Beamhit: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

19-01-2012 20:25

O czym szumi 5 edycja DnD

W działach: RPG

Wiadomość o 5 edycji DnD zaskoczyła w tym roku drogowców. Ale nie nas, erpegowców - bo przecież wyglądamy 5 edycji DnD od edycji 3.0, czyli od 12 lat. Czy jakoś tak.

Niemniej, stało się. Oto w przyszłym roku dostaniemy 5 edycję DnD. Za dużo o niej nie można powiedzieć. Tylko tyle, że w założeniach będzie to twór raczej niepodobny do niczego innego, co dotychczas znamy.

Najważniejsze to to, że w założeniu DnD 5ed. mają być systemem dla każdego. Piękne stwierdzenie, tylko że wiadomo - jak jest coś do wszystkiego, to jest do niczego. Czy też, jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.

Ale co to znaczy, że system ma być dla każdego?

System modułowy.

Ale o co kaman?

Każdy przy stole ma brać, to co go interesuje. Nie ważne czy jesteś graczem, czy DundżeonMasterem.

W teorii ma to wyglądać tak:

Przy stole siedzi trzech graczy i DM. Wacek lubi storytelling, ma więc tylko prostą kartę postaci, z jakimiś minimalistycznymi zapisami. Czesio to hakendslaszowiec pełną gębą, jego karta postaci ma 150 wypisanych powerów, 74 atutów i 15 pomniejszych artefaktów. Lucek to kużual, jego karta ma to, co mu tam master napisał. I wszystko jest ze sobą kompatybilne. Piękna utopijna wizja.

Nie muszę chyba pisać, że jestem bardzo sceptycznie nastawiony. Ale i tak z ciekawością obserwuję nowe dziecko Czarodziejów z Wybrzeża.

12
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  »
dzemeuksis
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Może się mylę, ale powergamer chyba nie do końca będzie miał satysfakcję z gry, skoro nie będzie się mógł porównywać do pozostałych graczy (chodzi mi o sytuacje takie, jak podane w przykładzie).
19-01-2012 20:35
Beamhit
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Dlatego jestem sceptyczny ;) Lubię 4 ed. za sprofilowany typ gry, a nie lubię systemów gdzie każdy może robić co mu się podoba (kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).
19-01-2012 20:47
Obca
Ocena:
0
(+1) [troll]
''(kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).''

To zależy od przygody XP
19-01-2012 20:57
Wiron
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Obca
'(kucharz, rycerz, zabójca i hodowca koni w jednej przygodzie stali).''
To zależy od przygody XP


W dziewięciu na dziesięć przypadków przygoda nie zrobiona fabularnie pod żadną postaci. Coś w stylu - jesteście uwięzieni w lochu musicie współpracować by się wydostać.

@dzemeuksis
Może się mylę, ale powergamer chyba nie do końca będzie miał satysfakcję z gry, skoro nie będzie się mógł porównywać do pozostałych graczy (chodzi mi o sytuacje takie, jak podane w przykładzie).
Nie jestem specjalistą ale mylisz chyba powergaming z munchkinizmem.
19-01-2012 21:41
zigzak
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Lucek ma nową ksywę - kużual :)
19-01-2012 21:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Najważniejsze to to, że w założeniu DnD 5ed. mają być systemem dla każdego"

Gdzie to wyczytałeś? w Filipince czy Pani domu?
19-01-2012 22:46
dzemeuksis
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Wiron
A to może być, bo ja nieobyty jestem w tych teoryjach.
19-01-2012 23:25
~plepleple

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tylda - chociazby z wypowiedzi Monte Cooka.
19-01-2012 23:59
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Oficjalna nowomowa mówiła tylko o poprawie gry aby dawała jeszcze więcej funu. To co napisał Beamhit to domysły grona fanów czyli informacja równie wartościowa jak raport Macierewicza. Czy tylko ja mam wrażenie że na płodzie niby nikt nie gra w d&d od czasów gygaxa,ale już chyba każdy w ramach akcji "Powszechnie Znany Specjalista od Wszytskiego to Ja" nabija sobie fejma notkami o grze będącej w fazie płodowej w której nic jeszcze nie jest pewne?
20-01-2012 00:11
~plepleple

