunku. Pierwsze arki neutralnych organizacji oraz pomagających im w tym przedsięwzięciu rządów ocalałych państw opuszczają Ziemię kierując się w stronę pasa asteroid.

Nastąpił podział kosmosu. Alianci zajęli Wenus, sowieci osiedlili się na Marsie. Niemcy i Włosi dotarli na księżyce Jowisza – Europę i Ganimedesa obejmując je w posiadanie. Japończycy zajęli samego Jowisza oraz jego księżyc Kallisto. Frakcje te postanowiły utrzymać na Ziemi pokój – Exodus był dla nich ważniejszy niż wznowienie walk.

Wielu ludzi miało nadzieję, iż wojna raz na zawsze dobiegła końca, że ludzkość opamięta się po tym, czego dokonała na Ziemi, chociaż byli i tacy, którzy winą za wszystko obarczali sowietów. Nawoływali nawet do otwartej wojny z nimi i ukarania ich za to, co zrobili z domem ludzkości. To nie wróżyło niczego dobrego. Tymczasem na Ceresie powstała niezależna korporacja Hel Incorporated zajmująca się wydobyciem i sprzedażą surowców. Szybko podpisali korzystne umowy handlowe z wielką czwórką. Australijczycy i Nowozelandczycy również opuścili zamarzającą Ziemię udając się na Oberona, czyli jeden z księżyców Urana, gdzie założyli swoje nowe państwo.

Mroźna Strefa po raz kolejny się rozszerzyła. W 1962 roku połknęła całą Ziemię a także obszar wokół niej. Naukowcy pomylili się w swych obliczeniach. Zwrócili jednak uwagę, iż im większy obszar jest połykany przez rozbłysk Osobliwości, tym wolniej on zamarza. Pozwoliło to uciec wielu okrętom, które tego dnia przebywały akurat na Ziemi. Zauważono również, że tajemnicza ciecz wypełniająca kosmos nie zamarza tak jak planeta. Rozpoczęto dalsze badania nad osobliwością i eterem. Ostatnie arki z państw skandynawskich osiadają na Tytanie.


Wszystkich zainteresowanych odsyłam również na bloga vonBoltzmanna oraz jego pierwszej notatki:

http://polter.pl/vonBoltzmann,blog.html?13521

Pracę nad projektem trwają na forum Poltera. Wszystkich zainteresowanych udzieleniem nam wskazówek, wypowiedzeniem opinii lub też podzieleniem się pomyslami zapraszam tutaj:

http://forum.polter.pl/wts-mk-ii-3-mrozne-glebiny-boskiej-maszyny-vt65042-450.html

Pozdrawiam
Łukasz

Komentarze


38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
O żukach, o żukach coś dajcie. I o Szkieletach! Ciężki sprzęt!
24-03-2012 08:20
vonBoltzmann
   
Ocena:
0
Nie martw się zigzaku, w swoim czasie będzie i coś o żukach.
24-03-2012 08:50
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Pod koniec 1956 roku stało się jasne, iż mocarstwa dysponujące technologią umożliwiającą podróże kosmiczne nie zamierzają się nią dzielić." a w wcześniejszym fragmencie mamy "Zdano sobie sprawę, iż Niemcy, sowieci, czy nawet Włosi lub Japończycy nie zamierzają się dzielić technologią z Aliantami, aby pozwolić im uciec.". Pewnie zostało w ferworze poprawek. ;) Poza tym wszystko super.
24-03-2012 11:31
Tequila Slammer
   
Ocena:
0
Faktycznie:x :P Dzieki za zwrócenie uwagi, przerobię to zaraz w finalnej wersji:)
24-03-2012 11:34
Rukasu
   
Ocena:
0
W blognotce brakuje jakiegokolwiek wstępu - nie wiem co to za setting, w jakim klimacie, itp. Dopiero zaglądając do WTS-a i innych blognotek (które nie zostały tutaj zbyt szczęśliwie podlinkowane - w sumie wszystkie adresy odsyłają do niemalże bliźniaczych tekstów) zorientowałem się że chodzi o pulpa, który jest pomieszaniem alternatywnej rzeczywistości z punktem odejścia w okolicach IIWW, z całkowicie nierzeczywistą pseudo-nauką, a przywodzącego na myśl takie utwory jak BioShock, NGE, czy Cristalicum. No i Ziemkiewicza. Niemniej poszukiwania te zajęły mi całkiem długą chwilę czasu - i uważam to za spore niedopatrzenie.

IMHO warto byłoby wrzucić gdzieś linka do *najbardziej czytelej* z alternatywnych blognotek von Boltzmanna: http://spolecznosc.polter.pl/vonBo ltzmann,blog.html?13422
30-03-2012 13:42
Tequila Slammer
   
Ocena:
0
Masz oczywiście rację, w pierwszej notce będącej skróconym opisem wrzuciłem linki do notek na blogu vonBoltzmanna a tutaj zapomniałem.
03-04-2012 08:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.