Cherokee: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam19-11-2010 12:17
15 gier w 15 minut
Z radością tchnę powiew świeżości w polterową blogosferę listą 15 gier sporządzoną w 15 minut. Czas poświęcony na stworzenie samej listy: ok. 2 godzin w 3 podejściach. Wyjście poza pierwszą dziesiątkę okazało się dla mnie nie lada wyzwaniem. Najwyraźniej nie jestem takim geekiem, jak mi się wydawało. Niemniej, każdy z tytułów, które znalazły się na tej liście mogę polecić z czystym sumieniem. Każda z tych gier jest mi szczególnie bliska z różnych względów, o których postaram się wspomnieć, aczkolwiek wszystkie łączy jeden wspólny mianownik, który z tej racji pominę - KLIMAT! :-)
1. Syndicate - z pewnością nie najważniejsza pozycja w tym zestawieniu, swe miejsce zawdzięcza temu, że to ona wprowadziła mnie w świat cyberpunka. Był to początek fascynacji, która trwa do dziś.
2. Cyberpunk 2020 - mój osobisty król tego rankingu, nie skłamię nazywając go grą mojego życia. Choć daleki od ideału, oferował ten nieco naiwny lecz niezwykle energetyczny setting, który wciągnął mnie na amen w odmęty gatunku.
3. Transhuman Space - godny następca CP2020 na XXI wiek. Szkoda, że u nas praktycznie niezauważony.
4. Sid Meier's Alpha Centauri - za wątki transhumanistyczne i sporą dawkę filozofii. Kawał dobrego SF.
5. Zew Cthulhu - choć nie należę do zagorzałych fanów, muszę przyznać, że ten evergreen jest jednym z najklimatyczniejszych erpegów evah. Plus chyba najlepszy scenariusz RPG jaki kiedykolwiek napisano.
6. Gothic 1 i 2 - cRPG idealny.
7. Oko Yrrhedesa - wspaniała książeczka wprowadzająca w RPG spisana lekkim piórem A. Sapkowskiego. Świetny przykład fikcyjnej sesji i dwie znakomite, klasyczne przygody.
8. Deus Ex - gra wszechczasów każdego rankingu, mokry sen cyberpunkowca. O jej jakości niech świadczy fakt, że beznadziejny design map i tępotę AI dostrzega się dopiero przy piątym podejściu.
9. Silent Hunter III - znakomita odsłona cyklu. Jedna z naprawdę niewielu gier, dla których zarwałem noce. Pełną emocji walkę o uratowanie okrętu typu IX, bezlitośnie okładanego bombami głębinowymi w Cieśninie Gibraltarskiej, pamiętam do dziś. Niestety nie jest to gra dla casuali - nawet najkrótszy patrol w trybie kariery zjada 3 godziny.
10. Company of Heroes - perfekcyjne odtworzenie estetyki współczesnego kina wojennego. Do tego świetny engine, który umożliwia grę nawet na takich trupach jak mój komputer.
11. Blitzkrieg 1 - żołnierzyki dla dużych chłopców. Dobrze dobrany poziom trudności i konieczność koordynowania działań różnych rodzajów wojsk.
12. Transport Tycoon - kolejka dla dużych chłopców. Kolejny evergreen, w który można grać bez końca.
13. Przekleństwo Mumii - bardzo fajna gra planszowa, z niezwykłą, trójwymiarową planszą i elementami RPG (4 karty postaci z dwunastoma współczynnikami).
14. EU: Crusader Kings - moja ulubiona odsłona Europy Universalis, przenosząca nas w czasy wczesnego średniowiecza. Jedyna z serii, w której prowadzi się nie kraj, lecz dynastię. To otwiera zupełnie nowe możliwości zabawy, zwłaszcza w kwestii dziedziczenia. Polecam najwyższy poziom trudności i rozpoczęcie gry jako wasalny dziedzic jednej prowincji. Awans dynastii z hrabiostwa w Czersku do potrójnej korony polsko-litewsko-fińskiej daje naprawdę kupę satysfakcji. Do tego ogromny współczynnik replayability i małe wymagania sprzętowe.
15. Seria GTA - znakomite questy, postaci, humor i fabuły.
Poleć innym tę notkęWaszym zdaniem...