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Akurat to co zostalo napisane tutaj mozna przeczytac na wotc w ostatnim legends and lore. Chyba tworcy wiedza co chca stworzyc. Ale czy im to wyjdzie...
20-01-2012 00:45
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Akurat to co zostalo napisane tutaj mozna przeczytac na wotc w ostatnim legends and lore"

Napisali że każdy gracz będzie korzystał w ramach GURPSowania z mechaniki która mu pasuje? Jeden wygłosi rolpejowany dezyderat przez Królem bo jest "klymaciarzem" , drugi rzuci na dyplomacje bo "to tylko gra,nie jestem aktorem", trzeci zrobi to, co mu każe MG a czwarty będzie używał nakładki sawadżowej na D&D bo "lubi grać, ale nie chce mu się uczyć nowych mechanik" ? Bo tak wedle tego, co napisał Beamhit ma wyglądać gra.

Patologia do jakiej odwołuje się Beahmit kończy się zwykle po jednej sesji, kiedy odszczepieniec stylowy sam odchodzi, albo po kilku(nastu) kiedy rozstanie odbywa się w atmosferze wylewania żółci na blogach i ekshibicjonizmie poglądowym podsycanym przez trolle na znanym portalu . I NIE JEST to wina mechaniki,tylko randomowego doboru drużyny w której nie ma zgody na jednolity styl grania. WOTC promowało, promuje i będzie promować jednolity styl gry.
20-01-2012 02:33
Beamhit
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Tak mniej więcej to napisali, wywal tylko tego sawadżowca i te GURPSowanie:

"This sounds so crazy that you probably won't believe it right now—we're designing the game so that not every player has to choose from the same set of options. Again, imagine a game where one player has a simple character sheet that has just a few things noted on it, and the player next to him has all sorts of skills, feats, and special abilities. And yet they can still play the game together and everything remains relatively balanced. Your 1E-loving friend can play in your 3E-style game and not have to deal with all the options he or she doesn't want or need. Or vice versa. It's all up to you to decide."

Jak napisałeś tyldo - patologia. Sam wcześniej zresztą pisałem, że jestem zwolennikiem sprofilowanej gry (w domyśle - grupy).

PS. Jak ktoś jeszcze nie zauważył, WotC w kwietniu wydaje pierwszą edycję DnD.
20-01-2012 07:03
kbender
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Jeżeli chodzi o to, żeby trzech graczy przy stole miało 3 różne karty postaci, o różnym poziomie trudności, to uważam, że da się to zrobić.

NP gracz 1 może mieć kartę postaci z 2 statsami (Fizyczne na 16, Duchowe na 12), drugi z standardową listą Siła, Zręczność itd, a trzeci jakieś masakryczne detale powyższych. MG mógłby spokojnie tłumaczyć je w locie na wspólną mechanikę. Np potrzebuje rzutu na wspinaczkę? Od gracza 1 bierze Fizyczne, od 2 Siłę, od 3 umiejętność wspinaczka. Da radę zrobić.

@Beamhit
W przytoczonym fragmencie obiecują możliwość gry w stylu 1-E i 3-E na raz. To nie znaczy, że koleś kochający narrację będzie mógł grać w DnD tylko mniej lub bardziej szczegółową mechanikę klepania potworów.
20-01-2012 07:57
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czyli Rzeźnia nr 5.0 ma się stać w zamyśle twórców największą krówą, która pochłonie i położy kres wszystkim krówom i pokój będzie na świecie?

Ale jaja.
Ja zaś z niecierpliwością oczekuję Rzeźni nr 6.0 :)
20-01-2012 07:59
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wydaje drugi raz?

A co do newsów, jestem sceptyczny. Przypomina mi się, jak u nas twierdzpno, że eberon będzie osadzony w mrocznym średniowieczu.
20-01-2012 08:00
Beamhit
Ocena:
+3
(+1) [troll]
To inne wypowiedzi Mearls'a i Cook'a:

"Now imagine that the game offered you modular, optional add-ons that allow you to create the character you want to play while letting the Dungeon Master create the game he or she wants to run. Like simple rules for your story-driven game? You're good to go. Like tactical combats and complex encounters? You can have that too. Like ultra-customized character creation? It's all there."

"The new edition is being conceived of as a modular, flexible system, easily customized to individual preferences. Just like a player makes his character, the Dungeon Master can make his ruleset."

