Dodał(a): Tomasz 'TommyGun' Mendyka
Tytuł: Battlefield Heroes
Producent: EA DICE
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Data premiery (świat): 5 czerwca 2009
Data premiery (Polska): 5 czerwca 2009
Platformy: PC
Wymagania sprzętowe: Pentium IV 2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 1 GB wolnego miejsca na dysku, Windows XP / Vista, łącze internetowe
Strona WWW: www.battlefieldheroes.com
Battlefield to chyba najbardziej znany on-line`owy shooter. Cała seria przetoczyła się przez okresy 2 Wojny (1942), teraźniejszości (2) a nawet przeniosła nas w przyszłość (2142). Potem pojawiło się jeszcze
Bad Company, lecz było exclusivem tylko na konsole. Teraz powstają aż cztery kolejne części -
Battlefield Online,
Battlefield: Bad Company 2,
Battlefield 1943 i
Battlefield: Heroes. Pierwszą z produkcji, w którą przyjzdzie nam zagrać będzie ostatnia z wymienionych.
Akcja gry nie będzie toczyła się podczas historycznych bitew, lecz w zupełnie fikcyjnym świecie (pojazdy w grze, to raczej karykatury już nam znanych) i opowiadać zupełnie inną historie. I tak, strony konfliktu, także będą się różniły od tych znanych nam z czasów drugiej wojny – walki toczyć będą się pomiędzy Royal Army (odpowiednik aliantów) i National Army (państwa osi). Co ciekawe, na samym początku gry należy się opowiedzieć za jedną ze stron konfliktu. Lecz na tym, nasz wybór się nie kończy, gdyż musimy także stworzyć wygląd postaci – według własnych upodobań. Na początek musimy wybrać klasę. Tych mamy 3 – Żołnierz (klasa pośrednia), Komandos (cichy i sprawny) i Strzelec (jego zadaniem jest zamienienie wszystkiego w około w pył). Następnie musimy ustalić, jak nasza postać ma wyglądać. I tak, dostaniemy kilkaset (!) rodzajów twarzy, nakryć głowy oraz mundurów co pozwoli nam stworzyć soldata swoich marzeń. Następnie nie pozostanie nam nic innego jak tylko grać.
Tutaj należy wspomnieć o tym jak gra będzie działać. Otóż na początek będzie trzeba ją ściągnąć z Internetu i to całkowicie za darmo. Następnie, aby uruchomić grę należy wejść na stronę twórców, zalogować się i kliknąć przycisk ‘play now’. Tylko jak twórcy, mają na tej grze zarabiać, skoro można ją mieć całkowicie za darmo? Otóż, zarabiać będą z reklam, zamieszczonych na stronie BF:H oraz w menu gry. Sprytne nie? I jakie korzystne dla graczy, których, przecież nie będzie to nic kosztować…
Warto też poruszyć temat realizmu. Tutaj takowego… nie ma wcale. Liczy się tylko i wyłącznie czerpanie przyjemności z rozgrywki. I tak, np. będziemy mogli wskoczyć na skrzydło lecącego(sic!) samolotu i z jego skrzydła prowadzić ostrzał.
Trzonem zabawy będzie skillowanie swojej postaci. To oznacza, że będziemy zdobywać punkty doświadczenia, za każdego zabitego wroga, uleczonego sojusznika czy naprawiony czołg. Po zdobyciu, odpowiedniej liczby punktów doświadczenia nasz poziom zwiększa się. A za każdy poziom dostajemy nowe ulepszenia, np. nową broń czy też nowe umiejętności specjalne (np. chwilowe zwiększenie punktów życia). Można powiedzieć, że wyglądać to będzie jak chociażby w Multiplayerze
Call of Duty 4.
Grafika w grze będzie kreskówkowa, podobna do tej z
Team Fortress 2, co tylko podkreśla to, że w grze zawarta będzie spora dawka humoru. Tak więc nie ma co liczyć na jakiegoś
Crysisa, gdyż twórcom chodziło tylko i wyłącznie o prostotę. Poza tym, dzięki takiej grafice wymagania sprzętowe będą naprawdę niziutkie, podobne do tych z
Battlefielda 1942, chodź na pewno nie identyczne. Należy tutaj wspomnieć, że tym razem widok będzie zza pleców bohatera, chodź fajni BF'a nie odczują żadnej różnicy.
O dźwięku nie ma się co rozpisywać, gdyż tak naprawdę, nie wiele wiadomo na ten temat. Na razie twórcy ujawnili główny wątek muzyczny z gry(tzw. ‘theme’), który swoją drogą jest całkiem fajny.
Podsumowując – gra zapowiada się naprawdę świetnie. Szkoda tylko, że w początkowej wersji znajdą się dwie mapy, chodź twórcy zapewniają, że dodatkowe mapy, będzie można ściągnąć za darmo. Mimo to, możemy liczyć na świetną grę, gdyż twórcy musieli by naprawdę permanentnie spaprać to co już zapowiedzieli. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać. Bo jest naprawdę warto. Bohaterami zostaniemy jeszcze w tym roku, kiedy to wystartują testy beta.
Waszym zdaniem...
Dodaj swoją opinię...