
Na NIE
Odkąd pamiętam istnieje w światach rpgowych, a właściwie w kreacjach owych przez MG, tendencja do wprowadzania Rasizmu(ksenofobi, gatunkizmu) jako elementu świata.
Najczęściej jest to "udoskonalenie" ogólnie znanej wizji.
Elfi mieszańcy żyją w gettach, krasnoludy od czasu do czasu doświadczają pogromu a czarny bohater w nero ma kompletnie przerąbane nie tylko w teksasie. Rozumiem że to element poważny, realny. Przecież tak Sapkowski napisał w wiedźminie więc to jest dość mroczne i dojrzałe. Warto więc wprowadzić to i do naszego (nie)świata.
Ale właściwie po co?
Jakie mamy z tego korzyści, czy ktoś się będzie dzięki temu lepiej bawił?
Czy słysząc o zabijanych podludziach-elfach, gwałconych elfkach, któryś z Graczy doświadcza zadumy czy może trafia go zwykła cholera?
Czy oprócz rozbicia drużyny puby "tylko dla ludzi" coś ciekawego wnoszą na sesje?
Czy karanie Gracza za wybór BG murzyna w neuro w ciekawy sposób rozwinie wątki?
Oczywiście są momenty gdy takie rozwiązania maja sens. Jeśli gram w Wiedźmina RPG spodziewam się że mój Elf będzie traktowany cokolwiek podejrzliwie. Będę wtedy Indianinem Fantasy. Ok.
Ale dlaczego Elfy maja przymierać głodem w rezerwatach w Warmłotku? Tam chce grać przedstawicielem tajemniczej, dziwnej i troszkę strasznej pradawnej rasy.
Oszczędź mi więc drogi MG rezerwatów, biedy i wyrzucania z karczm "tylko dla krótkouchych". Podobnie nie gram w Śródziemiu by widzieć gnomo-żydów rozbijanych o chodnik. To zgroza której zupełnie nie chce doświadczać w czarno biały bohaterskim świecie. Jedyny rasizm który chce widzieć w Tolkienowskim fantasy to nienawiść do orków. Dobra nienawiść. Czarno biały świat gdzie obcy są źli, a swoi są dobrzy. Świat pełen głębi i skurwysyństwa mam za oknem i w podręczniku do wiedźmina i w książkach Mievilla - będę chciał, to sobie otworze.
Na TAK.
Jak zwykle nic nie jest takie proste i wiele zależy od umiejętnego wprowadzenia. Czasami da się wprowadzić tytułowe wątki z pożytkiem na sesji, i to nie tylko na sesji wiedźmina.
Jeśli rasizm wobec mojego murzyńskiego snajpera będzie częścią ogólnej mrocznej wizji (chłopaki[czy też dziewczęta w innych drużynach], gramy w neuro rdzawo), czy też stworzy fajny wątek. Brawa dla MG.
Jeśli dzięki delikatnym spostrzeżeniom zdam sobie sprawę że " Orkowie to szczytowe osiągniecie procesu kształtowania ras. Dla nich odwieczne zmagania z losem zakończyły się już zwycięstwem. Wykształcili społeczeństwo, któremu obce są obciążenia czy lęki. (...) Mamy przed oczami kulturę, która jest silna, a nazywamy ją prymitywną*" i świadomość potęgi plugawych obcych zda mi się herezją, przed którą chroniła mnie ignorancja, zrozumiem i przeklnę otwarty umysł, wpadając w słuszna(ksenofobiczną) furię. To ogromny plus dla MG.
Jeśli zdam sobie sprawę że mutanci z Neuro to nie złe istoty, tylko potężni drapieżcy którzy szukają swego miejsca. Acz nadal zdam sobie sprawę że jak nie my, to oni. To plus dla MG.
Jeśli zawiąże mocna przyjaźń między krasnoludzkim topornikiem a elfim strzałomiotem. Plus dla MG.
Jeśli -2 do charyzmy zbilansuje świetne przewagi półelfa w stosunku do człowieka. Wiadomo – plus dla MG.
Podsumowując truizmem
Wszystkie te wątki, są kolejnym budzący emocje fragment RPG. Podobnie jak inne drażliwe tematy, wprowadzony z sensem, taktem i celowo może dać masę satysfakcji. Jednak wprowadzanie ich bez przemyślenia, daje skutki wręcz odwrotne.
* Kodeks ORKOWIE Warhammer 40,000 GAMES WORKSHOP
Zdjęcie Romana(baranek) i Kobyły (Kobyłka)
Poleć innym tę notkę