Jak widać, to jakoś tak - chcą mieć megakrówę.

Póki co, wszyscy są megasceptyczni.

Co do pierwszej edycji - tak, wydaje drugi raz, ku pamięci Gygaxa, i by szybciej uzbierać na jego pomnik. Czy coś w ten deseń.
20-01-2012 08:34
Zireael
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja też jestem sceptyczna.

Mearls i Cook zapowiadali modułowość, i teraz ENWorld aż buzuje od różnych teorii, co będzie w core, co będzie w którym module itp.

P.S. Dlatego wolę pracować nad swoją mechaniką (powiedzmy, że D&D 4.75 :P) niż czekać na 5e. Wyjdzie za kilka lat, a pewnie i tak nie spełni oczekiwań. To po co mam czekać? Szybciej skończę swoją autorkę... :D
20-01-2012 09:30
KFC
zegarmistrz
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Ja się założe, że to będzie wyglądało tak: dostaniemy 3 podstawki, X settingów i dodatki w stylu:
- Jak grać rulle heavy?
- Jak grać bezkostkowo?
- Jak zrobić teatrzyk? W środku kroje strojów do wycięcia.
- Jak zrobić bitewniak.
- Jak zrobić horror?
- Jak zrobić konwencję awanturniczą?
- Jak zrobić mangę i anime?
- Jak zrobić pomieszanie z poplątaniem?
20-01-2012 09:56
Headbanger
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Matko boska ale to haft!

Chyba po to się stosuje mechanikę by rozwiązywać kwestie sporne... to tylko je dodaje! Bo jak porównać kto lepiej będzie się wspinał? Gość z 3 umiejkami i milionem punktów i featów, czy gość z "fizyczne 14"?

zaraz ktoś powie "rozsądny mg da temu pierwszemu większą szansę bo ma więcej stuffu"

Ta a co jak ten tym z "fizyczne 14" w swoim maksie ma 15?

To jak próba gadania w 3 językach na raz... to jakiś absurd... Kompletne zaprzeczenie idei mechaniki.


Co do modułowości mechaniki... no to odkryli Amerykę... Już w D&D 2.0 w podręczniku gracza były "zasady opcjonalne"...

To wszystko jest słabe...
20-01-2012 10:04
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zegarmistrzu, a potem jeszcze oczywiście settingi, kampanie - każda w kilku(nastu?) wersjach, w zależności czy gramy w Heavy, Sim, Fast, A&A... :)

Będzie się działo :)

Albo od razu zaczną robić wersję Revised 5.5, gdzie odwołają wszystko i wrócą do założeń wcześniejszych, ku uldze wiernych fanów - w ten sposób zarobią 3 razy :)

1.To jest taki fajny "marketing prasowy"; Piszesz że celebrytka ma romans z celebrytą.
2.Potem sam dementujesz ową plotkę, najlepiej jeszcze jak celebryta będzie się procesował i domagał przeprosin
3.Robisz z nim/nią wywiad w tej sprawie w stylu - co sądzisz o pomówieniach jakie padły?
4.A potem jeszcze oficjalne przeprosiny.

W ten sposób na jednej zmyślonej bzdurze generujesz 4 newsy, na których zarabiasz dzięki reklamom.
Sprytne, co?

20-01-2012 10:07
kbender
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Prawie jak generowanie notek na jakiś temat na polterze :P
20-01-2012 10:23
Andman
Ocena:
0
(+1) [troll]
A ja się nie podniecam, w zupełności wystarcza mi AD&D i D&D 3/3.5.
20-01-2012 10:37
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Dlatego Andmanie 5.0 zaoferuje Ci możliwość retrogrania pierwszoedycyjnym wojownikiem którego opcje ograniczają się do rzucania na trafienie i odejmowania HP obok wyposażonego w 123 power cards i 46 features wizarda z paragon pathem i dziesięcioma backgroundami! Czujesz klimat? Ty bijesz k8+1 ,kolega 3k10+17. Eklektyzm FTW
20-01-2012 11:04
Ninetongues
Ocena:
+6
(+1) [troll]
Bardzo mi się podoba to, co na razie słyszę. Sceptycyzm utrzymuję na bardzo niskim poziomie.

Największy erpeg świata ma pozwalać na granie zarówno ultra-mega taktycznie, jak i luźniej? Różne karty postaci na stole w jednej grze? Shut up and take my money. Jeszcze tylko otwarta licencja i będzie cudnie.
20-01-2012 11:30
KFC
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Pytanie jak to rozwiążą, bo ja jako MG nie chciałbym utonąć w setce tabelek przekładając "fizyczne 14" na milion featów, umiejek, statów i bóg wie czego - tracąc na to pół sesji.
Bynajmniej nie jestem sceptyczny, chętnie kupię taką edycję i trzymam za nią kciuki, ale nie mam pojęcia jak chcą to pogodzić.. ;)
Dalej jak pogodzić taktyczną walkę na siatce z narratywną? Jeden będzie "go ciął" a drugi w tym samym czasie fikał na siatce licząc punkty akcji czy jak to tam jest rozwiązane.. jakoś tego też nie widzę ;)
20-01-2012 12:29
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wiecie.
Gdzieś już coś takiego widziałem...
Tylko gdzie?
20-01-2012 13:04
KRed
Ocena:
+1
(+1) [troll]
A może chodzi o specjalizacje? Jeden ma kartę prostą i jest całkiem niezły we wszystkim. A drugi bawi się atutami, punkcikami i modyfikatorami aby kosztem jednych statów maksować inne.
Przykładowo, będzie sobie wojownik, który walczy dość sprawnie wszystkim co mu wpadnie w ręce, jest uniwersalny. A jego kumpel nakupuje atutów, będzie słabiej bił, ale za to powymiata w strzelaniu i będzie kombinował nad optymalną taktyką.
20-01-2012 13:23
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak na logikę, czy tłumaczy to powstanie nowej edycji?

Chyba wa każdej grze można jakoś inaczej rozdzielać statsy, czy potrzeba do tego osobnej mechaniki?
20-01-2012 13:26
KRed
Ocena:
0
(+1) [troll]
Najlepszym uzasadnieniem dla powstania nowej edycji jest to, że od wydania poprzedniej minęło już kilka lat :)

Zawsze w mojej grupie trafiały się osoby, których kompletnie nie interesowała mechanika. Ustalali sobie postać, grali nią, nawet rzucali kostkami, ale przy okazji awansów to reszta grupy szukała dla nich atutów, prestiżówek, mocy, czarów itd. Takie osoby grały jak w planszówkę - siadając do gry chcieli tylko wylosować kilka kart, wybrać spośród alternatyw i nie obchodziły ich te kilkusetstronicowe instrukcje w twardych okładkach. Fajnie by było, gdyby nie trzeba odwalać za nich roboty.
Nie wiem czy specjalizacja to akurat to rozwiązanie, które łączy planszówkę z optymalizacją. Tak sobie tylko zgaduję.
20-01-2012 14:00
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Wolałbym pograć w Zuy Cień, niż prowadzić leniwym każualom którym się nie chce przejrzeć podręcznika i zapoznać ze światem gry. Ja (bezpłatnie) wkładam czas i wysiłek w gre mechanike i przygody,więc oczekuje że gracze postąpią podobnie. Albo wszyscy olewamy mechanike zdając się na storytelling. W czasach skajpaja i duzej liczby konów nie trzeba grać z kimś, to turla tylko dlatego że akurat nic nowego w kinie nie ma, a dziewczyna krwawi
20-01-2012 15:26
Malaggar
Ocena:
+3
(+1) [troll]
AD&D wydadzą w limitowanym nakładzie, bo jakby wydali w normalny, to jeszcze by się okazało, że nikt poza mieszkańcami przytułków dla obłąkanych nie potrzebuje 5ed.
20-01-2012 17:16
banracy
Ocena:
+1
(+1) [troll]
To akurat nie musi wyglądać tak jak to opisano, klasy mogą mieć po prostu różne sposoby zaawansowania. Na przykład zwykły żołdak, który z lewelu na lewel po prostu sobie dopakowuje rzuty na atak i podstawowe rzeczy, albo kupuje umiejętności pasywne zestawiony z jakimś magicznym rycerzem, który ma na lewelu ileśtam zdolności czaropodobnych i specjalizacje w broniach. Coś jak różnica między starym AD&Dowym wojownikiem a czarodziejem, tylko tym razem w obrębie jednej roli.
20-01-2012 18:51
zegarmistrz
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tudzież może to wyglądać tak: klasy dostaną jakiegoś builda dla Początkujących, Wtajemniczonych i Zaawansowanych.

W trybie dla początkujących masz predefiniowany build.
W trybie dla wtajemniczonych możesz sobie powybierać atuty i ekwipunek.
W trybie dla zaawansowanych decydujesz o rozdzieleniu cech i umiejek.
20-01-2012 20:01
~Aes

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Myśe że to da się zrobić, rózne arty postaci na tym samym stole.

Jeden ma budowe na 14, i ma +2 do testów siły i wytrzymałości.

Drógi siłe na 18 a wytrzymałość na 10 i ma +4 do testów siły, a +0 do wytrzymałości.
Da się to prosto zrobić i wyważyć.
Ten z samą budowa ma po prostu dwa razy mniej punktów.
Grałem już na takich założeniach, i działąją.
Mozna to ująć w ten sposób że ten z uproszczoną kartą niby rozdał po równo do podobnych cech, więc można ją nazwać jako jedną.
----------------------
A co do sceptycyzmu...

Zobacze, i wtedy zaczne sceptycznie wykrzykiwać ze gra której i tak z zasady nie lubie i z zasady nie kupie jest beznadziejna.
Bo to D&D przecie
Pozdrawiam
AutoKrytycznyAes
20-01-2012 20:49
Kastor Krieg
Ocena:
0
(+1) [troll]
@9
Dzięki za choć jeden trzeźwy głos. Już nie mogę czytać panikarzy z góry, ex cathedra, ogłaszających rzygiem jeszcze nie wydany system.
21-01-2012 01:37
~plepleple

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Sceptycyzm to jeszcze nie panika i rzyganie. I wiara w nie wydany system jest tak samo trzezwa, jak nie wiara w niego.
21-01-2012 03:22
Kastor Krieg
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dzięki, tyldo, ale jeszcze umiem odróżnić sceptyka zastanawiającego się głośno "Hm, nie jestem przekonany, czy to ma szansę powodzenia" od panikarza jojczącego "Matko Boska, ależ to haft!".
21-01-2012 09:13
Beamhit
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Ależ Kastorze, Headbanger to co najwyżej panikarz (liczba pojedyncza), a nie "panikarze" (liczba mnoga). Chyba że ma w zwyczaju pisać / mówić o sobie "My, Headbanger".

Można więc powiedzieć, że panikujesz.

Po prostu większość na okrzyk Montego: "You probably won't believe it right now" odkrzyknęła - "Yes, we don't believe right now".
21-01-2012 15:57
Kastor Krieg
Ocena:
0
(+1) [troll]
Beamhit, żeby jeden Headbanger tak reagował. Jest idealnie sferycznym egzemplarzem panikarza doktrynalnie odrzucającego innowację. Niestety nie jest jedynym, mniej lub bardziej sferycznym, tegoż zjawiska przykładem.

Tak samo, exempli gratia, reagowało prawie całe polskie środowisko WoD na pojawienie się Wampira, Wilkołaka czy Maga do nWoDu - odrazą, obrazą i zgorszeniem przemieszanym z prześmiewczością. Mimo zupełnego braku pojęcia o nowych systemach, który wychodził "w praniu" podczas nieco dłuższej rozmowy z panikarzem na prelekcji konwentowej choćby.

"Lubię tylko te piosenki, które już znam", czyli klasyczny przykład zamkniętego, ciasnego umysłu z "Rejsu". Z takimi ludźmi nie podyskutujesz merytorycznie, bo nie są ciekawi ani Twojego zdania, ani też tego, co nowa rzecz sobą przedstawia. Robi podobne rzeczy, co Stary Ólóbiony System, ale inaczej, więc jest ZUA i należy ją całościowo odrzucić, zwymyślać i wyszydzić.

Wybacz, ale mam cieżką, ciężką alergię na miałkość umysłów.
21-01-2012 22:34
Nuriel
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Jest idealnie sferycznym egzemplarzem panikarza doktrynalnie odrzucającego innowację. Niestety nie jest jedynym, mniej lub bardziej sferycznym, tegoż zjawiska przykładem.

Czy to nie jest aby "drobna" przesada? Mówimy przecież o jednym ze sposobów spędzania wolnego czasu. To tak jakby miłośnikowi "Tetrisa" zarzucić odrzucanie innowacji, ponieważ nie ma on ochoty przerzucić się na nowsze gry. Nawet jeśli to jest prawdziwe i faktycznie świadczy to o ograniczonych horyzontach, to tak długo jak mówimy o tym JAK i W CO lubimy grać nie ma to żadnego znaczenia.

Gdyby to była kwestia napisanej recenzji, oceny nowego stylu piatej edycji itd. to miałoby to może sens. Ale dopóki sprawa tyczy się osobistych preferencji to Twój argument nie ma racji bytu. Reakcje ludzi są raczej na poziomie "nie podoba mi się to" niż "to jest złe i słabe".
21-01-2012 22:56
Beamhit
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kastor, nie lubisz Headbangera, co? Nie wiem co między wami zgrzyta, ale dla mnie jeden Headbanger w tym temacie rzeki rzygowin nie tworzy. Co najwyżej jednego pawika.
21-01-2012 23:08
Beamhit
ment napisał:*
Ocena:
+3
(+1) [troll]
"Wybacz, ale mam cieżką, ciężką alergię na miałkość umysłów."

O fakens, ciężko musi być żyć z uczuleniem na samego siebie. Wybacz, Kastorze, że kiedykolwiek coś na Ciebie złego napisałem/powiedziałem.

*reszta tekstu poleciała. Bez obrażania proszę, ani Kastora, ani Hawkinga, ani nikogo innego.
22-01-2012 01:20
ment
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Ej, przecież wyraziłem podziw dla Kastora za jego niezłomną walkę z chorobą. ;)
22-01-2012 01:29
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
"gdyby mógł spaść ze swojego ego, chyba by się zabił" - umarłem ze śmiechu :D... I spadłem z krzesła. Mniej więcej w tej kolejności :)
23-01-2012 08:58
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mnie najbardziej rozbroili "ludzie-jaszczury" xD

Nie wiem kto to wymyślał ale... majstersztyk.
23-01-2012 09:09
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ludzie jaszczury to stary klasyk. Była taka parka w Wawie lub w najbliższej okolicy.

Z opowieści paru osób nawiedzona jak cholera, zdaje się, że Nine ją opisał na poltku i się zaczęło, bo któs poczuł się urażony i administracja poprosiła o usunięcie wpisu.

Ale widać była to prawda, że ludzie jaszczury to popaprana banda.
23-01-2012 09:11
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Że co? Wyślij mi na priv całą legendę na ten temat xD. Ja ci opowiem o naszym opolskim Gandalfie.
23-01-2012 09:12
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
O Gandalfie nie słyszałem - opowiedz! :)

co zaś do ludzi jaszczurów - zapytajmy Dziewięć Języków (Nine, mozesz pisać jako tylda, wtedy będziesz bezpieczny) :)
23-01-2012 09:23
Beamhit
Powycinane Argumentum ad personam
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wypowiedź Headbangera:

"Kastor, mówię co myślę. Nie wszystko co nowe jest dobre, nie wszystko co stare jest lepsze.

@Beamhit

Mój pawik jest mój i mam do niego prawo."

Malaggar - z twoich dwóch wypowiedzi nie dało się nic wyciąć.
23-01-2012 10:11

Strony:  [1]  [2]  »






Konto Polter Plus

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

23 V :: Kastor Krieg :: Shangri-La Hive Party! (5)
22 V :: zigzak :: Upadek: Kroniki Dnia Ósmego #... (24)
22 V :: Kamulec :: Mój słodki blogasek (18)
22 V :: kbender :: Słońcem poparzeni (Sunburn) (18)
22 V :: Drachu :: Małe miasteczko jako miejsce... (3)
22 V :: Favriell :: Przywitanie (57)
22 V :: Kazuya86 :: Dragon Ball GT: Final Bout (3)
22 V :: Vermin :: (BT) Basilica (2)
22 V :: von Mansfeld :: Graj Mechaniką! - Esenc... (15)
22 V :: Ben :: Na ile jesteś żyw? (5)

Facebook